Opublikowano
2020-03-25 19:03
Licencja
Wolna licencja

Sprzeciw wobec apartheidu w RPA

W 1990 roku Republika Południowej Afryki oficjalnie odeszła od zbrodniczej polityki apartheidu. Sposób w jaki tego dokonano budzi nadzieję, że wspólne budowanie jednego kraju przez ludzi o różnych kolorach skóry jest możliwe.


Strony:
1 2

Apartheid w języku afrikaans oznacza „oddzielenie” lub „separację”. Terminem tym określano ideologię, która głosiła, że różne rasy niejako od urodzenia przeznaczone są do różnych celów i nie wolno ich mieszać. Dokładniej rzecz ujmując: że biali ludzie stworzeni są do władzy, natomiast ludność czarnoskóra i kolorowa do pracy fizycznej. Od 1948 roku apartheid był oficjalną linią polityki państwowej w Republice Południowej Afryki. Jednak słowo to można było usłyszeć już wcześniej, wśród haseł politycznych z lat trzydziestych XX wieku. Stojące za nim praktyki i przekonania są jeszcze starsze – sięgają aż do początków europejskiego osadnictwa w Afryce.

Wielki Trek, czyli migracja Burów w głąb kontynentu afrykańskiego, jest jednym z mitów założycielskich afrykanerskiej tożsamości (aut. G. S. Smithard i J. R. Skelton, domena publiczna).

Historyczne tło apartheidu

Biały człowiek na południu Afryki pojawił się za sprawą Holenderskiej Kompanii Wschodnioindyjskiej. Przybywający tu od XVII wieku osadnicy, z których większość była kalwinistami, stworzyli społeczność Burów. Ci z czasem zaczęli określać się jako ludność miejscowa i nabrali własnej tożsamości. Ta natomiast kształtowała się w oparciu o strach przed o wiele liczniejszymi czarnoskórymi tubylcami i poczuciem wyobcowania w kraju tak odległym od ówczesnego „europejskiego centrum świata”. Jednocześnie przybysze dominowali pod względem technologii i umiejętności organizacyjnych. Z połączenia tych doświadczeń narodziło się przekonanie o własnej wyższości i szczególnej „misji” Burów w Afryce, wzmacniane dodatkowo ich przekonaniami religijnymi.

Tymczasem w wyniku wojen napoleońskich południowoafrykańskie tereny, zarządzane dawniej przez Holenderską Kompanię Wschodnioindyjską, dostały się pod panowanie Wielkiej Brytanii. Brytyjczycy w 1833 roku znieśli niewolnictwo na terenie wszystkich swoich kolonii, co stawiało na głowie świat południowoafrykańskich osadników. Tarcia pomiędzy Koroną, chcącymi utrzymać dawne porządki Burami oraz czarnoskórą ludnością doprowadziły do wybuchu dwóch tzw. „wojen burskich” (1880-1881 oraz 1899-1902). Ostatecznie z dawnych brytyjskich kolonii: Transwalu, Oranii, Natalu i Przylądkowej w 1910 roku powstał Związek Południowej Afryki, posiadający co prawda status brytyjskiego dominium, jednak znajdujący się pod lokalną władzą Burów.

Zwycięstwo nacjonalizmu

Znaki informujące o wstępie tylko dla białych i zakazie wprowadzania psów na plażę w Cape Town, 1985 rok (fot. Ullischnulli, opublikowano na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa – Na tych samych warunkach 3.0). Wówczas rozpoczął się proces prawnego sankcjonowania segregacji rasowej na południu Afryki. W 1911 roku uchwalono Miners and Workers Act, wprowadzający rozróżnienie między białymi i czarnymi pracownikami. Określono też mniejsze odszkodowania dla czarnoskórych ofiar wypadków. Zabroniono im służby w armii oraz kupowania ziemi poza nielicznymi rezerwatami. Burowie chcieli izolować się nie tylko od czarnoskórej i „kolorowej” ludności, lecz także od napływowych imigrantów. Tych bowiem postrzegano jako konkurencję na rynku pracy. Choć nie wszyscy osadnicy popierali politykę izolacji i dyskryminacji na tle rasowym, z biegiem lat nacjonalistyczne nastroje stawały się coraz bardziej radykalne, a prawodawstwo coraz mocniej uderzało w ludność inną niż biała, zwłaszcza zaś w czarnoskórą. W 1948 roku, na fali haseł o zagrożeniu ze strony czarnoskórej społeczności, wybory wygrała Zjednoczona Partia Narodowa (od 1951 roku Partia Narodowa). Wtedy też segregacja na tle rasowym stała się oficjalną linią polityki państwa.

Zakazano międzyrasowych małżeństw i kontaktów seksualnych. Dokonywano przesiedleń na masową skalę, tworząc jednolite rasowo skupiska ludzi. Wiele osób w ten sposób straciło dach nad głową, niejednokrotnie bowiem w nowo wyznaczonym miejscu zamieszkania nie było budynków. Czarnoskórzy nie mogli zakładać związków zawodowych ani strajkować, a ich wykształcenie, z powodu narzuconych odgórnie ograniczeń, mogło sytuować się najwyżej na poziomie dobrze wykwalifikowanego pracownika fizycznego. Wprowadzono segregację miejsc w transporcie publicznym oraz wydzielono liczne strefy, gdzie ludności innej niż biała nie wolno było się poruszać bez stosownych przepustek. Wszelkie przejawy oporu krwawo tłumiono.

