Sławomir Ambroziak

Z wykształcenia farmaceuta, z zawodu publicysta, pasjonat starożytnej historii Polski.

Ostatnie komentarze użytkownika
Skromny, ja też usłyszałem o nim kilka tygodni temu. Ów Ambroży pojawia się w genealogii Gaudów, którzy leżą ze mną na jednej gałązce, bodaj na początku XVII w., a w tym samym miejscu i czasie - nazwisko Ambroziak. Walkowiak wywodzi to nazwisko od bałtyckiego rdzenia gaud - dźwięczny, donośny. A ponieważ był on popularnym członem imienniczym w imiennictwie pruskim, podejrzewam, że pełnił funkcję naszego członu imienniczego sław od sławić - głosić. Tak więc pruskie imię Gaude było pewnie odpowiednikiem naszego Sławek.

Bart, coś pomyliłeś... Madziarowie zhungaryzowali miejscowych Słowian, a Słowacy to tacy Słowianie, którzy nie dali się zhungaryzować. Nie zaprzeczam też ekspansji słowiańskiej (częściowo pewnie demograficznej, częściowo kulturowej), a jedynie zawsze powtarzam, że ta nie mogła wyjść ze środkowego Podnieprza, bo tam Słowian przed średniowieczem nie było. Tak samo, jak nie było ich do połowy średniowiecza na szerokim obszarze Polski w kierunku północno-wschodnim.

Długie narodziny Polski
~ Sławomir Ambroziak
Bart, spektakularnymi przykładami sytuacji, w której nie-Słowianie narzucają swój język Słowianom, są Węgry i Połabie, czyli dzisiejsze Niemcy Wschodnie.

Skromny, akurat sprawę pruską mam na tapecie, bo wszystkie ślady wiodą moją ojcowską linię rodową ku Prusom. Według niektórych historyków, w momencie aneksji piastowskiej Mazowsze było jeszcze pruskie. Potwierdza to również hydronimia bałtycka, sięgająca daleko wgłąb Mazowsza. Dzisiaj mamy okazję weryfikować to genetyką. A genetyka nam pokazuje, że Mazowszanie mają wysoki udział komponentu bałtyckiego - na poziomie Białorusów, którzy są asymilowanymi przez Słowian Bałtami. Niektóre linie ojcowskie Mazowszan (z tych, oczywiście, dobrze przebadanych) wiodą do nazwisk pruskich, jak przykładowo moja - do protoplasty Ambrożego Gaude.

Długie narodziny Polski
~ Sławomir Ambroziak
Kamyk, żarty żartami, ale info o tolerancji laktozy też jest informatywne... Jak wiemy z pracy o wikingach, w kolebce Germanów, w Skandynawii, nie było alleli związanych z trawieniem laktozy w epoce brązu, ale były w obrębie areału bałtosłowiańskiego - w Pribałtyce.

Długie narodziny Polski
~ Sławomir Ambroziak
Stanisławie, a ja mam bliskiego kolegę lekarza, doktora habilitowanego (na marginesie), który zawsze mówi, że gdyby, nie daj Boże, dopadła go jakaś poważna choroba, to szukałby pomocy tylko u znachora.



Pokochaj genetykę, historyku!
~ Sławomir Ambroziak
Koledzy, Archi na Eurogenes:

Soon, soon, soon, soon, Very soon, as we're told, the paper on Welzin, which has long been tested, will come out. Let's hope it's still in our lives.

I David:

Single Grave is R1b-L51.

Ciekawe więc, czy sprawdzą się wcześniejsze słowa Dawida, że Y-DNA Welzin jest wschodnioeuropejskie...

Długie narodziny Polski
~ Sławomir Ambroziak