Opublikowano
2017-01-07 14:00
Licencja
Wolna licencja

Piotr Zychowicz – „Sowieci” – recenzja i ocena

Publicystyka historyczna Piotra Zychowicza wzbudza skrajne uczucia. Jego „Sowietów” wydawca anonsuje – dość buńczucznie – jako „najbardziej antykomunistyczną książkę wydaną w III Rzeczypospolitej”. Czy tak rzeczywiście jest i czy jest to książka dobra?


Strony:
1 2
Autor: Piotr Zychowicz
Tytuł: „Sowieci”
Wydawnictwo: Rebis
Rok wydania: 2016
Okładka: broszurowa ze skrzydełkami
ISBN: 978-83-806-2102-2
Liczba stron: 448
Format: 150×225mm
Cena katalogowa: 44,90 zł

Ocena naszego recenzenta: 8/10
(jak oceniamy?)
Inne recenzje książek historycznych

Piotr Zychowicz, absolwent Instytutu Historycznego Uniwersytetu Warszawskiego swą karierę zawodową związał z prasą. Był dziennikarzem „Rzeczpospolitej”, pracował w „Uważam Rze”, obecnie pisuje do tygodnika „Do Rzeczy” i jest redaktorem naczelnym „historycznej” mutacji tego periodyku. Prawdziwy rozgłos zyskał w 2012 roku po wydaniu książki „Pakt Ribbentrop-Beck”, w której postawił uznawaną za obrazoburczą tezę, że w 1939 r. władze polskie powinny były zawrzeć antysowiecki sojusz z III Rzesza, dzięki czemu II wojna światowa zakończyłaby się dla naszego kraju pomyślniej niż miało to miejsce w rzeczywistości.

Jedni oburzali się, jak w ogóle można sugerować możliwość aliansu z Hitlerem, inni uznawali argumentację autora za trafną i odkrywczą. Problem w tym, że nie był to autorski pomysł Zychowicza. O tym, że należało sprzymierzyć się z Niemcami, a w dalszej fazie wojny zdradzić ich na rzecz aliantów zachodnich pisał już w swej publicystyce Stanisław Cat-Mackiewicz, tezy takie stawiali też Jerzy Łojek czy Paweł Wieczorkiewicz. Zychowicz lubił zresztą określać się jako uczeń prof. Wieczorkiewicza. Złośliwi komentowali, iż polegało to jedynie na tym że Zychowicz chodził na zajęcia Wieczorkiewicza, skoro jednak „Sowieci” zawierają m.in. kompilację kilku rozmów autora z nieżyjącym już historykiem, to trudno zaprzeczać relacjom między nimi.

Sam miałem do Piotra Zychowicza pewną pretensję o to, że wykreował swoje nazwisko na popularyzowaniu tak naprawdę cudzych tez, podając je w dodatku w formie - bądź co bądź - czytadła. Potem jednak stwierdziłem, że niekoniecznie było to coś złego. „Pakt Ribbentrop-Beck” dotarł do czytelników, którzy niekoniecznie sięgnęliby po prace stricte naukowe czy nawet bardziej finezyjną eseistykę historyczną. Książka odegrała więc znaczną rolę popularyzatorską. Jeśli komuś przeszkadzają nikłe jego zdaniem walory naukowe pisarstwa Zychowicza, to przypominam, że sam określa się on nawet nie jako historyk a publicysta historyczny (choć przecież jest dyplomowanym historykiem). Trudno uważać za przywarę to, że umiał się wypromować . Trzeba też przyznać, że na swą popularność Piotr Zychowicz uczciwie zapracował, z dużą częstotliwością wydając kolejne książki.

W „Obłędzie'44” poddał on druzgocącej krytyce decyzję o wybuchu Powstania Warszawskiego, co przecież też nie jest w historiografii tezą nową, a jednak dla niektórych wciąż budzi kontrowersje. Dużo krytyki i oskarżeń o przesadną germanofilię na autora ściągnęła „Opcja niemiecka”, w której opisywał on niedoszłych „polskich Quislingów”, do większości z nich odnosząc się pozytywnie. Tomem „Żydzi” rozpoczął Zychowicz cykl „Opowieści niepoprawne politycznie”, których „Sowieci” stanowią drugą część.

