Ostatnie komentarze


@ Sławomir Ambroziak
"N1c pojawiło się w Pribałtyce we wczesnej epoce żelaza"

Tylko w Estonii. Pokaż dowód że N1c pojawiło się na Litwie i Łotwie we wczesnej epoce żelaza.
I jeszcze pokaż dowód że N1c było przed średnioweczną wędrówką ludów nad Dnieprem i Prypecią.

Długie narodziny Polski
~ Gość:
Nie potrzeba jechać na Sycylię. W niemal każdej polskiej wsi panuje omerta. Ojciec notorycznie gwalci swoje corki, z jedną ma dziecko. Cala wieś wie o tym i.....cisza. Sprawa za którą siedzial Komenda. Kilku zbirow gwalci dziecko na czyimś podworku. Mieszkańcy nic nie widzieli , nic nie słyszeli, nic nie powiedzą. Omerta Made in polska wieś.....

Omerta – mafijna zmowa milczenia
~ Gość: JB
@Sławomir
Żeby się nie pogubić w gąszczu pomysłów i możliwości w sprawie slawizacji wschodnich i innych terenów , trzeba zaczynać albo od dziś (co wypróbowane i nieskuteczne), albo od źródeł w Ojczyźnie i języku PIE. Nie można ich lekceważyć.
Na tym diagramie PCA (szkoda, że autorstwo utajnione) mamy pokazane to źródło, albo raczej wczesne post-źródło PIE, na etapie wczesnych podziałów:
http://www.tropie.tarnow.opoka.org.pl/images/pie-ie-north-pca.jpg

W centrum widzimy kulturę Sintaszta i Krasnojarska. To populacje wychodzące z praojczyzny, potomstwo populacji Fatjanowców.
Mamy tam kilka populacji polskich jak Corded Ware, Unietyce, Chłopice. Jest i jedna populacja bałtyckiej CW.
I to są pierwsze populacje bałtosłowiańskie. One już istnieją i bałtoslawizują, a potem slawizują i bałtyzują. Tego nie można lekceważyć!!! Nie była na terenie Polski czy Rosji jakiejś przybyłej skądś grupy Bałtosłowian czy Słowian (przypominam tu Czuchrajewą!). Co najwyżej mamy przybyłych około połowy I tysiąclecia przed Chr. grupy ugrofińskie N i grupy scytyjskie. Ale one co najwyżej DESLAWIZUJĄ!

Długie narodziny Polski
~ StP
@ Sławomir Ambroziak

Żaden Kaszub ani dryf na diagramie PCA nie przyciąga.
Poszczególne próbki ustawiają się same, niezależnie od innych próbek, a zależnie tylko od WSPÓŁRZĘDNYCH.
Gdyby próbki na PCA zależały od sąsiednich próbek, przyciągały się lub odpychały, to po każdym dodaniu jakiejś nowej próbki zmieniałaby się "sceneria" całego diagramu. A tymczasem układ na diagramie jest stały, niezależny od dodawanych nowych próbek..

Długie narodziny Polski
~ StP
@ Gość:

N1c pojawiło się w Pribałtyce we wczesnej epoce żelaza i dzisiaj osiąga tutaj, włączając w to Suwalszczyznę, frekwencję na poziomie ponad 40%. Gdyby więc średniowieczna migracja słowiańska wyszła gdzieś z tej okolicy, jak sugerują Wesołowski i Busby, musiałaby rozpowszechnić N1c - nie ma innej opcji.

Mapkę starej hydronimii bałtyckiej (jasnozielone tło) możesz zobaczyć tutaj:

https://indo-european.eu/wp-content/uploads/2020/07/baltic-slavic-antiquity.jpg?x34419

W sprawie toponimii wschodniej cytowałem już kilkukrotnie Babika:

"Jednak prowadzone od pewnego czasu badania nad bazą leksykalną słowiańskiej warstwy nazewniczej dorzecza Dniepru wskazują na jej ubogi i silnie przesunięty w kierunku historycznej leksyki wschodniosłowiańskiej charakter. Proporcja między niejasnymi nazwami ważnych obiektów terenowych i nazwami nawiązującymi do słowiańskiej leksyki dialektalnej kształtuje się tu w sposób wyjątkowo niekorzystny.
Najbardziej skrajną sytuację obserwujemy na terenie dobrze rozpoznanego nazewniczo obwodu czernihowskiego (którego oś – przypomnijmy – wyznacza bieg dolnej Desny), gdzie mimo ponawianych kwerend nie udało się znaleźć żadnych współczesnych ojkonimów motywowanych słowiańską leksyką „niemacierzystą” względem ukraińskiej, a wśród anojkonimów warstwa ta jest reprezentowana słabiej niż gdzie indziej. Toponimia tego obwodu stanowi modelowy przykład współczesnej słowiańskiej warstwy nazewniczej o charakterze kolonialnym, zaszczepionej na silnym przedsłowiańskim substracie. Wykonane sondaże wskazują, że dotychczas dostępne materiały toponimiczne z niżowej części Ukrainy (nie analizowałem opracowań karpackich) nie pozwalają na wytworzenie nawet pozoru możliwości konkurowania z ziemiami zachodniosłowiańskimi (w tym środkowymi partiami ziem polskich) pod względem różnorodności dialektalnej leksyki słowiańskiej odbitej w toponimii (w szczególności nie znalazłem w nich żadnych ekskluzywnych zbieżności toponimicznych z leksyką specyficznie południowosłowiańską, nieznaną obu pozostałym grupom języków słowiańskich). Nie potwierdza się również opinia o większym archaizmie odapelatywnej słowiańskiej warstwy nazewniczej północnej czy zachodniej Ukrainy względem Białorusi.
Analiza starszych warstw toponimii zachodniej peryferii strefy leśnej, choć nie potrafi dać odpowiedzi na pytanie o początki Słowian w dorzeczu Dniepru i dalej, zdecydowanie wspiera rekonstrukcje tej części archeologów (np. Седов 1970; 1982), którzy zakładają długotrwały charakter procesów kulturowej (i językowej) slawizacji tych ziem. Jedynym realistycznym scenariuszem jest powstanie i kilkuwiekowe przeżywanie się tzw. szachownicy etniczno-językowej, której unifikację i zanik przyspieszyły zapewne dopiero procesy feudalizacyjne i chrystianizacyjne.
Uzyskane wyniki wspierają pogląd części archeologów, zgodnie z którym językowa slawizacja tych terenów (w tym i Wołynia), dawniej uważanych za geograficzny punkt wyjścia słowiańszczyzny nawet przez część językoznawców, była procesem długim i przewlekłym, niezakończonym przed końcem I tys. n.e."




