Opublikowano
2012-10-16 15:30
Licencja
Wolna licencja

Co z tą aborcją w III Rzeszy?

Kilka dni temu Leszek Miller, po tym jak część posłów Platformy Obywatelskiej poparła projekt Solidarnej Polski o zmianie ustawy aborcyjnej, przyrównał Polskę do III Rzeszy. Manewr chwytliwy. Ile w nim prawdy?


Nigdy nie przypuszczałem, że w polskim Sejmie może zostać skierowany do dalszych prac projekt, który jest tak fundamentalistyczny. To jest projekt pisany na wzór ustawodawstwa w Niemczech hitlerowskich - takimi słowami szef SLD skomentował pomysł Solidarnej Polski o zmianie w prawie aborcyjnym. Prawda historyczna jest jednak nieco inna niż chciałby Leszek Miller. Choć również nie taka, jak chcieliby jego krytycy.

Aby przedstawić sprawę odpowiednio wyraźnie, trzeba cofnąć się do czasów republiki weimarskiej. Zanim Adolf Hitler doszedł do władzy, istniały już przepisy zakazujące aborcji. Były one jednak relatywnie liberalne i dopuszczały możliwość przeprowadzenia aborcji, np. w przypadku zagrożenia życia. Ale i w wypadkach nie mieszczących się w ramach wyjątków kary były stosunkowo niskie.

Mutterkreuz, czyli odznaczenie dla zasłużonych niemieckich matek (fot. Synek125, opublikowano na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa – Na tych samych warunkach 2.5). Sytuacja zmieniła się po dojściu do władzy hitlerowskiej NSDAP. System prawny podporządkowany narodowosocjalistycznej ideologii w widoczny sposób zmienił przepisy. Z jednej strony zradykalizowano przepisy prawne i wprowadzono wysokie kary za przeprowadzenie aborcji, a z drugiej strony dopuszczono ją w wielu kazuistycznie wskazanych wypadkach.

Zabieg aborcji był więc zakazany w przypadku czystej krwi Niemek, w szczególności jeżeli należały one do którejś z organizacji związanej z partią. W roku 1935 powstał Lebensborn (pol. Źródło życia), organizacja w założeniu charytatywna, mająca wpierać rozrost niemieckiej populacji. Wśród wielu jego zadań, takich jak opieka nad młodymi matkami czy pomoc socjalna, znalazło się również powstrzymywanie wzrastającej w olbrzymim tempie ilości aborcji. Najpierw wprowadzone zostały bardzo wysokie kary za usunięcie ciąży przez kobiety należące do grupy szczególnie uprzywilejowanych w hitlerowskim państwie. Począwszy od roku 1943 każda „aryjka”, która poddała się aborcji, ryzykowała karę śmierci. Przepisy te usprawiedliwiano w następujący sposób: Niemka dokonująca aborcji miała przyczyniać się do osłabienia sił III Rzeszy, co stanowiło działanie na rzecz jej wrogów, bowiem odbierała führerowi kolejnego żołnierza.

W tym sensie, można powiedzieć, że wypowiedź Leszka Millera pokrywa się z faktami. Rzeczywiście, w hitlerowskich Niemczech istniały dość restrykcyjne przepisy dotyczące aborcji.

Medal ten ma jednak drugą stronę. To, co było zakazane dla zdrowych „aryjek”, było wręcz oczekiwane w stosunku do innych kobiet. Jak w starym rosyjskim przysłowiu: Co dobre dla Rosjanina, zabija Niemca.

Adolf Hitler, 1938 (fot. Bundesarchiv, Bild 183-H1216-0500-002, na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa – Na tych samych warunkach 3.0 Niemcy) Przepisy III Rzeszy wyglądały zupełnie inaczej w przypadku Niemek niepełnosprawnych intelektualnie. W ich przypadku zabieg był nie tylko dozwolony, ale wręcz zalecany. W ramach idei czystości „rasy niemieckiej” starano się oczyścić społeczeństwo z jednostek uznanych za słabe. Dochodziło zatem nie tylko do aborcji, ale również do sterylizacji osób o niskim poziomie inteligencji czy chorych psychicznie. Tego właśnie dotyczyła przyjęta już w lipcu 1933 roku ustawa wymierzona w potomstwo obciążone chorobą dziedziczną. Od roku 1934 aborcja w Niemczech była dopuszczalna w przypadku ciąży zagrażającej życiu matki. Decyzję o możliwości zabiegu wydawał Erbgesundheitsgericht czyli Trybunał dziedziczności.

