Ostatnie komentarze


Poszukuję potwierdzenia służby wojskowej mojego dziadka Stefana Połoniewicza w Szwadronie Tatarskim 13 Pułku Ułanów Wilenskich. Był podoficerem w stopniu wachmistrza.

Tatarski szwadron 13 Pułku Ułanów Wileńskich – zapomniana karta kampanii wrześniowej
~ Gość: Zbigniew Połoniewicz
Archi dokłada swoją mapkę:
i.ibb.co/FmqRxs9/Central-CWC-to-Fatyanovo.png

Pisząc przy tym:
I have already written that according to Fatyanovo's observations the closest to the Slovakian and Sub-Carpathian groups.

Długie narodziny Polski
~ kamyk
@ StP

Znów co kraj to obyczaj. Może u was czci się koty i jakiegoś krewnego żyjącego 10 tysięcy lat temu. U nas w Polsce nie ma takiego zwyczaju. Rodzina jest najważniejsza.

Długie narodziny Polski
~ Gość:
Z najnowszej publikacji o Beli III, jedna z osob pochowanych w kosciele - https://i.postimg.cc/gpTJDsV0/Screenshot-20200707-165212-Samsung-Internet.jpg

Długie narodziny Polski
~ Gość:
Może ktoś wyjaśni mi, czy znane są jakieś czynniki genetyczne powodujące, że u europejskich ludów na wschód od Łaby występuje zmniejszona zakażalność albo zwiększona odporność na niektóre zarazy? Chodzi mi o aktualną epidemię koronawirusa i dżumę z połowy XIII w. Niewykluczone, że ta zmniejszona zakażalność dotyczy również zarazy z połowy VI w. n. e.

Długie narodziny Polski
~ Gość: bartensteiner
@ Sławomir Ambroziak
Linia matczyna u Żydów nie jest uznawana na sposób wyłączny.
Ona jest tylko potwierdzeniem wierności i raczej w czasach współczesnych..
Ale prawa idą po liniach ojcowskich tak u Żydów, jak i u Indoeuropejczyków.
W Biblii eksponowano zecydowanie linię ojcowską.

Długie narodziny Polski
~ StP
@ Gość: STK
- A jeszcze kota zapomniałeś wśród najdroższych wymienić! :-))

Długie narodziny Polski
~ StP
Ach, wyraźnie zawaliłem!
Ten czlowiek z Piesczanicy jest dopredsyzowany.
Jego pozycja to: R1a5-YP1301 (under YP1272).
YP1272 to syn w stosunku do M459, które ma człowiek z Jeleniej Wyspy - wyraźnie niedotypowany.
Więc ich stosunki rodzinne nie są ustalone. Tylko tyle, że są sobie bardzo bliscy.
YP1272 to linia współczesna, znaleziona na Białorusi i chyba Wołyniu (Szpakowscy) oraz pewien Abdullah w Tunisie.

Długie narodziny Polski
~ StP
Stanisławie, no ale po ojcu I2a swojej matki miałbyś już geny.

A jeżeli nawiązałeś do Żydów, to zwróć uwagę, że uznają jedynie pochodzenie po matce.

Długie narodziny Polski
~ Sławomir Ambroziak
@ Skromny_uczeń_Profesora_Kostrzewskiego

- Moja babcia mtH14a nie ma chyba żadnego związku z amforami.
Wśród tych nie znalazłem dotąd H14a.
Ma raczej dalsze pochodzenie bliskowschodnie (wg. Roostalu):
http://www.tropie.tarnow.opoka.org.pl/images/mt_h_h14a_small.jpg

A co do linii ojca, to nic nie może z nią konkurować. Mam całe, choć jakieś 2500 razy znodyfikowane MSY od Adama! I nie bardzo się liczy różnica między bezpośrednimi a dalszym ojcem. Sami Żydzi wyznawali: "Mamy jednego ojca, Abrahama" (ten, co żył około 2000 lat przed nimi).

Długie narodziny Polski
~ StP
@ Sławomir Ambroziak
Ad 1) Ten chłopiec z Malty pod Irkuckiem nie jest przodkiem, choć go tak oznaczają. Ale to tylko jakiś potomek stryja mojego.
Ani od niego, ani od siostrzeńca spod I2a nie dostałem niczego w moim DNA.
Natomiast od człowieka z Jeleniej Wyspy - chyba tak. On jest na linii przodków niezakwestionowany.
Natomiast jego brat, ten PES001 z Pesczanicy, jest mocnym potwierdzeniem ich kolebki rodowej, a zarazem pokrewienstwa z człowiekiem z Wasylewki (szkoda, że nie udało sie jego dokładniejsze typowanie!).
Ad 2) Efekt załozyciela nigdy nie wyjaśnia wyginięcia pozostałych linii rodowych ani ilości grobów ze śladami przerąbanych czaszek, jak to mamy w Koszycach!

