Ostatnie komentarze


@ StP

To co piszesz nie ma żadnego sensu. Wspólnych przodków z neandertalczykami mają wszyscy 100% tak samo Europejczycy jak i Afrykańczycy. Ale Europejczycy zmieszali się z neandertalczykami a czarni Afrykańczycy nie.

Długie narodziny Polski
~ Gość:
Brawo gratuluję lektury książki filozofa Tryczyka, godnego następcy socjologa Grossa. Który próbuje podobnie jak Gross przypisać Polakom popełnione przez Niemców zbrodnie na żydach. Niestety żaden z tych osobników nie jest historykiem więc naginaja fakty do postawionych przez siebie teorii. Weźmy sprawę Jedwabnego, oczywiście Tryczyk nie zadaje sobie trudu żeby przeprowadzić odpowiednie badania tej zbrodni tylko posługuje się cytatami z procesów w których tzw. oskarżeni po "śledztwie" prowadzonym przez UB przyznawali się do wszystkiego co im zarzucono. Bandyci z UB, byli bowiem takimi samymi zbrodniarzami jak Gestapo lub NKWD. A samo wydobywanie informacji z oskarżonych odbywało się za pomocą bicia i tortur. Traczyk czy Gross ani słowem nie wspomną że podczas procesu w sprawie Jedwabnego w 1949 roku - oskarżeni odwołali swoje zeznania podając ze zostały one wymuszone biciem. Trzej z nich zostali zmuszeni do podpisania oświadczenia że zeznania nie zostały wymuszone biciem. Po co takie oświadczenie jeśli oskarżeni nie byli bici podczas "śledztwa" ? Oczywiście według Tryczyka i Grossa, Polacy pod Niemiecka okupacja mogą sobie robić w Jedwabnem i okolicach co chcą, zupełnie jakby w Jedwabnem nie istniał Niemiecki posterunek Żandarmerii który liczył 11 żandarmów. Oczywiście niema też ani słowa o Einsatzkommando pod dowództwem Hermana Schapera, które jeździ po okolicy i morduje ludność żydowską, w większości wypadków jest to rozstrzelanie, natomiast w dwu Radziłów i Jedwabne rozstrzelanie połączone ze spaleniem ofiar w stodołach. Samo palenie ludzi w budynkach jest też rzeczą niespotykaną wśród Polaków natomiast charakterystyczną dla Niemców. Pierwszej zbrodni spalenia ludzi żywcem, w synagodze w Będzinie dokonali Niemcy już 08.09.1939, zginęło 200 osob, później był Urycz 09.1939 , 90 osób, synagoga w Mielcu 13.09.1939, 50 osób, synagoga Dynów, 15.09.1939, 50 osób. synagoga Białystok 27.06.1941, 800 osób, stodoła Radziłów 07.07.1941 100-150 osób, stodoła Jedwabnem 10.07.19441 180 osób. Przez Michniow 1943, Jabłoń-Dąbki 1944 aż do stodoły w Gardenlagen 13.04.1945, 1016 ofiar. Ale co tam suche liczby, oddajmy głos żydom - Ryvka Kaiser - wiadomości przynieśli uciekinierzy z Radzilowa i Jedwabnego, tam to Niemcy przy pomocy miejscowych chłopów zgromadzili żydów na rynku. Później wszyscy Żydzi zostali zamknięci w stodole i zostali spalenia żywcem. Harold Zissman - Później kilku żydów którzy uciekli z Jedwabnego powiedziało nam że gdy Niemcy weszli do ich miasta, zagonili wszystkich z żydów do stodoły i ja podpalili, wszystkich którzy się próbowali wydostać wystrzelano z broni maszynowej. Michael Maik - Za pomocą miejscowych chłopów, Niemcy zgromadzili na rynkach żydów. Na koniec zagoniono wszystkich żydów do stodoły a następnie podpalono z ludźmi wewnątrz. To był koniec Jedwabnego i Radziłowa. Hone Holcman , wspomina że jedna z uciekinierów z Jedwabnego, Ryvka Kurc - mówiła że wszyscy Żydzi zostali zamknięci w stodole przez SS. Następnie Niemcy podpalił budynek i wszyscy spłonęło żywcem. Ja Wyrzykowski Aleksander z żona Antoniną przechowywalem 7 żydów. Niedaleko nas w miasteczku Jedwabnem Niemcy przy pomocy niektórych Polaków spalili żywcem żydów.

