Opublikowano
2011-12-15 18:02
Licencja
Wolna licencja

Kraj po „ocaleniu”. „Trybuna Ludu” o pierwszych dniach stanu wojennego

Oficjalna propaganda przekonywała, że wprowadzenie stanu wojennego miało uchronić Polskę przed katastrofą polityczną i gospodarczą. Partyjny dziennik „Trybuna Ludu” w pierwszych publikacjach po 13 grudnia kreślił obraz kraju zorganizowanego, spokojnego, zgodnego i wychodzącego z ciężkiego kryzysu.


Strony:
1 2 3

Zobacz też: Stan wojenny w Polsce 1981–1983

trybuna ludu

„Trybuna Ludu” obok wojskowego dziennika „Żołnierz Wolności” były jedynymi ogólnopolskimi gazetami codziennymi ukazującymi się w pierwszych tygodniach stanu wojennego. Najważniejsze czasopismo w kraju wiele miejsca poświęcało na publikację rządkowych komunikatów o rygorach stanu wojennego, informacji o zatrzymaniach działaczy opozycji oraz tekstów publicystycznych, oskarżających kierownictwa „Solidarności” o pogłębienie kryzysu, odrzucenie idei porozumienia narodowego i dążenie do konfrontacji.

Jednocześnie zaś, obok świadectw represji i propagandy, w „Trybunie Ludu” znalazło się wiele tekstów poświęconych codzienności kraju w stanie wojennym, opisujących trudności stojące przez rządem i społeczeństwem i powolny proces wychodzenia z kryzysu społeczno-politycznego (karierę w tym czasie robiło pojęcie „socjalistycznej odnowy”). Wszystko to pokazywano w tonie realistycznego, rozważnego optymizmu.

trybuna ludu W Trybunie Ludu codziennie publikowano cytaty z przemówienia gen. Jaruzelskiego z 13 grudnia. Już sam tytuł rubryki, Zastanów się raz jeszcze nad wagą tych słów, wskazywał, że mają one stanowić motto „socjalistycznej odnowy”.

„Trybuna Ludu”: poniedziałek 14 grudnia

W poniedziałek po niedzielnym przemówieniu gen. Jaruzelskiego „Trybuna Ludu” nawiązywała do wydarzeń z zeszłego tygodnia, jeszcze sprzed stanu wojennego. Opisywano w nich kraj pogrążony w kryzysie, ale dzięki staraniom wojskowych z Terenowych Grup Operacyjnych wychodzących z niego. Przykładem takiego tekstu jest artykuł Tadeusza Strumffa, doświadczonego reportera i szefa działu reportażu „Trybuny Ludu” z tzw. „terenu”:

– Nikt nie liczył, że zrobią cud i przybędzie ciągników albo nawozów. Zrobili co innego: dodali ducha, podparli psychologicznie.

Tak mówi Henryk Kozłowski z wioski Pluty, młody rolnik, prowadzący biuro Gminnego Związku Kółek i Organizacji Rolniczych w gminie Paprotnia (woj. siedleckie).

Komu dodali ducha?

– Władzy tutejszej. Naszemu związkowi też. Podkręcili jakby wszystkie obroty. A psychologicznie to było dobre dla każdego mieszkańca. Poczuło się, że można przyjść i bez osłonek pokazać sprawę.

A załatwić?

– Trochę się dało załatwić już przy nich. I dalej się prowadzi różne rzeczy. Jest pewność, że będą zrobione. Parę dni temu przyszło do gminy 6 samochodów cegły, dodatkowo, dla poszkodowanych huraganem. Wiemy, że na interwencję Grupy. (Nie będziemy się wstydzić, 14 grudnia 1981, s. 4)

Z nieprawidłowościami walczono również w Szczecinie, gdzie miejscowy Sztab Antykryzysowy omawiał fatalne zaopatrzenie regionu w ziemniaki. Odwołano prezesa Wojewódzkiego Związku Spółdzielni Rolniczych oraz Wojewódzkiej Spółdzielni Ogrodniczo-Pszczelarskiej.

Zobowiązano prezydenta Szczecina do dokonania rozpoznania możliwości skupu ziemniaków w okolicach Szczecina przez terenowe służby rolne przy czym transport i paliwo zagwarantuje Urząd Wojewódzki. (Za zaniedbania – odwołanie ze stanowiska, 14 grudnia 1981, s. 6)

13 grudnia w wielu jednostkach wojskowych przysięgę złożyli poborowi „młodszego rocznika”. Uroczystości tej, zważywszy na moment, nadano szczególną powagę:

Wypowiadając – w obecności najbliższych i przełożonych – słowa przysięgi złożonej na sztandar – najmłodsi obrońcy socjalistycznej Ojczyzny przyjęli na siebie najświętszy, żołnierski obowiązek. Obowiązek, któremu żołnierz polski zawsze był i pozostanie wierny (Uroczyste przysięgi w jednostkach wojskowych, 14 grudnia 1981, s. 6)

trybuna ludu

„Trybuna Ludu”: wtorek 15 grudnia

Już na pierwszej stronie „Trybuna Ludu” relacjonowała wydarzenia w całym kraju w pierwszym roboczym dniu stanu wojennego. Przeważały informacje o przystąpieniu do pracy zrozumieniu przez społeczeństwo sytuacji. Wszelkie zaburzenia bagatelizowano. W Poznaniu chwalono sprawną działalność handlu:

Dzięki odpowiednim, choć z pewnością mało popularnym decyzjom wojewody, określającym m.in. co, gdzie i ile można czego kupić – mimo skromnej puli artykułów jaka przypada na to miasto – rozprowadzanie tychże artykułów, zwłaszcza spożywczych, przebiegało wyjątkowo sprawnie (Pierwszy powszedni dzień, 15 grudnia 1981, s. 1).

