Opublikowano
2010-07-24 16:03
Licencja
Prawa zastrzeżone

Lem nie był komunistą

Ogromny zaduch, upał i interesująca prelekcja przerywana co chwilę gorącą dyskusją. Wojciech Orliński wygłosił wykład o Stanisławie Lemie.


„Lem i komunizm”: taki był temat sobotniego spotkania z Wojciechem Orlińskim na konwencie Avangarda 6. Dziennikarz „Gazety Wyborczej” należy do najpopularniejszych znawców popkultury i twórczości autora „Cyberiady”.

Wojciech Orliński podczas wykładu (fot. łg)

Upieram się, że Lem nigdy nie uległ fascynacji komunizmem – przekonywał Orliński. Autor książki „Co to są sepulki? Wszystko o Lemie” przekonywał, że niechęć do totalitaryzmu towarzyszyła Lemowi już od wczesnej młodości. - Lem nigdy nie miał złudzeń – mówił. – Ideologicznie był galicyjskim mieszczańskim liberałem – odparł zapytany o miejsce Lema na światopoglądowej mapie.

Orliński przedstawił własną listę „wstydliwych utworów” Lema, które można byłoby, według dziennikarza niesłusznie, wykorzystać przy oskarżeniu Lema o komunistyczne sympatie. Wśród nich znalazły się między innymi: „Obłok Magellana”, „Zdarzenie na jachcie Paradise ” oraz socrealistyczna „Historia o wysokim napięciu”. Dyskusjom nie było końca. Jak zawsze okazało się, że „zawsze warto czytać Lema”.

Histmag.org na Konwencie Avangarda 6:

Korekta: M. Turajski

Napisz komentarz
Regulamin komentarzy

Uwaga, wyświetliliśmy tylko ostatnio opublikowane komentarze. Zobacz wszystkie komentarze!

Gość: Jk |

Leopold Turmand w "Dzienniku 1954" wspomina o mlodym pisarzu, Lemie, ktory wydał książkę pt. "Szklana kula". Owo dzielo opowiada o walce o pokój mlodego francuskiego naukowca , czlonka Francuskiej Partii Komunistycznej, z agentami CIA.....Lem byl skazany na bycie komunista etnicznie.....



Odpowiedz

Gość: Pimpa |

A kto dla Stalina zrobił w swojej wybujałej fantazji projekt super czołgu.



Odpowiedz

Gość: burkoslaw |

Lem nie był komunistą? hahah to był komunista w najczystszej postaci tu macie fragment jego listu do "chwalebnych" towarzyszyhttp://i.imgur.com/9ch3rUd.jpg



Odpowiedz

Gość: mbbaran |

@burkoslaw: A najlepszym dowodem na to iż Lem był komunistą jest pewien cytat z Wikipedii: "Philip K. Dick, amerykański pisarz s-f – jeden z niewielu, o którego twórczości Lem wyrażał się pozytywnie w monografii Fantastyka i futurologia – uważał, że Lem to prowokacja komunistów, za którą kryje się grupa pisarzy działających na zlecenie partii komunistycznej, by przejąć kontrolę nad opinią publiczną. Dowodem tego miała być mnogość stylów pisarskich Lema i szeroka tematyka jego dzieł, a także nietypowe, niesłowiańskie nazwisko mogące być skrótem jakiejś tajnej komórki. P. K. Dick napisał w tej sprawie surrealistyczny donos do FBI" - polecam podążanie tym tropem. Na końcu drogi z pewnością znajdzie się pewien piekielny kocioł, który nie potrzebuje nadzoru.



Odpowiedz

Gość: obserwatorka |

serdecznie dziękuję za odpowiedz



Odpowiedz

Gość: lukaszgrzes |

Przy najbliższej okazji - pobycie w Warszawie, zgodzie Autora - spróbuję to zrobić. Dziękuję za pomysł. Ukłony.



Odpowiedz
Łukasz Grzesiczak

Łukasz Grzesiczak – rocznik 1981. Absolwent filozofii UJ, próbuje skończyć bohemistykę na UJ. Przygotowuje doktorat o Europie Środkowej w Instytucie Politologii Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie. Pracował jako piarowiec kultury, asystent senatora oraz wydawca on-line w portalu społecznościowym. Czechofil, dziennikarz, recenzent kulturalny – obecnie współpracuje m.in. z tygodnikiem „Przegląd”, czeskim magazynem „Listy”, „Nową Europą Wschodnią”, „Witryną czasopism” i portalem „polis.edu.pl”. Publikował m.in. w „Tygodniku Powszechnym”, „Newsweeku”, „GW”, „Dzienniku Zachodnim”, „Twórczości” i „Lampie”. Jego proza ukazywała się na łamach „Pograniczy”. Tłumaczy z języka czeskiego i słowackiego. Uwielbia kawę, domino, Milana Kunderę i The Clash. Bloguje na http://kostelec.blox.pl.

Prawa zastrzeżone – ten materiał jest chroniony przez przepisy prawa autorskiego.

Kopiowanie, przedrukowywanie (poza dozwolonymi prawnie wyjątkami) wyłącznie za zgodą redakcji: redakcja@histmag.org