Opublikowano
2011-09-28 00:41
Licencja
Wolna licencja

August Sabbe – ostatni estoński żołnierz wyklęty

28 września 1978 r. w czasie próby ujęcia przez agentów KGB zginął August Sabbe – żołnierz tzw. „Leśnych Braci”, ostatni ukrywający się członek podziemia antykomunistycznego w Estonii.


Zobacz też: Żołnierze Wyklęci – historia i pamięć

August Sabbe urodził się 1 września 1909 r. we wsi Võrumaal w rodzinie młynarza. W 1930 r. odbył służbę wojskową w armii estońskiej. Dwukrotnie uniknął wcielenia do Armii Czerwonej oraz oddziałów niemieckich. Do 1949 r. pracował fizycznie, w tym samym roku został aresztowany przez NKWD, jednak udało mu się uciec. W latach 1950–1952 służył w oddziale partyzanckim Jaana Rootsa działającym w okolicach Taevaskoja. W czerwcu 1952 r. formacja ta została rozbita, a jej dowódca poległ. Od tej pory Sabbe przez 26 lat ukrywał się w lesie, nie korzystając m.in. z amnestii ogłoszonej po śmierci Stalina.

August Sabbe Głaz upamiętniający śmierć Augusta Sabbe (fot. Valdis, opublikowano na licencji Creative Commons CC0 1.0 Universal Public Domain Dedication).

KGB podjęło próbę pochwycenia partyzanta 28 września 1978 r. Dwaj agenci przebrani za wędkarzy dopadli go nad rzeką Võhandu w południowo-wschodniej Estonii. Okoliczności śmierci poszukiwanego nie są znane. Jedna z wersji mówi, że wyrwał się on agentom i rzucił do wody, próbując uciec z zasadzki. Próba ta nie powiodła się i partyzant utonął. Według innej, Sabbe miał zostać postrzelony w trakcie oddawania skoku do wody. Pochowany został na cmentarzu w Dorpacie. W miejscu jego śmierci ustawiono głaz z tablicą pamiątkową.

„Leśni Bracia” (est. metsavennad, łot. meža brāļi, lit. miško broliai) to potoczna nazwa formacji antykomunistycznych działających w państwach bałtyckich w latach 1940–1941 i 1944–1953. Szacuje się, że w litewskich, łotewskich i estońskich oddziałach partyzanckich służyło co najmniej 50 tys. żołnierzy. Formacje te częściowo (np. na Litwie) były wspierane przez wywiad amerykański, brytyjski i szwedzki. ZSRR skierowało do walki z partyzantami nie tylko oddziały wojskowe NKWD, ale także Istriebitielnyje bataliony – paramilitarne formacje pomocnicze, rekrutujące się częściowo z poboru a częściowo spośród ochotników. „Leśni Bracia” oprócz regularnych działań partyzanckich zajmowali się także akcjami likwidacyjnymi aktywistów komunistycznych i agentów, działalnością propagandową, kolportażem wydawnictw podziemnych oraz wspieraniem cywilnego oporu. Wielką rolę w złamaniu oporu antykomunistów grały takie działania jak przymusowa kolektywizacja czy wysiedlenia ludności – do 1952 r. z Łotwy wywieziono ok. 50 tys. ludzi, natomiast z Estonii ok. 25 tys. Walka z oddziałami partyzanckimi trwała mniej więcej do 1953 r. (amnestia po śmierci Stalina), chociaż niektóre oddziały działały do 1956 r., a poszczególnych żołnierzy wyłapywano do początku lat 60.

August Sabbe Adolfas Ramanauskas ps. Vanagas (1918–1957) – jeden z dowódców antykomunistycznej partyzantki na Litwie (opublikowano na licencji GNU Free Documentation License, ver. 1.2).