W związku z niedostatkiem węgla podstawowym problemem stało się nie tylko dostarczanie energii elektrycznej do zakładów przemysłowych, ale także ogrzewanie izb mieszkalnych w czasie srogiej zimy. Już w pierwszych słowach artykułu na ten temat reporter „Trybuny Ludu” pytał:

Czy będzie ciepło w naszych mieszkaniach? Obawy wynikają nie tylko z niedostatków opału. Nasze domy nie są właściwie przygotowane i zabezpieczone przed ubytkami kalorii. Otrzymaliśmy sygnały o wybitych szybach, zimnych i zapowietrzonych grzejnikach, nie domykających się drzwiach wejściowych i oknach na klatkach schodowych. (Chronić ciepło, 15 grudnia 1981, s. 1).

Jeden z czytelników radził, by „zmusić administrację domów do osłonięcia grzejników przydrzwiowych (kocami, matami, watą szklaną); spowodować natychmiast zlikwidowanie lub wyłączenie „żeberek” w pomieszczeniach niemieszkalnych; administracje, które tolerują marnotrawstwo opału dotkliwie karać”.

Tego samego dnia w partyjnym dzienniku pojawił się poważny w swym tonie apel wystosowany przez ministra Zdrowia i Opieki Społecznej Tadeusza Szelachowskiego do pracowników służby zdrowia, studentów akademii medycznych oraz uczniów medycznych szkół średnich:

Koleżanki i Koledzy! Sytuacja, w jakiej się znajdujemy wymaga, aby wszystkie placówki służby zdrowia pozostały terenem spokojnej, pełnej zrozumienia i zaangażowania pracy dla dobra chorych. Zwracam się do Was o realizację na każdym miejscu i o każdej porze tego nakazu wynikającego z zawodu i służby społecznej, którą wspólnie pełnimy. Nie istnieją zatem, i nie mogą istnieć, żadne racje i argumenty usprawiedliwiające inne postępowanie.

Zwracam się do Was – studenci akademii medycznych i uczniowie starszych klas średnich szkół medycznych o zgłaszanie się do najbliższych w miejscu Waszego zamieszkania placówek służby zdrowia i podejmowania tam pracy. Wykorzystajcie przerwę w zajęciach szkolnych do czynnego włączenia się do opieki nad chorymi. Pomóżcie Waszym starszym kolegom w wykonywaniu ich ciężkich i odpowiedzialnych obowiązków. Skorzystajcie zarazem z szansy pogłębienia praktycznej wiedzy przy łóżku chorego. Czujcie się pracownikami służby zdrowia (Pomóżcie chorym! Apel ministra Zdrowia i Opieki Społecznej, 15 grudnia 1981, s. 7).

trybuna ludu

Tekst ma więcej niż jedną stronę. Przejdź do pozostałych poniżej.

Polecamy e-book Tomasza Leszkowicza – „Oblicza propagandy PRL”:

Autor: Tomasz Leszkowicz
Tytuł: „Oblicza propagandy PRL”

ISBN: 978-83-65156-05-1

Wydawca: Michał Świgoń PROMOHISTORIA (Histmag.org)

Stron: 116

Formaty: PDF, EPUB, MOBI (bez DRM i innych zabezpieczeń)

9,9 zł

(e-book)

Strony:
1 2 3
Napisz komentarz
Regulamin komentarzy

Gość: normalny |

http://okres-prl.blog.onet.pl/2016/02/22/od-nowa-wojna-polsko-jak-rodzil-sie-stan-wojenny-od-26-lat-wredne-ujadanie-an-sluzby-specjalne/



Odpowiedz
Tomasz Leszkowicz

Doktor historii, absolwent Uniwersytetu Warszawskiego. Redaktor działu naukowego, członek redakcji merytorycznej portalu od października 2006 roku, redaktor naczelny Histmag.org od grudnia 2014 roku do lipca 2017 roku. Specjalizuje się w historii dwudziestego wieku (ze szczególnym uwzględnieniem PRL), interesuje się także społeczno-polityczną historią wojska. Z uwagą śledzi zagadnienia związane z pamięcią i tzw. polityką historyczną (dawniej i dziś). Autor artykułów w czasopismach naukowych i popularnych. W czasie wolnym gra w gry z serii Europa Universalis, słucha starego rocka i ogląda seriale.

Wolna licencja – ten materiał został opublikowany na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa – Na tych samych warunkach 3.0 Polska.

Redakcja i autor zezwalają na jego dowolny przedruk i wykorzystanie (również w celach komercyjnych) pod następującymi warunkami: należy wyraźnie wskazać autora materiału oraz miejsce pierwotnej publikacji – Portal historyczny Histmag.org, a także nazwę licencji (CC BY-SA 3.0) wraz z odnośnikiem do jej postanowień. W przypadku przedruku w internecie konieczne jest także zamieszczenie dokładnego aktywnego odnośnika do materiału objętego licencją.

UWAGA: Jeśli w treści artykułu nie zaznaczono inaczej, licencja nie dotyczy ilustracji i filmów dołączonych do materiału – w kwestii ich wykorzystania prosimy stosować się do wskazówek w opisie pod nimi lub – w razie ich braku – o kontakt z redakcją: redakcja@histmag.org