komar
Ostatnie komentarze użytkownika
Autor artykułu podkreśla poparcie władz ZSRR dla Jaruzelskiego w okresie "karnawału Solidarności" i stanu wojennego, ale pomija poparcie prezydenta USA, Busha seniora, dla kandydatury Jaruzelskiego na prezydenta Polski w 1989 roku. Przeoczenie czy przemilczenie?

18 października 1981 r. – Wojciech Jaruzelski zostaje „pierwszym”
~ komar
„Nie tylko w twierdzach legionowych, ale generalnie na antycznych stanowiskach bardzo rzadko odkrywa się przedmioty ze złota. W Novae dotychczas było podobnie” – stwierdził prof. Dyczek.
Kilkadziesiąt lat temu prezentowano w Warszawie (w muzeum etnograficznym w gmachu Arsenału) wystawę złotych przedmiotów znalezionych przez archeologów prowadzących wykopaliska na terenie Bułgarii. Było tych złotych przedmiotów naprawdę wiele, skoro starczyło ich na naprawdę dużą wystawę. Ta wystawa nosiła nazwę: "Złoto Traków". Do dzisiaj mam w domu katalog tej wystawy.

Polscy archeolodzy odkryli złote przedmioty w Bułgarii!
~ komar
@ ABC napisał: "grzech zaniechania, analogicznie do nie zbombardowania linii kolejowej do Aschwitz"
Koncepcja zbombardowania "linii kolejowej do Auschwitz" jest bzdurna, a stawianie w związku z tym zarzutu "Angolom" jest - delikatnie mówiąc - nieprzemyślane. Z kilku powodów:
1. Najpierw trzeba popatrzeć na mapę okolic Oświęcimia i zwrócić uwagę na układ linii kolejowych w tym rejonie. Tworzą one sieć (po angielsku: net) ze wszystkimi właściwościami sieci. Zbombardowanie jednej z linii kolejowych umożliwia dojazd na miejsce inną trasą. Zbombardowanie samej bocznicy kolejowej do Birkenau nic nie dałoby, bo obóz w Brzezince jest odległy od dworca kolejowego w Oświęcimiu niewiele ponad kilometr i przed zbudowaniem bocznicy nowi więźniowie ("Zugangi") przechodzili tę trasę pieszo.
2. W czasie wojny uszkodzenia linii kolejowych powstałe w wyniku bombardowania naprawiano w ciągu 2 - 3 dni. Raczej nie sprawiłoby to problemów, jeśli chodzi o funkcjonowanie obozu.
3. Warto zastanowić się nad skutecznością bombardowania linii kolejowej szerokości paru metrów przez samoloty dalekiego zasięgu (Odległość od lotnisk alianckich!) lecące na wysokości kilku kilometrów (zasięg obrony plot!). W takich warunkach rozrzut może dochodzić do kilkuset metrów. Aby osiągnąć cel, trzeba byłoby zużyć kilkadziesiąt ton bomb.
4. Ten sam cel można by osiągnąć nie przez bombardowanie, lecz przez działanie miejscowego ruchu oporu, który zużyłby co najwyżej kilkadziesiąt kilogramów materiałów wybuchowych. I tu dochodzimy do pytania: dlaczego Armia Krajowa nie wysadziła torów kolejowych prowadzących do Auschwitz?

Zbrodnia w Zatoce Lubeckiej
~ komar
Jeśli chodzi o przyczyny klęsk Armii Czerwonej w 1941 roku, to autor artykułu wymienia następujące:
- komunistyczna propaganda usypiająca społeczeństwo;
- podporządkowanie planów strategicznych wymogom propagandy;
- dobór dowódców według kryteriów politycznych, a nie kompetencji;
- planowanie przede wszystkim działań ofensywnych przy zaniechaniu planowania działań obronnych;
Kol. bartensteiner uzupełnia tę listę o:
- sterroryzowanie kadry represjami z czasów Wielkiej Czystki;
- brak przygotowanych planów obronnych.
W pierwszych latach II wojny światowej nie tylko Armia Czerwona ponosiła klęski. Klęskę ostateczną poniosła Armia Polska - efektem kampanii wrześniowej było jej całkowite rozbicie i okupacja terytorium Polski. Klęskę ostateczną poniosły wojska francuskie - konsekwencją była kapitulacja wojska i podporządkowanie Francji zwycięskim Niemcom.
Weźmy pod uwagę, że i we Francji, i w Polsce przed wojną:
- nie było propagandy komunistycznej;
- plany strategiczne były przygotowywane według najlepszej wiedzy wojskowej;
- dowódcy w większości byli kompetentni, z dużym doświadczeniem bojowym;
- podstawą koncepcji strategicznych były plany obronne;
- kadra wojskowa nie była sterroryzowana represjami;
Można zatem stwierdzić, że Polska i Francja uniknęły każdego z błędów popełnionych przez władze ZSRR a wymienionych powyżej.
A jednak i Polska, i Francja poniosły klęskę w konfrontacji z Niemcami.
Czy były jakieś przyczyny klęski Polski i Francji?
I czy przyczyny klęski Polski i Francji miały też swój odpowiednik wśród przyczyn klęski Armii Czerwonej w roku 1941?
A jeśli tak, to dlaczego zarówno autor artykułu, jak i bartensteiner te przyczyny przemilczeli?

Armia Czerwona o jakiej nie myślicie
~ komar
Autor recenzji zdecydowanie rozprawia się z informacją o wywieszeniu białej flagi nad Westerplatte w dniu 2 września, jako całkowicie pozbawioną potwierdzenia w dokumentach czy relacjach. Ale o białej fladze nad Westerplatte pisze Melchior Wańkowicz w swojej książce ("Westerplatte", PAX, Warszawa 1989, strona 37). O białej fladze i o wznowieniu walk mówili 3 września niemieccy strażnicy pilnujący pracowników polskiego Konsulatu Generalnego w Gdańsku. Wańkowicz zbierał relacje o wydarzeniach wrześniowych wkrótce po wojnie również od pracowników Konsulatu, którym udało się przetrwać wojnę. Nie można zatem mówić, że informacja o białej fladze została wymyślona i puszczona w obieg przez jednego człowieka wiele lat po wojnie, gdy Wańkowicz już dawno nie żył. Po prostu: nie wiemy, jak to było z tą białą flagą. Nie ma podstaw, żeby mówić, że na pewno tak, ale też nie ma podstaw, żeby mówić, że na pewno nie.

Mariusz Wójtowicz-Podhorski - „Obrona Westerplatte 1939” - recenzja i ocena
~ komar