Opublikowano
2016-03-04 13:54
Licencja
Wolna licencja

Krwawi oprawcy czy obrońcy wiary? Inkwizycja w Polsce

Inkwizycja od początków swojego istnienia napełniała ludność trwogą i lękiem. Świat procesów, heretyków, magów i czarownic w dzisiejszej kulturze wygląda jak obraz z horroru. Ale prawda jest bardziej przyziemna. Inkwizycja stanowiła sąd, który dla jednych był pożegnaniem ze światem doczesnym, a dla innych – ratunkiem.


Strony:
1 2

Inkwizycja w Polsce: powstanie

Inkwizycja w Polsce Św. Dominik przewodniczący procesowi inkwizycyjnemu. Wg średniowiecznej legendy hagiograficznej św. Dominik miał być pierwszym inkwizytorem (domena publiczna) Uważa się, że pierwszych inkwizytorów powołał Grzegorz IX (zm. w 1241 r.). Mieli oni wówczas charakter „sądowniczo–policyjny”, niezbyt przypominając inkwizytorów ze współczesnych wyobrażeń. Ale zmagania papiestwa z heretykami rozpoczęły się dużo wcześniej – już za czasów Innocentego III (zm. w 1216 r.), który powołał komisje parafialne do walki z innowiercami. W początkowej fazie istnienia inkwizytorzy byli niechętnie widziani przez władze miejskie i duchowne. Mimo to dostojnicy kościelni widzieli potrzebę powołania instytucji Świętego Oficjum, ze względu znikome zainteresowanie prowincjonalnych biskupów sprawami ogromnego wzrostu popularności innowierstwa. Biskupi z kolei nie chcieli, aby ktoś wtrącał się w wewnętrzne sprawy ich domeny.

Działalność inkwizycji papieskiej szybko rozprzestrzeniła się na większość państw europejskich. Najwcześniej inkwizycja rozwinęła się we Francji gdzie istniał największy odsetek heretyków. W dalszej kolejności były Włochy, Hiszpania i Węgry. A kto mógł zostać inkwizytorem? Przeważnie byli to dominikanie lub, w późniejszym okresie, franciszkanie. Ale w każdym kraju funkcjonowanie inkwizycji opatrzone było nieco innymi regułami – nie stanowiła ona jednolitej instytucji.

Węgry były pierwszym krajem Europy Środkowo-Wschodniej, gdzie papież powołał inkwizycję do działania. Wydarzenie to miało miejsce 7 grudnia 1239 r., po wydaniu bulli przez Grzegorza IX. Na ziemiach polskich pierwsi działać zaczęli inkwizytorzy (franciszkańscy zakonnicy) - Bartłomiej (lektor w Brnie) oraz Lambert (zwany Niemcem). Inicjatorem wysłania franciszkanów na ziemie polskie i czeskie był papież Aleksander IV. Ostatecznie nastąpiło to w 1257 r. W latach następnych nie odnotowano w dokumentach, żeby inkwizytorzy odgrywali na ziemiach polskich istotniejszą rolę. Dopiero początek wieku XIV przyniósł poszerzenie działalności zakonników - inkwizytorów. Do Polski oraz do Czech zaczęły napływać zgrupowania heretyków, głównie waldensów. Mimo to dopiero Jan XXII w 1318 r. ustanowił dla obu państw Trybunały Inkwizycyjne i domagał się ścisłej walki z innowiercami, którzy coraz bardziej zagrażali Kościołowi. Było to potwierdzone bullą dla Jana Muskaty ówczesnego biskupa krakowskiego.

Inkwizycja w Polsce – przeczytaj także:

Inkwizycja na ziemiach polskich działała inaczej niż w Czechach. Przykładem tego może być chociażby mianowanie członków Oficjum. Dla ziem czeskich czynił to sam papież, a w Polsce odpowiedzialność ponosił prowincjonał dominikański. Organizacja terytorialna na ziemiach polskich była istotna, ponieważ Trybunały Inkwizycyjne mieściły się w arcybiskupstwie gnieźnieńskim, w Krakowie oraz we Wrocławiu. XV w. przyniósł dodatkową strukturę - Trybunał Generalny inkwizycji dla ziem polskich.

W większość państw Europejskich inkwizytorami zarządzał papież jako głowa kościoła. Jednak w przypadku polskiego Officjum cały ciężar walki z heretykami należał do biskupów. Jeżeli chodzi o husytów to już podczas soboru w Konstancji biskupi (arcybiskup gnieźnieński, biskup wrocławski, poznański i krakowski) dostali bulle o natychmiastowym przesłuchiwaniu i łapaniu kacerzy.