Pierwsza z nich, „Rozmowy o Sowietach” to zbiór rozmów przeprowadzonych przez Zychowicza z historykami i autorami książek historii dotyczących bądź to różnych aspektów życia w Związku Sowieckim, bądź rozmaitych kwestii związanych z komunizmem. Wśród interlokutorów autora znaleźli się m.in. Simon Sebag Montefiore (którego Zychowicz zaszachował, że nie napisałby „Dworu brunatnego kaisera” na wzór „Dworu czerwonego cara”), Nicolas Werth, Jorg Baberowski, Anne Aplebaum, Jan Ciechanowski, czy też akademicy z Alma Mater Zychowicza – Paweł Skibiński i wspomniany już Paweł Wieczorkiewicz. Większość wywiadów była już publikowana na łamach pism z którymi współpracował autor, część ukazała się tym razem w wersjach rozszerzonych, a niektóre po raz pierwszy ujrzały światło dzienne.

Tematyka jest naprawdę różnorodna – od dziejowego znaczenia polskiego zwycięstwa w 1920 r. po stosunek ZSRR do wojny domowej w Hiszpanii. Najbardziej przejmujące są te wywiady, które opisują beznadzieję życia w Związku Sowieckim i okropności z nim związane. W kilku rozmowach pojawia się wątek kanibalizmu – na syberyjskiej wyspie-łagrze, w oblężonym Leningradzie, czy podczas wielkiego głodu na Ukrainie. Bardzo ciekawy jest zwłaszcza jeden z wywiadów, poruszający ten ostatni temat. Obecnie przyjmuje się że głód został wywołany celowo, władze w Kijowie stoją na stanowisku że była to zbrodnia wymierzona w ludność ukraińską i jej poczucie narodowe. Australijski badacz Stephen Wheatcroft utrzymuje jednak, że tragedia ta nie była wcale zaplanowana, a doprowadziły do niej po prostu piramidalne absurdy ekonomiczne komunizmu. Wielu rozmówców podkreśla, jak koszmarnie niewydolny ekonomicznie był to system.

Inny z mitów obalanych przez rozmówców Zychowicza to np. ten o oddanych komunistach, szczerze składających samokrytyki, wierzących bowiem że Partia zawsze wie lepiej nawet gdy ich oskarża. W rzeczywistości mieli to być ludzie umęczeni i złamani procesem i torturami. Można się jednak zastanawiać, czy było tak w każdym przypadku. Komunizm jest jednak systemem ideokratycznym (podobnie jak nazizm) i ma w sobie coś z religii, miał nie tylko zwolenników, ale i wyznawców. Dość popatrzeć na zamieszczone w książce ilustracje (barwne i opatrzone komentarzami okraszonymi specyficznym poczuciem humoru) wśród których znajdziemy reprodukcje sztuki sowieckiej i to nie tylko czasów stalinowskich – dzisiejsza Korea Północna z niemal deifikacją umiłowanego przywódcy nie jawi się już jako ewenement.


Tekst ma więcej niż jedną stronę. Przejdź do pozostałych poniżej.

Strony:
1 2
Napisz komentarz
Regulamin komentarzy
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy
Michał Gadziński

Absolwent Instytutu Historycznego oraz Instytutu Nauk Politycznych UW. Interesuje się historią XIX i pierwszej połowy XX wieku. Pasjonat historii, kultury i polityki krajów anglosaskich.

Wolna licencja – ten materiał został opublikowany na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa – Na tych samych warunkach 3.0 Polska.

Redakcja i autor zezwalają na jego dowolny przedruk i wykorzystanie (również w celach komercyjnych) pod następującymi warunkami: należy wyraźnie wskazać autora materiału oraz miejsce pierwotnej publikacji – Portal historyczny Histmag.org, a także nazwę licencji (CC BY-SA 3.0) wraz z odnośnikiem do jej postanowień. W przypadku przedruku w internecie konieczne jest także zamieszczenie dokładnego aktywnego odnośnika do materiału objętego licencją.

UWAGA: Jeśli w treści artykułu nie zaznaczono inaczej, licencja nie dotyczy ilustracji i filmów dołączonych do materiału – w kwestii ich wykorzystania prosimy stosować się do wskazówek w opisie pod nimi lub – w razie ich braku – o kontakt z redakcją: redakcja@histmag.org