Długie narodziny Polski
~ StP
@ StP
"Nie ma bliższego niż ojciec lub prrrra ojciec"

Ja tam czuję dużo bliższą więź z moją mamą, babciami i dziadkiem matecznym a nawet z wujkami, ciotkami i rozlicznym rodzeństwem ciotecznym niż z jakimś bardzo odległym krewnym żyjącym 10 tysięcy lat temu. Ale widać co kraj to obyczaj.

Długie narodziny Polski
~ Gość: STK
Stanisławie, ale idąc tym tokiem rozumowania, to bliższym Twoim krewnym będzie chłopiec z Mality, niż Twój siostrzeniec z jakimś kladem spod haplo I2a.

Jak widzisz, Dawid też nie jest zwolennikiem koncepcji biologicznej zagłady. Przewagę określonych haplogrup na danym obszarze składa raczej na karb efektów założycielskich. Najważniejsze jednak, że nie uważa za prawdopodobny powrót R1a ze wschodu.

Długie narodziny Polski
~ Sławomir Ambroziak
@ StP

Zgadzam się, że nie ma krewnego przodka bliższego niż ojciec. Ale ojca miał Stanisław tylko jednego - tego, co leży na cmentarzu w Łukowicy bodaj (Stanisław sam wie lepiej, gdzie).

Zaś przodków bliższych niż prrraojciec jest wielu, na przykład matka lub dziadek ze strony matki.

Znawca rodowodów matczynych S. Andrews (komentuje na Eurogenesie) uważa, że amfory kuliste wniosły wiele do dzisiejszych populacji słowiańskich (w tym polskiej), czego dowodem występowanie w nich charakterystycznych rodowodów mtDNA. Stamtąd ma się wywodzić wiele linii hg H, której frekwencja we współczesnych populacjach została dodatkowo podbita przez dobór naturalny (podobno mitochondria zawierające w swych genomach niektóre mutacje definiujące te linie są bardziej wydajne w działaniu, jak wskazuje np. ich nadreprezentacja wśród sportowców wyczynowych). Stanisław ma rzadki u nas haplotyp H14a, wywodzący się zapewne z Bliskiego Wschodu, a rozniesiony przez rolników neolitycznych, którzy wnieśli także sporo mtDNA do amfor kulistych. A jeśli ktoś ma na swojej linii rodowodowej sprzed 4.5-5 tys. lat amforę kulistą, z konieczności ma na niej także mężczyzn tej kultury, choć linie czysto męskie w większości wygasły (amforzy chyba nie uprawiali absolutnej egzogamii, polegającej na braniu żon wyłącznie spoza tej kultury). Populacja tej kultury była, wbrew pozorom, stosunkowo mala, i w ciągu pięciu wieków jej istnienia rody ją tworzące zdołały się gruntownie przekrzyżować w swoim gronie.

Dodajmy zresztą, że Stanisławowe H14a wcale nie musi pochodzić od amfor kulistych, by Stanisław mógł się szczycić przodkami należącymi do tej kultury.

Długie narodziny Polski
~ Skromny_uczeń_Profesora_Kostrzewskiego
@ Skromny_uczeń_Profesora_Kostrzewskiego
Nie ma bliższego niż ojciec lub prrrra ojciec . Przecież już dano, brata tegoż z Piesczanicy ogłosiłem swoim praojcem. To przecież ten z Jeleniej Wyspy na jeziorze Onega! Niesamowita jakaś rodzinka i na pewno pokrewienstwo z tym z Wasylewki. Tak przynajmniej pisze M.M. Gerasimow, antropolog i słynny w świecie rzeźbiarz-rekonstruktor; oto jego dzielko dla Oleniowca.
http://www.tropie.tarnow.opoka.org.pl/images/olenioostrowiec.jpg

A natomiast z tym amforami to pokrewieństwo baaardzo wątpliwe. Oni lubieli się separować względem innych populacji - robił odpowiednie badania J. Czebreszuk.
A Dawid niech wie, że R1b rozrabiali także na terenach słowiańskich wobec R1a; dwa przypadki eksterminacji grup sznurowików, w Eulau i nad Szreniawą, to prawdopodobnie ich robota. Byli też bardzo silni w kulturze mierzanowickiej, choć nie wiem,w jakim procencie, ale wiem, że jeden sznurowiec na Podkarpaciu był R1b!


Długie narodziny Polski
~ StP