Opublikowano
2020-11-21 17:27
Licencja
Prawa zastrzeżone

Formowanie struktur MO w latach 1944–1945

Pierwszą jednostkę Milicji Obywatelskiej utworzono prawdopodobnie już 22 lipca 1944 roku, a kilka dni później powstała Komenda Wojewódzka MO w Lublinie. Jakie były etapy tworzenia struktur tej formacji? Kto odegrał kluczową rolę w jej organizowaniu?


Strony:
1 2
Możemy wyróżnić dwa etapy powstawania struktur MO. Pierwszy z nich, trwający do końca sierpnia 1944 r. (tj. do momentu utworzenia Komendy Głównej MO w Lublinie), odpowiadał koncepcji tworzenia milicji przez rady narodowe. W praktyce wyglądało to tak, iż po przejściu sowieckich oddziałów frontowych komunistyczne oddziały partyzanckie, przy nierzadkim współudziale okolicznej ludności oraz działaczy partyjnych, organizowały na swoim terenie służby porządkowe. Działo się tak w województwach: lubelskim, rzeszowskim, białostockim, a także niektórych powiatach województw kieleckiego i warszawskiego. Komendy wojewódzkie, miejskie i powiatowe tworzone były z reguły przez miejskie rady narodowe, oddziały Armii Ludowej lub pełnomocników PKWN, najczęściej byłych oficerów Wojska Polskiego.
Pierwszą jednostkę MO utworzono prawdopodobnie 22 lipca 1944 r. Tego dnia w Chełmnie kpt. Aleksander Paczkowski na mocy odezwy Tymczasowego Zarządu Miejskiego przystąpił do organizowania Straży Obywatelskiej mającej zapewnić w mieście porządek i bezpieczeństwo. Zdaniem Zenona Jakubowskiego w momencie redagowania odezwy członkowie Tymczasowego Zarządu Miejskiego w Chełmnie nie znali jeszcze zapewne treści manifestu PKWN, co wyjaśnia użycie przez nich nazwy „Straż Obywatelska” zamiast „Milicja Obywatelska”.
manifest pkwn Zdjęcie propagandowe przedstawiające mężcyznę czytającego Manifest PKWN (domena publiczna).
Począwszy od 26 lipca 1944 r., dzięki inicjatywie partyzantów AL zaaprobowanej następnie przez miejscowe rady narodowe, w województwie lubelskim zaczęły powstawać pierwsze jednostki Milicji Obywatelskiej. 26 lipca powstała Komenda Wojewódzka MO w Lublinie. Pierwszym komendantem wojewódzkim został dowódca obwodu lubelskiego AL ppłk Grzegorz Korczyński. 29 lipca Wojewódzka Rada Narodowa w Lublinie skierowała do miejscowej ludności odezwę, ogłaszając, iż jedynymi legalnymi przedstawicielami władzy w województwie są osoby i instytucje wyznaczone przez Wojewódzką Radę Narodową. Powyższe zarządzenie dotyczyło także samego Korczyńskiego. Podobnie było w województwie kieleckim, gdzie oddziały AL wspólnie z miejscową radą narodową zorganizowały pierwsze jednostki MO. W województwie rzeszowskim MO powstała dzięki inicjatywie dowódcy krakowskiego obwodu AL ppłk. Franciszka Księżarczyka, który wspólnie z trzystoma podległymi mu partyzantami utworzył Komendę Wojewódzką MO w Rzeszowie. Partyzanci AL odegrali także kluczową rolę w organizowaniu milicji w Mińsku Mazowieckim, Garwolinie, Markach i Siedlcach.
W pierwszej połowie sierpnia 1944 r. w Lublinie utworzono Komendę Główną MO. W skład kierownictwa komendy weszli przede wszystkim byli AL-owcy oraz oficerowie oddelegowani z I Armii WP. W stosunkowo krótkim czasie komenda przejęła zwierzchnictwo nad procesem organizowania MO na zajmowanych terenach. Niemal natychmiast po zajęciu lewobrzeżnej Warszawy komendant główny MO gen. Jóźwiak oddelegował do stolicy swojego oficera z zadaniem znalezienia w mieście odpowiedniej siedziby dla komendy. W ostatnich dniach lutego 1945 r. Komenda Główna MO przeniosła się do Warszawy.

Atak Sowietów: Bić się czy nie bić?

17 września między 1 a 2 w nocy jednostki sowieckiej straży granicznej i Armii Czerwonej przekroczyły granice Polski. Dwa fronty – Białoruski i Ukraiński – miały błyskawicznie rozbić wroga i osiągnąć linię Pisy, Narwi, Wisły i Sanu. Już 19 września 1939 roku Sowieci wkroczyli do Wilna.



