Sławomir Ambroziak

Z wykształcenia farmaceuta, z zawodu publicysta, pasjonat starożytnej historii Polski.

Ostatnie komentarze użytkownika
@ Gość:

No właśnie patrzymy na mapę, geniuszu geograficzny:

https://mapy.net.pl/mapa-scienna-poludniowo-wschodniej-polski-pietka/7567

https://ksiegarnia-podroznika.pl/product-pol-36859-Polska-poludniowo-wschodnia-Mapa-samochodowa-1-300-000.html

https://polfarm.pl/contentassets/74ccef325d9c4f799dbfbed5a8963b16/dystrybutorzy-tnp-biorcy-udzia-w-promocji.pdf

http://www.niezwyklyswiat.com/polska.htm

Długie narodziny Polski
~ Sławomir Ambroziak
@ Gość:

Przy czym:

pcw250 R1a R-Z645
pcw420 R1a R-M417 (xZ645)
pcw430 R1a R-M417 (xL664, FGC9988)

Mamy więc tutaj praojców Ariów i Bałtosłowian z jednej strony, a z drugiej praojców Brytyjczyków i prastryjów Skandynawów. Stanisław ma więc wiele racji, albowiem gdzieś w południowo-wschodniej Polsce/północno-zachodniej Ukrainie był węzeł komunikacyjny późnych Praindoeuropejczyków.

Długie narodziny Polski
~ Sławomir Ambroziak
@ Gość:

N1c pojawiło się w Pribałtyce we wczesnej epoce żelaza i dzisiaj osiąga tutaj, włączając w to Suwalszczyznę, frekwencję na poziomie ponad 40%. Gdyby więc średniowieczna migracja słowiańska wyszła gdzieś z tej okolicy, jak sugerują Wesołowski i Busby, musiałaby rozpowszechnić N1c - nie ma innej opcji.

Mapkę starej hydronimii bałtyckiej (jasnozielone tło) możesz zobaczyć tutaj:

https://indo-european.eu/wp-content/uploads/2020/07/baltic-slavic-antiquity.jpg?x34419

W sprawie toponimii wschodniej cytowałem już kilkukrotnie Babika:

"Jednak prowadzone od pewnego czasu badania nad bazą leksykalną słowiańskiej warstwy nazewniczej dorzecza Dniepru wskazują na jej ubogi i silnie przesunięty w kierunku historycznej leksyki wschodniosłowiańskiej charakter. Proporcja między niejasnymi nazwami ważnych obiektów terenowych i nazwami nawiązującymi do słowiańskiej leksyki dialektalnej kształtuje się tu w sposób wyjątkowo niekorzystny.
Najbardziej skrajną sytuację obserwujemy na terenie dobrze rozpoznanego nazewniczo obwodu czernihowskiego (którego oś – przypomnijmy – wyznacza bieg dolnej Desny), gdzie mimo ponawianych kwerend nie udało się znaleźć żadnych współczesnych ojkonimów motywowanych słowiańską leksyką „niemacierzystą” względem ukraińskiej, a wśród anojkonimów warstwa ta jest reprezentowana słabiej niż gdzie indziej. Toponimia tego obwodu stanowi modelowy przykład współczesnej słowiańskiej warstwy nazewniczej o charakterze kolonialnym, zaszczepionej na silnym przedsłowiańskim substracie. Wykonane sondaże wskazują, że dotychczas dostępne materiały toponimiczne z niżowej części Ukrainy (nie analizowałem opracowań karpackich) nie pozwalają na wytworzenie nawet pozoru możliwości konkurowania z ziemiami zachodniosłowiańskimi (w tym środkowymi partiami ziem polskich) pod względem różnorodności dialektalnej leksyki słowiańskiej odbitej w toponimii (w szczególności nie znalazłem w nich żadnych ekskluzywnych zbieżności toponimicznych z leksyką specyficznie południowosłowiańską, nieznaną obu pozostałym grupom języków słowiańskich). Nie potwierdza się również opinia o większym archaizmie odapelatywnej słowiańskiej warstwy nazewniczej północnej czy zachodniej Ukrainy względem Białorusi.
Analiza starszych warstw toponimii zachodniej peryferii strefy leśnej, choć nie potrafi dać odpowiedzi na pytanie o początki Słowian w dorzeczu Dniepru i dalej, zdecydowanie wspiera rekonstrukcje tej części archeologów (np. Седов 1970; 1982), którzy zakładają długotrwały charakter procesów kulturowej (i językowej) slawizacji tych ziem. Jedynym realistycznym scenariuszem jest powstanie i kilkuwiekowe przeżywanie się tzw. szachownicy etniczno-językowej, której unifikację i zanik przyspieszyły zapewne dopiero procesy feudalizacyjne i chrystianizacyjne.
Uzyskane wyniki wspierają pogląd części archeologów, zgodnie z którym językowa slawizacja tych terenów (w tym i Wołynia), dawniej uważanych za geograficzny punkt wyjścia słowiańszczyzny nawet przez część językoznawców, była procesem długim i przewlekłym, niezakończonym przed końcem I tys. n.e."




Długie narodziny Polski
~ Sławomir Ambroziak
@ StP

Przyciąga ich dryf bałtosłowiański.

Długie narodziny Polski
~ Sławomir Ambroziak
@ StP

Stanisławie, próbka z kultury Otomani oznaczona jest jako HUN Hatvan-Fuzesabony BA, a Kaszubi zaczynają się od najbliższej jej zielonej próbki po prawej stronie.

Długie narodziny Polski
~ Sławomir Ambroziak