Wyklęci – temat nieprzepracowany
~ Gość: Anonim
@ Gość:
Europejczycy mają z neandertalczykami po około 2% wspólnego DNA pochodzącego z wzajemnych skrzyżowań. A wspólnych przodków (fragmentów IBD) z nimi maja po około kilkanaście % (Polacy około 15!)
Afrykańcy subsaharyjscy maja wspólnych przodków z jakimiś neandertalczykami afrykańskim (sic!) średnio około 300, a jakieś plemiona w Namibii nawet ponad 500 wspólnych przodków. Jest to zupełna nowość w genetyce!! w pracy Khvorykha . Tytuł podałem wyżej i omawiałem już tu niektóre szczegóły, gdy pisałem: Nieszczęsny dar neandertalczyka..

Długie narodziny Polski
~ StP
To tak samo, jak jeden rodzic tego "słowiańsko-celtyckiego Skandynawa", który w analizie dekompozycji lokuje się gdzieś centralnie pomiędzy współczesnymi Polakami. Nie wątpię więc, że przedśredniowieczne L1029 będzie związane z dryfem bałtosłowiańskim, tak jak w przypadku M458 osobnika MX265.

Długie narodziny Polski
~ Gość: sławomir ambroziak
@ StP

To Europejczycy mają domieszkę neandertelską a nie czarni Afrykanie.

Długie narodziny Polski
~ Gość:
@ Gość: bartensteiner
Gratulujȩ precyzji obliczeń!
Twierdzi Pan, że 99% Polaków nie chciało żołnierzy wyklętych przez komunę.
Równie dobrze może Pan napisać, że 120 % Polakw było przeciwne tym żołnierzom i ich zwalczało.
Internet przyjmie każdą sugestię.
Tylko dlaczego do 1956 powstawały setki młodzieżowych organizacji antykomunistycznych?
Jakim cudem ludzie z kilku wsi lubelskich przechowywali i kryli przed SBecją "Lalka" do poźnej jesieni 1963 roku?
Ile lat Polacy pomagali "Rybie" który zginął w walce z UB, a może już z SB, w marcu 1957.
Polacy pomagali leśnym tak długo, na ile można było to robić w miarę bezpiecznie.
Potworny stalinowski terror z końca lat czterdziestych i początku lat piećdziesiątych, oraz przesycenie społeczeństwa konfidentami i tzw Tajnymi Współpracownikami (których oficjalna liczba przekroczyła 90 tysięcy w 1989 roku), bardzo ograniczyło, a właściwie prawie uniemożliwiało pomoc antykomunistycznej partyzantce. Dlatego, po 1956 roku większe oddziały rozwiązały się, a poszczególni żołnierze, zawzięcie tropieni przez SB mogli się tylko ukrywać wsród Polaków.
Ne mieli najmniejszych szans powrotu do normalnego życia, ponieważ od 1945 roku, każda taka próba kończyła się aresztowaniem, torturami i najczęściej śmiercią, a tylko w najlepszym wypadku długoletnim więzieniem.
Zbrodnie Resortu nie zostały dotychczas rozliczone i ukarane.
A oni byli bardzo skuteczni, ponieważ torturowali znacznie bardziej okrutnie, niż oprawcy z Gestapo.
Jeszcze niedawno jeden z nich, żalił się w internecie: - "Kiedy trzeba było bandytów topić w gównie, to dostawałem nagrody i odznaczenia, a teraz to mi wypracowaną emeryturę odbierają"!
Nie zna go Pan przypadkiem?

Wyklęci – temat nieprzepracowany
~ Gość: Leszek1
Najpierw zobaczymy czy bedzie jakiekolwiek przedsredniowieczne L1029 z Bohemii, poniewaz jestem bardzo sceptycznie do tego nastawiony. Wszystkie sredniowieczne probki (L1029), a jest ich juz naprawde wiele, maja typowo slowianski profil autosomalny.

