Opublikowano
2020-08-05 12:22
Autor
Reklama
Licencja
Prawa zastrzeżone

IPN zaprasza na wystawę „Wojna światów 1920 r.”

Instytut Pamięci Narodowej zaprasza na wystawę „Wojna światów 1920 r.”, która od 12 sierpnia br. będzie prezentowana w Centrum Edukacyjnym IPN im. Janusza Kurtyki „Przystanek Historia” przy ul. Marszałkowskiej 21/25 w Warszawie.


W setną rocznicę bitwy warszawskiej IPN przygotował wystawę, której celem jest ukazanie wojny polsko-bolszewickiej jako konfliktu, mającego znamiona wojny cywilizacyjnej. Ekspozycja, składająca się z pięciu części (Wojna cywilizacji, Europa w ogniu, Realni sojusznicy i neutralni wrogowie, Historia bitwy i Dorobek dwudziestolecia międzywojennego), zakłada wielopłaszczyznowe spojrzenie na charakter konfliktu, na towarzyszące mu zagrożenia i konsekwencje, a także na znaczenie zwycięstwa Polski nie tylko dla Europy, ale dla całego świata.

Wystawa ukazuje rzeczywisty wymiar rangi konfliktu roku 1920 r. będącego przecież tylko pozornie zmaganiem polsko-rosyjskim. To opowieść o starciu dwóch przeciwstawnych wizji cywilizacyjnych – reprezentowanych z jednej strony przez uporządkowany świat tradycji chrześcijańskiej, z drugiej zaś przez bolszewicką dyktaturę, która z łamania wszelkich norm i zasad uczyniła wyznacznik swojego działania.

IPN wystawa Wojna Światów 1920 plakat

Poprzez prezentację prób „podpalenia” Europy przez bolszewików i ustanawiania dyktatury proletariatu, poprzez opowieść o nielicznych prawdziwych przyjaciołach Polski w 1920 r., takich jak Węgry czy Francja, aż po historię samej bitwy – pragniemy zastanawiać się jak wyglądałby świat, gdyby zabrakło wówczas sierpniowego zwycięstwo polskiego oręża.

Dowiedz się więcej o wystawie i wojnie polsko-bolszewickiej na stronach IPN!

Napisz komentarz
Regulamin komentarzy

Gość: Grzegorz Maculewicz |

Ależ durna ta ilustracja. Zakłamuje rzeczywistość na kilka sposobów jednocześnie: że niby Sowieci byli nowocześniejsi, że na froncie mieli przewagę jakościową lub ilościową nad Polakami- a i jeszcze nasuwa skojarzenia ze słynnymi "szarżami z szablami na czołgi".



Odpowiedz

Gość: |

@ Gość: Grzegorz Maculewicz
Rzeczywiście, stosowniejsze byłoby przedstawienie bolszewików jako dzikiej, ohydnej bestii, co w dodatku byłoby zgodne z treścią ówczesnych plakatów propagandowych. Prawdopodobnie w tym inkryminowanym plakacie jego autor chciał nawiązać do "Wojny światów" , czyli starcia dwu cywilizacji, ale nie uwzględnił faktu, że jedna z przedstawionych tam stron była zaprzeczeniem cywilizacji.



Odpowiedz

Prawa zastrzeżone – ten materiał jest chroniony przez przepisy prawa autorskiego.

Kopiowanie, przedrukowywanie (poza dozwolonymi prawnie wyjątkami) wyłącznie za zgodą redakcji: redakcja@histmag.org