Opublikowano
2017-12-13 17:54
Licencja
Wolna licencja

Solidarność Walcząca: „Armia Krajowa lat 80.”

(strona 2)

Solidarność Walczącą to m.in. podsłuchiwanie funkcjonariuszy SB i milicjantów, kilkadziesiąt podziemnych wydawnictw o skali ogólnokrajowej i kilka lat życia w ciągłym ukryciu. Z czym musieli mierzyć się jej członkowie?


Strony:
1 2

Deklaracja Solidarności Walczącej z 1982 roku (fot. Romuald Lazarowicz). Solidarność Walcząca miała także swoje radio, jeszcze przed powstaniem struktur w 1982 roku. Z biegiem czasu rozwinęło się technicznie, pozwalając na częstsze nadawanie i zwiększenie zasięgu. Największą akcją było nadanie audycji z manifestacji z Wrocławia 31 sierpnia 1982 roku: jednej dla milicji z apelem o niestosowanie przemocy oraz drugiej, relacjonującej przebieg protestów.

Nieudolne działania władzy

Dla Służby Bezpieczeństwa SW była nie lada wyzwaniem i utrudnieniem. Uznana za duże zagrożenie dla systemu była na celowniku właściwie cały czas. Ogólnopolska akcja rozpracowania SW miała kryptonim „Ośmiornica” i angażowała coraz większą liczbę funkcjonariuszy. Ich głównym celem był Kornel Morawiecki, jednak przez lata próby aresztowania go były bezskuteczne. Udało się to dopiero w 1987 roku. O tym, jak obawiano się SW świadczy fakt natychmiastowego przeniesienia Morawieckiego do Warszawy, gdyż liczono się z akcją odbicia go we Wrocławiu. Drugim celem komunistów było rozbicie struktur organizacji, jednak tego nie dokonali do końca komunizmu w Polsce.

O zmaganiach SB i kontrwywiadzie SW Igor Janke pisał:

Przez sześć lat tysiące oficerów i agentów SB wyposażonych we wszelkie możliwe elektroniczne gadżety, samochody, dysponujących budynkami, mających pełne poparcie władzy nie mogło znaleźć jednego ukrywającego się człowieka – Kornela Morawickiego. I niemal każdego dnia ta potężna tajna służba PRL była kompromitowana przez sprytnych działaczy podziemia. Wywoływało to ogromne napięcia w strukturach władzy. Czesław Kiszczak był w pewnym momencie przekonany, że Solidarność Walcząca niemal całkowicie zinwigilowała wrocławską milicję i SB.

Podziemne znaczki Solidarności Walczącej z 1985 roku (fot. Julo).

Schyłek komunizmu

Dla członków SW nie do przyjęcia był Okrągły Stół. Wykluczali bowiem jakiekolwiek porozumienia z władzą i pójście na ustępstwa, a tak właśnie traktowali wydarzenia z początku 1989 roku. Po upadku komunizmu organizacja ta została szybko zmarginalizowana. Mimo prób wpłynięcia na politykę w kolejnych latach, poprzez utworzenie Partii Wolności i Klubów „Wolni i Solidarni” oraz kandydowania Kornela Morawieckiego na prezydenta, nie znaleziono już dla nich miejsca na scenie politycznej III RP i w świadomości społeczeństwa. Nie można jednak zapominać o istnieniu Solidarności Walczącej, gdyż była jedną z najważniejszych organizacji lat 80. i przodowała w walce o wolną i niepodległą Polskę.

Stan wojenny w Polsce (1981–1983)

Stan wojenny został wprowadzony 13 grudnia 1981 roku na terenie całej Polski. Generał Wojciech Jaruzelski ogłosił to w porannym przemówieniu radiowo-telewizyjnym. Reżim komunistyczny uderzył w NSZZ „Solidarność” i skupioną wokół związku opozycję, chcąc ratować system. W tym miejscu znajdziesz informacje na temat tego wydarzenia, uznawanego za jedno z najdramatyczniejszych w powojennej historii Polski.