Jednak poza inkwizycją biskupią, na ziemiach polskich działali również inkwizytorzy papiescy. Byli niezależni od biskupa, jednak mogli mu pomagać w wizytacjach w celu łapania podejrzanych. Ta niezależność inkwizytorów papieskich stanowiła też przyczynę konfliktów. Wiązało się to z nadaniem przez papieża uprawnień, które równały ich z biskupami. Ponadto „papiescy” mieli bardzo dobre kontakty z monarchą danego kraju. W Królestwie Polskim Jagiełło wspierał inkwizytorów w wykonywaniu ich powinności. Przykładem znaczącej roli inkwizycji papieskiej w Polsce może być nakłonienie Władysława Jagiełły do wydania dokumentu, który pomagał Piotrowi (inkwizytor krakowski) w ulepszeniu czynności proceduralnych. Doprowadziło to do poprawienia działalności inkwizycji.

Inkwizycja w Polsce Konrad z Marburga – pierwszy papieski inkwizytor (domena publiczna) W XIV w. na ziemiach polskich inkwizytorzy papiescy to przede wszystkim dominikanie, którzy mieli odpowiednie przygotowanie i wykształcenie. Prowincjał dominikański, który dzięki bulli papieskiej z 1327 r., mógł wyznaczać nowych inkwizytorów, przyczynił się do poszerzenia Oficjum. Jednak dopiero XV w. pozwolił na powoływanie inkwizytorów na pozostałych ziemiach Królestwa. W tym czasie powstał urząd Inkwizytora Generalnego dla prowincji gnieźnieńskiej, a na jego czele stanął Mikołaj z Łęczycy. Inkwizycja w Polsce musiała ciągle powiększać swoje pole działania ze względu na zwiększającą się liczbę sympatyków Jana Husa, którzy według papieża byli wielkim zagrożeniem dla chrześcijaństwa. Dlatego właśnie w latach dwudziestych XV w. pojawia się coraz więcej inkwizytorów, którzy dysponują coraz większymi uprawnieniami. Ciekawe jest, że machina inkwizycyjna nie była tak straszna jak się ją dzisiaj przedstawia. W historii zdarzali się, że podejrzani, którzy stawali przed inkwizytorem kilkakrotnie. Dobrym przykładem może być Mikołaj z Gniezna – husyta, który stanął przed inkwizytorem Mikołajem z Łęczycy dwa razy. Jego pierwsza pokuta musiała być wyjątkowo lekka, ponieważ po niedługim czasie znowu trafił przed sąd. Za drugim razem pytania, które mu zadawano, dotyczyły przeważnie komunii pod dwiema postaciami, Mikołaj z Gniezna jako heretyk–recydywista dostawał dodatkowy zestaw pytań dotyczący osób i miejsc gdzie przyjmował taką komunię. Odpowiedzi były dość precyzyjne, a oskarżony wydał swoich współwyznawców, czym przyczynił się do złapania kolejnej fali heretyków.

Procesy i wyroki inkwizycyjne

Już w średniowieczu kreowała się czarna legenda inkwizycji, widoczna do dzisiaj. Wszystkie okrucieństwa przy przesłuchaniach i torturach tworzyły nieprzychylny wizerunek członków Oficjum. Ale te okrutne działania to tylko część pracy, jaką musieli wykonać inkwizytorzy.

Proces inkwizycyjny można porównać do procesu karnego. Najprostszym modelem było schwytanie podejrzanego, przesłuchanie, proces i wyrok. Jednak system ten powstawał przez kilkanaście lat, aby w końcu osiągnąć wymiar niemal perfekcyjny i maksymalną skuteczność. Głównym założeniem procesu inkwizycyjnego było szeroko rozumiane zwalczanie wszelkiej herezji i obrona wiary chrześcijańskiej przed kacerzami i burzycielami ładu. Rozporządzenia, jak i pozwolenia na karanie heretyków, wydawali papieże, którzy działali z ramienia całego Kościoła. Natomiast jeżeli delikwenta nie udało się nawrócić, jego sprawa przechodziła do władz świeckich.

Tekst ma więcej niż jedną stronę. Przejdź do pozostałych poniżej.

Polecamy e-book Marcina Sałańskiego „Wyprawy krzyżowe. Zderzenie dwóch światów”:

Autor: Marcin Sałański
Tytuł: „Wyprawy krzyżowe. Zderzenie dwóch światów”

Wydawca: PROMOHISTORIA [Histmag.org]

ISBN: 978-83-934630-5-3

Stron: 76

Formaty: PDF, EPUB, MOBI (bez DRM i innych zabezpieczeń)

5,9 zł

(e-book)

Książkę można też kupić jako audiobook, w tej samej cenie. Przejdź do możliwości zakupu audiobooka!