Długie narodziny Polski
~ Gość:
Musimy zwrócić uwagę, że pod względem głównych składowych genomu Skandynawowie lokują się pomiędzy Celtami a Słowianami. Jeżeli więc Celtowie mieszali się w Europie Środkowej ze Słowianami, ich potomkowie wyglądali autosomalnie, prawdopodobnie zupełnie przypadkowo, jak Skandynawowie. Tutaj przykład takiego "słowiańsko-celtyckiego Skandynawa": Target: HUN_LaTene_IA:I20774 Distance: 2.0866% / 0.02086649 | R3P 44.4 Russian_Smolensk 30.8 Orcadian 24.8 Basque_French

Długie narodziny Polski
~ Gość: sławomir ambroziak
Muszę tu napisać, jak niechcący, stałem się partnerem naukowym ) wielkiego amerykańskiego Noblisty Jamesa Watsona właśnie przez to, co tu przed dwoma tygodniami napisałem.
On to w 1953 r. razem z Francisem Crickiem dokonał największego przełomu w biologii – jak sami oświadczyli - „odkryli sekret życia” – czyli podwójną helisę ludzkiego DNA i jej budowę. Stało się to początkiem wielkiej przemiany w biologii i medycyny i w wielu innych dziedzinach. Obydwaj dostali nagrodę Nobla.
Otóż temu wielkiemu uczonemu, J. Watsonowi, nobliście, w 2008 roku odebrano dyrektorstwo Laboratorium CSHL, w którym, jak oświadczono, „przez 40 lat znakomitej służby” dokonał wielkich odkryć. Za co? Za jakieś „poglądy rasistowskie”!
Teraz zaś, w 2019 r., ponieważ w wywiadzie filmowym oświadczył, że tych poglądów się nie może wyrzec, został pozbawiony nawet odznaczenia Honorowego Prezydenta Laboratorium CSHL.

Co to za „poglądy rasistowskie”? On przecież od rasizmu, jako ZŁEGO UCZUCIA, odżegnywał się i odżegnuje nadal. Opisuje natomiast rzeczywistość naukową, mając na myśli szczególnie Afrykańczyków, iż istnieje zauważalny związek między inteligencją a rasą i zależność między rasą człowieka, a jego możliwościami intelektualnymi; że Afrykańczycy są mniej inteligentni GENETYCZNIE niż np. ludzie Zachodu i dlatego nigdy nie dojdzie do wyrównania stanu cywilizacyjnego między nimi a innymi kontynentami (i to wbrew politycznej trosce Ameryki o Afroamerykanów – żeby ich jakoś podciągnąć społecznie).

https://i.pinimg.com/564x/b9/67/74/b967742411c611023bc9d3d3f7f12f14.jpg

Na to znane zjawisko, że w dziedzinie inteligencji Afrykańczycy daleko odbiegają od Europejczyków lub Azjatów, nie mógł on jednak przytoczyć dotąd żadnego uzasadnienia w genomach omawianych populacji.

Ale teraz mógłbym mu być... „partnerem naukowym” 
i podpowiedzieć, na co trzeba zwrócić uwagę w opublikowanej pracy Khvorykha „Global picture of genetic relatedness and the evolution of Humankind” - na szczególne z neandertalczykiem pokrewieństwo genetyczne Afrykanów, Polinezyjczyków i wysp Oceanii. A potem niech porówna je ze światową mapą ilorazu inteligencji - jak się ona dokładnie, choć niekoniecznie w drobnych szczegółach, pokrywa z mapą pokrewieństwa tych ludów z neandertalczykiem. Khvorykh ma konkretne dane tych międzygenomowych nici. W tym właśnie mógłbym być przydatny 93-letniemu nobliście Watsonowi, by się mógł oczyścić z zarzutu rasizmu. Istniej zasada „z faktami się nie dyskutuje”,– tylko je akceptuje :)
Rasizm to postawa pogardy względem fizycznej odmienności człowieka (np. czernego czy Downa), a nie znajomość i opisywanie tych różnich.
„Nie ten jest rasistą, który mówi: ten jest czarny, a tamten biały, lecz który w kolorze skóry widzi ubliżającą treść” (David Reich)
……
Alergia na słowo „rasa” pochodzi stąd, iż pseudodarwiniści uważali, że każda rasa ma inne pochodzenie i innego przodka; że wobec tego nie stanowią jednego gatunku. Ostateczny cios takiemu pojmowaniu zadało odkrycie w 2012 r. chromosomalnego Y-Adama. Odtąd rasy to odmienności fizyczne, wynikające z odrębnej historii potomków Adama, ich życia w odrębnych środowiskach i nieznacznych mutacji nukleotydowych.