Czytaj dalej...
Zdaniem Piotra Majera w pierwszym okresie swojego istnienia Milicja Obywatelska nie była merytorycznie i organizacyjnie przygotowana do wykonywania wyznaczonych jej zadań, głównie z powodu braku wykwalifikowanych pracowników, a także kadry niezbędnej do obsadzenia zajętych już terenów, a potem całego kraju. Sytuacja ta nie uszła uwadze ówczesnego kierownictwa PPR, które na odprawie poświęconej pracy MO zarzuciło pierwszemu komendantowi głównemu nieumiejętną politykę kadrową. Na fali tej krytyki 17 grudnia 1944 r. komendant główny MO wydał rozkaz utworzenia w województwie lubelskim dziesięciu biur werbunkowych oraz Centralnego Punktu Rozdzielczego zajmującego się rozmieszczaniem ochotników w batalionach zapasowych. Dowódcą pierwszego z nich został późniejszy dowódca gdańskiej grupy operacyjnej mjr Edward Gronczewski „Przepiórka”.

Działania te nie zwiększyły jednak stanu osobowego formacji. Problem pogłębiało rozpoczęcie przez Armię Czerwoną ofensywy styczniowej i zajęcie w jej wyniku pozostałych ziem Polski. W takiej sytuacji Biuro Polityczne PPR postanowiło całkowicie zreorganizować proces tworzenia jednostek MO na zajętych terenach.
Oddział Milicji Obywatelskiej, ustawiony do przeglądu. Pogórze Dynowskie, 1946 rok (domena publiczna)
Na mocy uchwały Biura Politycznego KC PPR z 10 stycznia 1945 r. komendanta głównego MO zobowiązano do utworzenia siedmiu grup operacyjnych, których głównym zadaniem miało być organizowanie milicji na zajmowanych terenach. W skład owych grup oprócz 3 tys. milicjantów wejść miało także 2500 żołnierzy i oficerów Wojska Polskiego. Zgodnie z przyjętą uchwałą 11 grudnia 1945 r. gen. Jóźwiak wydał rozkaz dotyczący wytypowania pięciu kandydatów na komendantów wojewódzkich MO wraz z zastępcami do spraw polityczno-wychowawczych oraz stu kandydatów na komendantów powiatowych i ich zastępców do spraw polityczno-wychowawczych. Na mocy kolejnego rozkazu wydanego w dniu następnym komendant główny zobowiązał komendantów wojewódzkich MO z Rzeszowa, Białegostoku, Lublina i Kielc do oddelegowania dwudziestu milicjantów do grup operacyjnych mających stanowić początkową obsadę komend powiatowych. Wśród nich znajdowali się kandydaci na przyszłych komendantów powiatowych, szefów służby śledczej oraz szefów wydziałów gospodarczych i personalnych.

W stosunkowo krótkim czasie udało się sformować siedem grup operacyjnych, w których służyło łącznie 5500 funkcjonariuszy, w tym 550 oficerów MO. Ich liczebność z podziałem na poszczególne województwa przedstawiała się następująco: województwo warszawskie – 600 osób (oficer odpowiedzialny: ppłk Grzegorz Korczyński), miasto stołeczne Warszawa – 750 (mjr Józef Konarzewski), województwo kieleckie – 800 (mjr Wiktor Kuźnicki), województwo krakowskie – 800 (mjr Józef Kratko, kpt. Konrad Gruda) oraz skierowana do Krakowa 250-osobowa rzeszowska grupa operacyjna pod dowództwem por. Czesława Kurpiasa, województwo katowickie – 600 (kpt. Stanisław Bartosz), województwo łódzkie – 600 (płk Ignacy Borkowski), województwo poznańskie – 1200 (kpt. Tadeusz Paszta) oraz województwo bydgoskie – 180 (ppłk Jan Wederkowski). Wymienione grupy operacyjne trzymały się z reguły blisko frontu, postępując za nacierającymi wojskami sowieckimi.

Niszczenie akt, weryfikacja, ewolucja. Jak zmieniało się MSW na początku lat 90.?

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych było jednym z najpotężniejszych resortów PRL-u. Na początku lat 90. nastąpiła konieczność przekształcenia MSW i przystosowania go do nowych warunków politycznych. Jak wyglądał ten proces? Czy „opcja zerowa”, czyli oddalenie wszystkich funkcjonariuszy SB była realna? Jak szeroka była skala niesławnego niszczenia akt? O tym wszystkim, choć nie tylko, rozmawialiśmy z dr. Tomaszem Kozłowskim, autorem książki „Koniec imperium MSW. Transformacja organów bezpieczeństwa państwa 1989–1990”.