Ostatnim polskim żołnierzem wyklętym był Józef Franczak ps. Lalek (ur. 17 marca 1918 r. w Kozicach Górnych na Lubelszczyźnie), przed wojną podoficer żandarmerii, żołnierz ZWZ/AK, w 1944 r. wcielony do Ludowego Wojska Polskiego. W 1945 r. zdezerterował i dołączył do partyzantki antykomunistycznej. Od 1947 r. walczył w oddziale Zdzisława Brońskiego Uskoka, następnie zaś Stanisława Kuchciewicza Wiktora. Lalek dokonywał m.in. zamachów na współpracowników organów bezpieczeństwa, w 1953 r. brał udział w nieudanej akcji ekspropriacyjnej kasy Gminnej Spółdzielni w Piaskach. Od tej pory ukrywał się, nie korzystając z amnestii z 1956 r. Zginął 21 października 1963 r. w czasie obławy zorganizowanej przez Służbę Bezpieczeństwa. Rodzinie oddano zwłoki pozbawione głowy. W 2008 r. prezydent Lech Kaczyński pośmiertnie odznaczył go Krzyżem Komandorskim z Gwiazdką Orderu Odrodzenia Polski.

August Sabbe Grób Józefa Franczaka Lalka na cmentarzu w Piaskach (fot. Stefs, opublikowano na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa–na tych samych warunkach 3.0 niezlokalizowana).

August Sabbe – zobacz też:


Napisz komentarz
Regulamin komentarzy

Uwaga, wyświetliliśmy tylko ostatnio opublikowane komentarze. Zobacz wszystkie komentarze!

Gość: Jan |

Czytam komentarze i wiele w nich racji. Każdej racji.
Trzeba sobie zdać sprawę, ze te oddziały "walczyły" kilka dobrych lat, niektóre nawet dłużej niż 10! Na takiej przestrzeni czasu to raczej się ideologia nie była już najważniejsza. Zdawali sobie doskonale sprawę z sytuacji politycznej. Od pewnego czasu (myślę, ze po 49-tym) stali się zwykłymi rzezimieszkami, oddziałami, w których ideologia mieszała się ze zwykłym bandytyzmem! Dodajmy, ze wielu z nich na co dzień "udawało" zwykłych obywateli - pracujących, mających rodziny. Nie można takiej teorii uogólniać - ale w większości przypadków tak było.



Odpowiedz

Gość: Komar |

Odnośnie Romanauskasa - polecam notatkę dotyczącą tego litewskiego bohatera:
https://www.bbc.com/news/world-europe-48186346
Również Wikipedia podaje nieco faktów o oskarżeniach pod adresem Romanauskasa o udział w mordowaniu litewskich Żydów.
A swoją drogą to jest bardzo ciekawy artykuł Histmaga: stawia w jednym szeregu rezunów z UPA, litewskich morderców Żydów (dodajmy - i Polaków), łotewskich SS-manów oraz polskich "żołnierzy wyklętych".



Odpowiedz

Gość: Jb |

Regularnym bandytyzmem jest oczernianie bohatera, ostatniego żołnierza II RP. Jest to typowa opinia potomkow tych ktorzy go scigali i zabili. Ta nienawisc do wolnej Polski i jej obroncow przechodzi z pokolenia na pokolenie. Pokochaj genetyke....rowniez tą UBecką....



Odpowiedz

Gość: FK |

Ostatni żołnierz UPA ujawnił się po odzyskaniu przez Ukrainę niepodległości. Trochę słabo wobec tych faktów wypadają nasi "przeklęci" bo raczej chyba nikt nie twierdzi że UB był sprawniejszy niż KGB