Strony:
1 2
Napisz komentarz
Regulamin komentarzy

Uwaga, wyświetliliśmy tylko ostatnio opublikowane komentarze. Zobacz wszystkie komentarze!

Gość: Jb |

Święta Inkwizycja to klasyczny przyklad goebelsowskiej propagandy.....na kilkaset lat przed urodzeniem sie kulawego doktora. Anglia byla w konflikcie z katolicką Hiszpania. Walczono na morzu, lądzie i w ptopagandzie. Milosnicy cudzego mienia tzn protestanci nie cofali sie przed oszczerstwami. Inkwizycja stanowila postęp. Zabierala procesy z rąk amatorów, wiejskich wójtów czy szlachetkow bez teologicznego przygoyowania. Wprowadziła np instytucje prawa do obroncy i obroncy z urzedu dla ubogich. Tzw proces inkwizycyjny istnieje do dzisiaj, np w postepowaniu administrsvyjnym (autor wyraznie nie ma wiedzy o tym)
Kalumnie protestanckie ochoczo podchwycili milosnicy gilotyn, bracia od kielni i fartuszka, komunisci i cale lewackie towarzystwo chore z nienawisci do chrzescijanstwa.



Odpowiedz

Gość: Luu |

"Kraj, który nie zna swojej historii, skazany jest na jej powtórzenie"



Odpowiedz

Gość: Panzer |

Obawiam się, że w artykule pominięto pewną dość istotną kwestię - reguły procesu inkwizycyjnego. Reguły te dzisiaj wydają się okrutne i nieludzkie ale w początkach inkwizycji ... stanowiły postęp w stosunku do stanu istniejącego.



Odpowiedz

Gość: Jb |

@ Gość: Panzer
Wiem ze g... wiem ale zabiorę glos.....Z grubsza: istnieja dwa modele postepowania; inkwizycyjny i kontradyktoryjny. Pierwszy mamy w postepowaniu adm drugi w kpk i kpc. Autor w ogóle tego nie rozumie.



Odpowiedz

Uprzejmie prosimy dyskutantów o przypomnienie sobie treści naszego regulaminu komentarzy: http://histmag.org/Regulamin-komentarzy-w-serwisie-histmag.org-7782 Komentarze naruszające go będą usuwane.



Odpowiedz

Gość: Karl |

@Michał Świgoń Dziękuję Panu za przypomnienie reguł.Ja nigdy nie neguję i nie będę negował zbrodni kalwińskich,potępiam wszelkie zbrodnie popełnione w imię wiary. Ale uprzejmie proszę o jedno. Jestem z takiego fajtu,że u nas, w rodzinie otwarta głowa i mówienie o swoich wątpliwościach, nawet obrazoburczych było wartością.



Odpowiedz

Gość: Karl |

No mordowali, ale przecież nie aż tylu i jakże zgodnie z ich pojęciem etyki. Prześmieszna, a jednocześnie przerażająca argumentacja autorki. Tysiące ludzkich istnień w te, we wte... cóż to dla niej znaczy ? Przecież to w imię ichniej najlepsiejszej, pełnej miłosierdzia wiary. Dla mnie, kalwina z dziada pradziada to durna głupawka , a nie tekst do Histmagu.



Odpowiedz

@Karl Proszę się lepiej zastanowić, ile inkwizycja tego Pańskiego Kalwina wymordowała, m.in. arian. Im Pan już nie współczuje.



Odpowiedz
Zuzanna Gumińska

Magister historii, absolwentka Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Interesuje się historią Zagłębia Dąbrowskiego i Górnego Śląskiego, dwudziestolecia międzywojennego oraz średniowiecza. Miłośniczka gier komputerowych, literatury fantastycznej i fotografii.

Wolna licencja – ten materiał został opublikowany na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa – Na tych samych warunkach 3.0 Polska.

Redakcja i autor zezwalają na jego dowolny przedruk i wykorzystanie (również w celach komercyjnych) pod następującymi warunkami: należy wyraźnie wskazać autora materiału oraz miejsce pierwotnej publikacji – Portal historyczny Histmag.org, a także nazwę licencji (CC BY-SA 3.0) wraz z odnośnikiem do jej postanowień. W przypadku przedruku w internecie konieczne jest także zamieszczenie dokładnego aktywnego odnośnika do materiału objętego licencją.

UWAGA: Jeśli w treści artykułu nie zaznaczono inaczej, licencja nie dotyczy ilustracji i filmów dołączonych do materiału – w kwestii ich wykorzystania prosimy stosować się do wskazówek w opisie pod nimi lub – w razie ich braku – o kontakt z redakcją: redakcja@histmag.org