Czytaj dalej...
Zastosowanie tej taktyki pozwalało na niemal natychmiastowe wkraczanie na zajęte tereny. Do Krakowa już kilka godzin po wyzwoleniu dotarła pierwsza grupa operacyjna MO. Równie szybko członkowie grup operacyjnych przybyli do Kielc i Radomia. Do wyzwolonej 17 stycznia 1945 r. lewobrzeżnej Warszawy jeszcze tego samego dnia przeniesiono z prawego brzegu Wisły sześć komisariatów. Zdarzało się nierzadko, iż przybywające do miast grupy operacyjne zastawały w nich utworzone przez miejscową ludność różnego rodzaju służby porządkowe. Sytuacja taka nastąpiła m.in. w Łodzi, gdzie w celu ochrony fabryk miejscowe związki zawodowe powołały straże fabryczne. W mieście działały także grupy podporządkowane Łódzkiej Komendzie Głównej Milicji Narodowej. Podobnie było w Krakowie i Poznaniu, w którym działało kilka organizacji porządkowych, takich jak: milicja proletariacka, milicja chadecka, milicja polska i in. To samo, choć na mniejszą skalę, miało miejsce w Bydgoszczy i Katowicach. Powszechną praktyką dowódców grup operacyjnych (późniejszych komendantów wojewódzkich) było delegalizowanie zastanych organizacji porządkowych przy jednoczesnym uznawaniu ich członków za funkcjonariuszy MO. W ten sposób nastąpił nagły i niekontrolowany przyrost kadrowy, któremu starano się zaradzić, przeprowadzając weryfikacje.

Ten tekst jest fragmentem książki Michała Sywuli „Milicja Obywatelska w województwie gdańskim w latach 1945–1949”:

Michał Sywula - Milicja Obywatelska w województwie gdańskim w latach 1945–1949 Autor: Michał Sywula
Tytuł: „Milicja Obywatelska w województwie gdańskim w latach 1945–1949”
Wydawca: IPN Gdańsk–Warszawa 2020
Liczba stron: 368 s. + 16 s. wkł. zdj.
ISBN: 978-83-8098-222-2
EAN: 9788380982222
Rok wydania: 2020
Cena: 40 zł

Tekst ma więcej niż jedną stronę. Przejdź do pozostałych poniżej.

Strony:
1 2
Napisz komentarz
Regulamin komentarzy

Gość: Stańczyk |

Błąd w nazewnictwie. ,,Pierwszą jednostkę MO utworzono w Chełmie 22 lipca 1944 roku a nie w Chełmnie"



Odpowiedz

Gość: Komar |

Na samym początku dwukrotnie powtórzony błąd: "Tego dnia w Chełmnie kpt. Aleksander Paczkowski..." oraz "członkowie Tymczasowego Zarządu Miejskiego w Chełmnie...". Przy czym mowa jest o lipcu 1944. Z powtórzenia widać, że nie jest to literówka, tylko pomyłka autora. Przecież tu nie chodzi o Chełmno nad Nerem ani o Chełmno niedaleko Torunia, tylko o Chełm Lubelski.



Odpowiedz

Gość: Jb |

Kilka osob z mojej rodziny bralo po wojnie udzial w likwidacji posterunków milicji i ich funkcjonariuszy. Opowiadali iz w większości byli to analfabeci i miejscowi przestępcy. W kazdej wsi byl lokalny bandzior ktory często wspracowal z Niemcami i dzielil sie z nimi lupami. Po zmianie okupanta taki typ z automatu podejmowal kolaboracje z nowym okupantem. Sam Korczynski byl zbrodniarzem zabijał ukrywajacych sie zydow, dowodzil masakra w grudniu 70 roku. Prawdopodobnie zlikwidował go Mosad.



Odpowiedz

Gość: Rafał |

Drobne sprostowanie. Na początku artykułu chyba chodzi o Chełm a nie Chełmno.



Odpowiedz
Michał Sywula

(ur. 1968) doktor nauk humanistycznych, kurator sądowy Sądu Rejonowego Gdańsk-Północ w Gdańsku. Interesuje się historią najnowszą Polski. Autor artykułów naukowych dotyczących historii i struktur Milicji Obywatelskiej w województwie gdańskim.

Prawa zastrzeżone – ten materiał jest chroniony przez przepisy prawa autorskiego.

Kopiowanie, przedrukowywanie (poza dozwolonymi prawnie wyjątkami) wyłącznie za zgodą redakcji: redakcja@histmag.org