Odpowiedz

Gość: Marek Baran |

@ Gość: FK
Tak, UB była mniej sprawna niż KGB (w owym czasie raczej MGB) i podobne organy w innych krajach ówczesnej sfery radzieckiej. Moim zdaniem wynikało to raczej z mniejszej, niż gdzie indziej, "żarliwości" ideologicznej ówczesnych władz a także czegoś, co kazało A. Osieckiej nazwać Polskę "krainą łagodności".
Jeszcze jedno. W Istriebitielnych batalionach znalazło się wielu Polaków walczących tam z UPA. Ci z nich, którzy byli tam w latach 1944-45 i nie splamili rąk niewinną krwią jest po dziś dzień uznawanych za regularnych polskich kombatantów II wojny/
PS "Lalek dokonywał m.in. zamachów na współpracowników organów bezpieczeństwa, w 1953 r. brał udział w nieudanej akcji ekspropriacyjnej kasy Gminnej Spółdzielni w Piaskach". Wielu już podnosiło ten temat, lecz dalej twierdzę, iż był to regularny bandytyzm.



Odpowiedz

Gość: Jb |

Regularnym bandytyzmem jest oczernianie bohatera, ostatniego żołnierza II RP. Jest to typowa opinia potomkow tych ktorzy go scigali i zabili. Ta nienawisc do wolnej Polski i jej obroncow przechodzi z pokolenia na pokolenie. Pokochaj genetyke....rowniez tą UBecką....



Odpowiedz

Gość: Marek Baran |

@ Gość: Jb
Czyli Lalek, osiem lat po wojnie, uważał się za tego: " który za dobre wynagradza, a złe karze".
A pomijając moralny aspekt, to działalność "niezłomnych" przynosiła ówczesnej władzy konkretną korzyść w postaci usprawiedliwiania jej terroru.



Odpowiedz

Gość: Jb |

Lalek ma porzadny grob wPiaskach, zdjecie stare, wstyd. W mojej rodzinie walczyli do 1951 roku. Opowiadali o likwidacji milicjantow i paserow kradnacych ziemie z reformy. Stryj opowiadal ze przed egzekucją kazali imzrec ziemie.



Odpowiedz

Gość: Komar |

@ Gość: Jb - to bardzo ładnie powiedziane: "Opowiadali o likwidacji... paserów kradnących ziemię z reformy". Tłumacząc to z języka propagandy na język polski: członkowie rodziny kolegi Jb zabijali chłopów, którzy brali "pańską" ziemię przydzieloną im w ramach reformy rolnej.
A najciekawsze jest to, że reformę rolną realizował minister rolnictwa, którym w latach 1945 - 1947 był Stanisław Mikołajczyk.



Odpowiedz
Tomasz Leszkowicz

Doktor historii, absolwent Uniwersytetu Warszawskiego. Redaktor działu naukowego, członek redakcji merytorycznej portalu od października 2006 roku, redaktor naczelny Histmag.org od grudnia 2014 roku do lipca 2017 roku. Specjalizuje się w historii dwudziestego wieku (ze szczególnym uwzględnieniem PRL), interesuje się także społeczno-polityczną historią wojska. Z uwagą śledzi zagadnienia związane z pamięcią i tzw. polityką historyczną (dawniej i dziś). Autor artykułów w czasopismach naukowych i popularnych. W czasie wolnym gra w gry z serii Europa Universalis, słucha starego rocka i ogląda seriale.

Wolna licencja – ten materiał został opublikowany na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa – Na tych samych warunkach 3.0 Polska.

Redakcja i autor zezwalają na jego dowolny przedruk i wykorzystanie (również w celach komercyjnych) pod następującymi warunkami: należy wyraźnie wskazać autora materiału oraz miejsce pierwotnej publikacji – Portal historyczny Histmag.org, a także nazwę licencji (CC BY-SA 3.0) wraz z odnośnikiem do jej postanowień. W przypadku przedruku w internecie konieczne jest także zamieszczenie dokładnego aktywnego odnośnika do materiału objętego licencją.

UWAGA: Jeśli w treści artykułu nie zaznaczono inaczej, licencja nie dotyczy ilustracji i filmów dołączonych do materiału – w kwestii ich wykorzystania prosimy stosować się do wskazówek w opisie pod nimi lub – w razie ich braku – o kontakt z redakcją: redakcja@histmag.org