Podobna sytuacja miała miejsce w krajach podbitych przez Hitlera. W roku 1939 na terenie Polski i innych krajów okupowanych wprowadzona została możliwość aborcji na żądanie. Każda obywatelka polskiego pochodzenia mogła bez problemu dokonać zabiegu. Była to oczywiście celowa polityka III Rzeszy obliczona na to, że tym samym uda się zmniejszyć populację podbitych narodów. Propaganda zachęcająca do przeprowadzania zabiegów aborcji była w zasadzie stosowana od Niderlandów (sic!) aż po wschodnie rubieże hitlerowskiego imperium.

Wyjątkowo tragiczna była na tym tle oczywiście sytuacja kobiet pochodzenia żydowskiego, dla których aborcja była częstokroć jedyną szansą na przetrwanie. W obozach koncentracyjnych ciężarna Żydówka nie miała najmniejszych szans na uratowanie życia.

A więc sytuacja wyglądała nieco inaczej niż przedstawiają zarówno przeciwnicy, jak i zwolennicy aborcji, przedstawiciela obu stron aktualnego sporu polityczno-światopoglądowego w naszym kraju. Niemcy hitlerowskie używały aborcji jako narzędzia swojej ideologii i w zależności od konkretnego przypadku była ona zakazana albo wręcz zalecana.

Boye o aborcję w II Rzeczpospolitej

Aborcja, spędzenie płodu, zabicie dziecka, wolność kobiety, państwo neutralne światopoglądowo… Co jakiś czas w Polsce wybucha dyskusja na temat aborcji, w której ścierają się różne głosy, dotyczące tak meritum jak i spraw związanych z używaniem odpowiednich pojęć. A jak było w dwudziestoleciu międzywojennym? I jak rolę w tych dyskusjach odegrał Tadeusz Boy-Żeleński?



Czytaj dalej...

Bibliografia

  • John Hunt, Out of Respect for Life: Nazi Abortion Policy in the Eastern Occupied Territories, „Journal of Genocide Research”, 1999, 1 (3);
  • Anna Eggert, Bill Rolston, Abortion in the New Europe, Greenwood Press 1994;
  • Catrine Clay, Michael Leapman, Master Race: The Lebensborn Experiment in Nazi Germany, Hodder & Stoughton 1995;
  • NCA II. Office of the United States Chief of Counsel for Prosecution of Axis Criminality. Nazi Conspiracy and Agression, vol. II, 1946.

    Redakcja: Michał Przeperski

Polecamy e-book Michała Przeperskiego „Gorące lata trzydzieste. Wydarzenia, które wstrząsnęły Rzeczpospolitą”:

Autor: Michał Przeperski
Tytuł: „Gorące lata trzydzieste. Wydarzenia, które wstrząsnęły Rzeczpospolitą”

Wydawca: PROMOHISTORIA [Histmag.org]

ISBN: 978-83-934630-3-9

Stron: 86

Formaty: PDF, EPUB, MOBI (bez DRM i innych zabezpieczeń)

5,9 zł

(e-book)
Napisz komentarz
Regulamin komentarzy

Uwaga, wyświetliliśmy tylko ostatnio opublikowane komentarze. Zobacz wszystkie komentarze!

Gość: Błąd 404: nie znaleziono strony! |

Roman Sidorski napisał: W sprawie usuniętego wpisu Jerzego S: proszę nie zamieszczać w komentarzach cudzych tekstów przytaczanych w całości - odnośnik wystarczy. ================================== Odnośnik to cos co działa dziś i bardzo często nie działa już jutro. Szczególnie jak to jest jakaś informacja ciekawa. Wniosek: pojutrze mamy zamiast dyskusji SER SZWAJCARSKI. np. Błąd 404: nie znaleziono strony! Strona, której szukasz nie została odnaleziona. Prawdopodobnie została skasowana, zmieniono jej nazwę albo została czasowo usunięta. Sprawdź poprawność adresu lub przejdź do strony głównej. Impressum



Odpowiedz

Gość: W NIEMCZECH ABORCJA ZABRONIONA DO DZISIAJ DOPUSZ |

@ Gość: Gość: Błąd 404: nie znaleziono strony! W NEMCZECH ABORCJA ZABRONIONA DO DZISIAJ!Dopuszczalna jest tylko w dwoch wypadkach, gdy jest wynikiem gwaltu i gdy zagraza zyciu matki! TYMCZASEM W POLSCE TAK NAPRAWDE DOTWOLONA JEST OD 11 LISTOPADA 1932 JAKO WOTUM WDZIECZNOSCI BOGU ZA "ODZYSKANIE NIEPODLEGLOSCI!"