Czytaj dalej...

Bibliografia:

  • Domagalski Włodzimierz, Solidarność Walcząca, Fundacja Odpowiedzialność Obywatelska, Warszawa 2010.
  • Głową mur przebijesz. Solidarność Walcząca, reż. Leszek Furman, Grażyna Ogrodowska, 2007 [w:] YouTube [dostęp: 10 grudnia 2017] <https://www.youtube.com/watch?v=Z2xnGefyymI> .
  • Janke Igor, Twierdza. Solidarność Walcząca – podziemna armia, Wielka Litera, Warszawa 2014.
  • Solidarność Walcząca [w:] „Z filmoteki bezpieki”, IPNtv, YouTube, 10 listopada 2015 roku [dostęp: 10 grudnia 2017 roku] <https://www.youtube.com/watch?v=Vdd2GkvqaKs>.

Artykuł został opublikowany w ramach dodatku tematycznego do Histmag.org „Opozycja w Polsce Ludowej 1945-89”, zrealizowanego dzięki wsparciu Europejskiego Centrum Solidarności:

logo Europejskiego Centrum Solidarności


Tekst ma więcej niż jedną stronę. Przejdź do pozostałych poniżej.
Spodobał Ci się nasz materiał? Zapisz się do naszego newslettera!
Strony:
1 2
Napisz komentarz
Regulamin komentarzy

Gość: Ka3or |

Czy nie uważa Pani, że porównanie SW (niczego oczywiście nie ujmując tej zacnej organizacji) z AK jest nieco na wyrost, biorąc pod uwagę skalę, warunki i metody działania obu organizacji czy choćby ich liczebność? Wiem, sformułowanie użyte przez Panią znajduje się w cudzysłowie, niemniej "znaj proporcją mocium panie".



Odpowiedz

Gość: Jerzy Pietraszko |

@ Gość: Ka3or Z jednej strony nie sposób się z zarzutem odnośnie skali nie zgodzić. Z drugiej - środowisko AK się w dużym stopniu wręcz do SW same "przyznawało". I wielu z AK dla nas pracowało (np. Stefan Morawiecki - zbieżność nazwisk przypadkowa). Wprowadzony po latach Krzyż Solidarności Walczącej wzorowany jest , za zgodą środowiska AK, właśnie na Ich odznace. Co więcej - przynajmniej przy mojej transzy wręczających było dwóch: Kornel oraz płk. Woźniak z AK. Do tego warto jeszcze dodać, że rota przysięgi SW kończyła się słowami o gotowości oddania nawet życia. Reasumując: przy zastosowaniu rozsądnej skali sporo jednak obie organizacje łączy.



Odpowiedz
Anna Szczykutowicz

Studentka dziennikarstwa na Uniwersytecie Jagiellońskim i harcerka ZHR. Interesuje się historią lokalną, zwłaszcza świętokrzyską partyzantką. Miłośniczka pieszych wędrówek i gór.

Wolna licencja – ten materiał został opublikowany na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa – Na tych samych warunkach 3.0 Polska.

Redakcja i autor zezwalają na jego dowolny przedruk i wykorzystanie (również w celach komercyjnych) pod następującymi warunkami: należy wyraźnie wskazać autora materiału oraz miejsce pierwotnej publikacji – Portal historyczny Histmag.org, a także nazwę licencji (CC BY-SA 3.0) wraz z odnośnikiem do jej postanowień. W przypadku przedruku w internecie konieczne jest także zamieszczenie dokładnego aktywnego odnośnika do materiału objętego licencją.

UWAGA: Jeśli w treści artykułu nie zaznaczono inaczej, licencja nie dotyczy ilustracji i filmów dołączonych do materiału – w kwestii ich wykorzystania prosimy stosować się do wskazówek w opisie pod nimi lub – w razie ich braku – o kontakt z redakcją: redakcja@histmag.org