Długie narodziny Polski
~ Sławomir Ambroziak
@ Sławomir Ambroziak

Ale widziałeś co odpisał Angantyr. N1c pojawiło się u Bałtów już po oddzieleniu się od nich Prasłowian i są na to dowody aDNA bo N1c nie ma na Litwie i Łotwie pod koniec epoki brązu gdy Prasłowianie byli bardziej na południe od Pribałtyki.

Na tej mapce są zaznaczone na czerwono najbardziej archaiczne słowiańskie hydronimy i ojczyzna Słowian.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Kultura_trzciniecka#/media/Plik:Balto-Slavic_lng.png

Dawid i Angantyr mają rację a to co napisałeś o Bałtach jest nielogiczne.



Długie narodziny Polski
~ Gość:
@ StP

Przyciąga ich dryf bałtosłowiański.

Długie narodziny Polski
~ Sławomir Ambroziak
@ Sławomir Ambroziak
- Przypuszczam, że na Kaszuba i na Hatvańczyka działają inne siły niż jakieś ich podobieństwo powinowactwo czy pokrewieństwo. Na tym diagramie pokrewieństw/powinowactwa są oznakowane kolorami albo liniami. Kaszub ustawił się tam, gdzie jest może tylko z powodu, że jest odpowiednim elementem grupy Polaków, a nadto w stosunku do centrum wektorowego.

Długie narodziny Polski
~ StP
@ StP

Stanisławie, próbka z kultury Otomani oznaczona jest jako HUN Hatvan-Fuzesabony BA, a Kaszubi zaczynają się od najbliższej jej zielonej próbki po prawej stronie.

Długie narodziny Polski
~ Sławomir Ambroziak
Początki ciekawe, środek wspanialy koniec plugawy......Templariuszy zgubilo jedno: brak wlasnego terytorium i "waletowanie" u Filipa Pięknego we Francji. Joannici tulali sie od Rodos po Maltę ale przetrwali i do dzisiaj mają swoje quasi panstwo. Krzyzacy bidowali na Węgrzech o w Prusiech zbudowali panstwo ktore dotrwalo do 1945 roku (zakon formalnie istnieje do dzisiaj) Templariusze mogli wladac Portugalia.....Zgubila ich pycha i.....sodomia.

Templariusze. Początki zakonu
~ Gość: Ana
Przecież niejaki Milczanowski z trybuny sejmowej twierdził że w kraju nad Wisłą nie ma żadnej mafii .

Omerta – mafijna zmowa milczenia
~ Gość: joko
Święta Inkwizycja to klasyczny przyklad goebelsowskiej propagandy.....na kilkaset lat przed urodzeniem sie kulawego doktora. Anglia byla w konflikcie z katolicką Hiszpania. Walczono na morzu, lądzie i w ptopagandzie. Milosnicy cudzego mienia tzn protestanci nie cofali sie przed oszczerstwami. Inkwizycja stanowila postęp. Zabierala procesy z rąk amatorów, wiejskich wójtów czy szlachetkow bez teologicznego przygoyowania. Wprowadziła np instytucje prawa do obroncy i obroncy z urzedu dla ubogich. Tzw proces inkwizycyjny istnieje do dzisiaj, np w postepowaniu administrsvyjnym (autor wyraznie nie ma wiedzy o tym)
Kalumnie protestanckie ochoczo podchwycili milosnicy gilotyn, bracia od kielni i fartuszka, komunisci i cale lewackie towarzystwo chore z nienawisci do chrzescijanstwa.

Krwawi oprawcy czy obrońcy wiary? Inkwizycja w Polsce
~ Gość: Jb
@ Gość:

Myślę właśnie logicznie. Odnosiłem się głównie do tych słów Dawida:

And I think the Proto-Slavic cluster will be in the part of the plot where Poles overlap with Balts.

Dlatego napisałem:

The same is apparent in the paper Busby (powinno być Busby's paper, błąd!) - the Slavic homeland on Suvalkija. However, I see two problems here:
1. Such migration should spread the N1c which is lacking among Western and Southern Slavs.
2. The toponymy of these areas is Baltic.
Therefore, I believe that the Baltic genomes of the early West Slavs are a local artifact after populations represented by individuals such as WEZ56, N47 and RISE568 (molecular dating moves this sample to the Bronze Age).



Długie narodziny Polski
~ Sławomir Ambroziak
@ Sławomir Ambroziak

Na tym diagramie nie widzę ani Otomani ani Kaszubów. ...

Długie narodziny Polski
~ StP