Długie narodziny Polski
~ StP
@ Gość: Marek Baran
Ale o spisku w Augsburgu i udziale Mieszka jest w źródłach niemieckich! Nie jest on moim domysłem. Pisze o tym i analizuje np. G. Labuda w monografii Mieszko I.
Rzecz zaś w tym, że nie kojarzy on, jak i np. J.Strzelczyk z innym faktem: rany ramienia Mieszka od zatrutej strzały , pielgrzymki do grobu Ulryka, uzdrowienia i złożonego tam wotum.

Potomkowie Wandalów, pogromcy Cezara… Legendarne dzieje Polaków
~ StP
@ Gość: Archeosilesia
Dziękujemy za uwagę, poprawiliśmy usterkę.

Prawdziwi piraci z Karaibów: Aye aye, captain!
~ Mateusz Balcerkiewicz Redaktor Histmaga
Po raz kolejny czuję się zmuszony do przypomnienia aktualnym patriotom, że po wojnie chyba 99% Polaków nie chciało w swej ojczyźnie komunistów, ale również 99% Polaków nie chciało "żołnierzy wyklętych". Ci którzy wówczas działali wbrew swym rodakom, nie zasługują na miano patriotów w oczach dzisiejszego społeczeństwa. Część z owych "wyklętych" nie miała innego wyboru i z bronią w ręku chroniła się się przed NKWD, UB i KBW. Nie oznacza to jednak, że winniśmy im jakąś wdzięczność, bo ich działalność przynosiła więcej złego niż dobrego. Oprócz tego trzeba dodać, że spora ich część była zwyczajnymi bandytami, zdemoralizowanymi przez wojnę, nie potrafiącymi włączyć się w normalne, pokojowe życie.

Wyklęci – temat nieprzepracowany
~ Gość: bartensteiner
@Radek No zobaczymy czy z tym R-L1029 to nie sciema Dawida. Jezeli nie, to przejde na strone autochtonistow. Ale że autochtonizm taki że "It's most similar to Scandinavians from modern population"?

Długie narodziny Polski
~ Gość: Łukasz
@ StP
Może lepsze i bardziej bohaterskie wytłumaczenie "Lechitów" byłoby poprzez powiązanie ich z bitwą na Lechowym Polu (955 r.). W tej wielkiej i decydującej bitwie brał udział jeden z hufców Bolesława I Srogiego, przyszłego teścia Mieszka I. I choć hufiec ów w początkowej fazie bitwy poniósł ciężkie straty, to dzielnie uczestniczył w ostatecznym pogromie Madziarów. Nic o tym kronikarze nie wspominają, niemniej częścią owego hufca mogła być drużyna Mieszka. Jako weterani tej wielkiej bitwy, po której Ottona I okrzyknięto "ojcem ojczyzny i cesarzem", drużynnicy Mieszka mogli być u siebie nazywani "Lechitami".
Czy to nie bardziej wzniosłe od jakichś spisków?

Potomkowie Wandalów, pogromcy Cezara… Legendarne dzieje Polaków
~ Gość: Marek Baran
Około 5 tysięcy genomów Polaków trafia do chińskich laboratorium.
Pamiętam jak jakieś dwa lata temu w Rosji zaskarżono do samego Putina, że z Rosji wysyła się genomy Rosjan do Stanów Zjednoczonych i innych krajów. do analiz. Argumentowano, że mogą one być wykorzystywane rozmaicie w wojnie genomicznej. Wskazywano, iż można zmodyfikować genom tak, że stanie się niebezpieczny populacyjnie, np. po wszczepieniu jakiemuś ojcu lub matce z wybranego kraju, wyginie jakaś społeczność albo wprowadzi do niej niebezpieczne deformacje.
Naczelny genetyk rosyjski Oleg Balanowski długo się z tego tłumaczył. Dyskusja była prowadzona na portalu Genofond Rosyjskiej Federacji.
https://www.o2.pl/informacje/polskie-geny-w-chinskim-laboratorium-profesor-uspokaja-abw-nie-komentuje-6625766330006112a

Długie narodziny Polski
~ StP