Odpowiedz

Gość: Eugenik |

Ale ta wypowiedź dotyczyła zmian anty-eugenicznych w ustawie a w III Rzeszy była ustawa eugeniczna CZYLI PORÓWNANIE ZŁE BO BYŁO ODWROTNIE



Odpowiedz

W sprawie usuniętego wpisu Jerzego S: proszę nie zamieszczać w komentarzach cudzych tekstów przytaczanych w całości - odnośnik wystarczy.



Odpowiedz

Gość |

Millerowi może o to chodziło "(...)Wszyst­kie środki, które służą ograniczeniu rozrodczości, powinny być tolerowane albo popierane. Spędza­nie płodu musi być na pozostałym obszarze Pol­ski niekaralne. Środki służące do spędzania pło­du i środki zapobiegawcze mogą być w każdej for­mie publicznie oferowane, przy czym nie może to pociągać za sobą jakichkolwiek policyjnych kon­sekwencji. Homoseksualizm należy uznać za nie­karalny.Przeciwko instytucjom i osobom, któ­re trudnią się zawodowo spędzaniem płodu,nie powinny być wszczynane policyjne dochodzenia. (...)”."



Odpowiedz

Gość: S.K. |

M.Z. Niezłe bzdury wypisujesz. Rodzenie zdrowych polskich dzieci jest podstawą ustawodawstwa antyaborcyjnego, które istnieje w tej chwili w Polsce. Pojęcie niższych rasowo płodów w socjalizmie nie istnieje, może nie zauważyłeś... Przerywanie ciąży w przypadku uszkodzenia płodu nie jest bynajmniej tożsame z zabiciem upośledzonego dziecka i nie było takiego socjalistycznego ustawodawstwa, które zezwalałoby na zabijanie upośledzonych dzieci. Ograniczanie praw jednostki nie jest bynajmniej cechą systemów socjalistycznych czy nazistowskich, ale autorytarnych lub totalitarnych. Może chcesz porozmawiać o prawach człowieka pod rządami Pinocheta, gdzie można było rozwalać ludzi chodzących po ulicach po 22?



Odpowiedz
Paweł Rzewuski

Absolwent filozofii i historii Uniwersytetu Warszawskiego, doktorant na Wydziale Filozofii i Socjologii UW. Publikował w „Uważam Rze Historia”, „Newsweek Historia”, „Pamięć.pl”, „Rzeczpospolitej”, „Teologii Politycznej co Miesiąc”, „Filozofuj”, „Do Rzeczy” oraz „Plus Minus”. Tajny współpracownik kwartalnika „F. Lux” i portalu Rebelya.pl. Wielki fan twórczości Bacha oraz wielbiciel Jacka Kaczmarskiego i Iron Maiden.

Wolna licencja – ten materiał został opublikowany na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa – Na tych samych warunkach 3.0 Polska.

Redakcja i autor zezwalają na jego dowolny przedruk i wykorzystanie (również w celach komercyjnych) pod następującymi warunkami: należy wyraźnie wskazać autora materiału oraz miejsce pierwotnej publikacji – Portal historyczny Histmag.org, a także nazwę licencji (CC BY-SA 3.0) wraz z odnośnikiem do jej postanowień. W przypadku przedruku w internecie konieczne jest także zamieszczenie dokładnego aktywnego odnośnika do materiału objętego licencją.

UWAGA: Jeśli w treści artykułu nie zaznaczono inaczej, licencja nie dotyczy ilustracji i filmów dołączonych do materiału – w kwestii ich wykorzystania prosimy stosować się do wskazówek w opisie pod nimi lub – w razie ich braku – o kontakt z redakcją: redakcja@histmag.org