W 1959 roku przeforsowana została ustawa o samorządzie dla ludności bantu. W ramach niej czarnoskórych i „kolorowych” pozbawiano całkowicie reprezentacji politycznej (do tego czasu i tak już tylko symbolicznej), a nawet obywatelstwa. Zarządzono powstanie 8 bantustanów, w których docelowo mieli zamieszkiwać czarnoskórzy i którzy tam mogliby stanowić własne prawo. Jednak zwierzchnikiem każdego bantustanu (będącego swego rodzaju rezerwatem, a jednocześnie iluzją samodzielnego państwa) miał być komisarz generalny, którego wybierał już rząd centralny.

Ofiary systemu wobec apartheidu

Czarnoskóra ludność nie była bierna i już w 8 stycznia 1912 roku utworzyła Południowoafrykański Tubylczy Kongres Narodowy (później lepiej znany pod nazwą Afrykański Kongres Narodowy). Głównymi postulatami były: edukacja rdzennej ludności, równość wszystkich ras oraz współpraca z władzami. Te ostatnie jednak nie kwapiły się do nawiązywania dialogu. Kongres nie mógł liczyć też na poparcie ze strony Brytyjczyków. Ci bowiem obawiali się reakcji pozostałych dominiów na większą ingerencję Korony w wewnętrzne sprawy jednego z nich. Wobec kolejnych niepowodzeń przy próbach porozumienia, również nastroje czarnoskórej społeczności zaczęły się radykalizować.

Nelson Mandela w 1937 roku (domena publiczna). Na początku lat czterdziestych XX wieku ze struktur Afrykańskiego Kongresu Narodowego wyłoniła się Liga Młodych. W 1949 roku udało się jej przekonać resztę Kongresu do zaostrzenia kierunku działania – nie w celu destabilizacji państwa czy krwawej zemsty na oprawcach, organizacja bowiem potępiała bezzasadną przemoc (która ze strony czarnoskórych i „kolorowych” również się zdarzała). Drogą do wymuszenia zmian na rządzie miały być akcje protestacyjne i zorganizowane nieposłuszeństwo narzuconym restrykcjom. Jednym z czołowych działaczy pokojowego oporu czarnoskórej ludności był Nelson Mandela. Masowe akcje były stanowczo tłumione przez stronę rządową. Z drugiej strony działania Afrykańskiego Kongresu Narodowego nie przeszły bez echa wśród społeczeństwa – szacuje się, że w latach pięćdziesiątych liczba aktywnych jego członków przekroczyła sto tysięcy osób. Aktywizowały się również czarnoskóre środowiska skrajne, głoszące hasła o wyłącznym prawie czarnoskórej ludności do Afryki. Nie zdobyły one jednak nigdy takiego poparcia, jak nastawiony na porozumienie Kongres.

Artykuł został opublikowany w ramach dodatku tematycznego do Histmag.org „Wielkie momenty oporu przeciw tyranii 1945-89”, zrealizowanego dzięki wsparciu Europejskiego Centrum Solidarności:

logo Europejskiego Centrum Solidarności

Tekst ma więcej niż jedną stronę. Przejdź do pozostałych poniżej.

Strony:
1 2
Napisz komentarz
Regulamin komentarzy

Gość: Jk |

W 1989 roku bylem w grupie ludzi zakladajacych Towarzystwo Przyjazni Polska RPA. Bylo troche problemow z sadem rejestracyjnym. Nawiazalismy kontakty z ambasada RPA w Londynie i z wladzami Polonii poludniowoafrykanskiej. Po upadku RPA i objeciu wladzy przez terroryste Mandele wycofalem sie z tego.....Pozostalo tylko dzialanie na rzecz uwolnienia bohatera dwoch narodow, polskiego i afrykanerskiego, Janusza Walusia.



Odpowiedz
Mateusz Balcerkiewicz

Redaktor portalu Histmag.org, archiwista Archiwum Akt Nowych w Warszawie, magister historii na Uniwersytecie Warszawskim. Hobbystycznie członek grupy rekonstrukcyjnej Towarzystwo Historyczne "Rok 1920", oraz gitarzysta zespołu heavymetalowego.

Wolna licencja – ten materiał został opublikowany na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa – Na tych samych warunkach 3.0 Polska.

Redakcja i autor zezwalają na jego dowolny przedruk i wykorzystanie (również w celach komercyjnych) pod następującymi warunkami: należy wyraźnie wskazać autora materiału oraz miejsce pierwotnej publikacji – Portal historyczny Histmag.org, a także nazwę licencji (CC BY-SA 3.0) wraz z odnośnikiem do jej postanowień. W przypadku przedruku w internecie konieczne jest także zamieszczenie dokładnego aktywnego odnośnika do materiału objętego licencją.

UWAGA: Jeśli w treści artykułu nie zaznaczono inaczej, licencja nie dotyczy ilustracji i filmów dołączonych do materiału – w kwestii ich wykorzystania prosimy stosować się do wskazówek w opisie pod nimi lub – w razie ich braku – o kontakt z redakcją: redakcja@histmag.org