Opublikowano
2021-02-12 17:52
Licencja
Wolna licencja

Marek Kornat, Mariusz Wołos – „Józef Beck. Biografia” – recenzja i ocena

Czy polska polityka zagraniczna w latach 1932-1939 była prowadzona w sposób racjonalny? Czy polityka Józefa Becka miała realny wpływ na sytuację międzynarodową? A może istniała jakaś alternatywa dla jego działań? Odpowiedzi na te pytania znajdziemy w monumentalnej pracy autorstwa Marka Kornata i Mariusza Wołosa.


Marek Kornat, Mariusz Wołos – „Józef Beck. Biografia” – recenzja i ocena

Marek Kornat, Mariusz Wołos „Józef Beck. Biografia” recenzja i ocena okładka Autorzy: Marek Kornat, Mariusz Wołos
Tytuł: „Józef Beck. Biografia”
Wydawca: Wydawnictwo Literackie
Rok wydania: 2021
Oprawa: twarda
Liczba stron: 1184
ISBN: 9788308069615
Cena: 119,90 zł

Ocena naszego recenzenta: 9/10
(jak oceniamy?)
Inne recenzje książek historycznych

Żadna siła nie mogła zatrzymać sprzymierzonych dwóch mocarstw totalitarnych – które w zbrojeniach wyprzedziły inne mocarstwa. Pokój był w 1939 roku nie do ocalenia.
bq. Polityka ministra Becka tylko jedną miała oczywistą wadę. Stało za nią za mało samolotów, za mało czołgów, za mało motoryzacji. […] To, że polski potencjał militarny był ograniczony, nie obciąża rachunku Becka przed obliczem historii.

6 stycznia 1939 roku polski minister spotkał się w Monachium z Joachimem von Ribbentropem i stanowczo sprzeciwił się niemieckim żądaniom: włączeniu Gdańska do Rzeszy oraz budowie eksterytorialnej autostrady przez Pomorze, nie podjął również tematu wspólnej napaści na Związek Sowiecki. Osiem miesięcy później wybuchła II wojna światowa… Czy wydarzenia mogły potoczyć się inaczej?
Przez lata Józef Beck należał do najczęściej krytykowanych polityków Sanacji. Krytykowała go część polskich polityków emigracyjnych oraz pisarzy (jak Stanisław Cat-Mackiewicz w „Polityce Becka”). Z kolei peerelowska historiografia przedstawiała go jako grabarza II Rzeczpospolitej, zdecydowanie potępiano wówczas odrzucenie sowieckich propozycji pomocy w obliczu zagrożenia ze strony III Rzeszy. Faworyt marszałka Piłsudskiego był obwiniany o sprowokowanie wojny, szkalowano jako germanofila i niedoszłego sojusznika Hitlera. Najlepszym świadectwem tych czasów była popularnonaukowa praca Olgierda Terleckiego „Pułkownik Beck” (1985).

Andrzej Nowak – „Metamorfozy Imperium Rosyjskiego 1721-1921” – recenzja i ocena

Imperialna Rosja to wielkie fatum polskiej historii. Dzięki krakowskiemu historykowi naszym oczom ukazują się nowe, nieoczekiwane konteksty dziejów naszego wschodniego sąsiada. Wyruszmy wspólnie w tę pasjonującą podróż.



Czytaj dalej...

Historia ostatniego przedwojennego ministra spraw zagranicznych niewątpliwie warta jest przypomnienia i ponownej analizy. Jego losy – od pięknej karty w Legionach i Wojsku Polskim, przez karierę i sukcesy w dyplomacji, aż po smutny koniec życia w trakcie internowania w Rumunii – mogą stanowić symbol całego pokolenia, które chwyciło za broń, wywalczyło wolność, którą po zaledwie dwudziestu latach brutalnie przerwała niemiecka agresja. Na pierwszą akademicką i całościową biografię pułkownika Becka musieliśmy czekać aż do 2021 roku. Tego ambitnego zadania podjęli się Marek Kornat i Mariusz Wołos, uznani badacze związani z Instytutem Historii PAN.
Autorzy twierdzą, że polska polityka zagraniczna w latach trzydziestych XX wieku była racjonalna, nie było dla niej alternatywy i nie obciążają jej żadne większe błędy i zaniedbania. Tym samym wpisują się w nurt zapoczątkowany przez wybitnego emigracyjnego historyka Piotra Wandycza, którego pamięci poświęcona została recenzowana książka. W jednym ze swoich dzieł profesor uniwersytetu Yale napisał, że „żadna polityka polska nie mogła zagwarantować, iż pakt Ribbentrop-Mołotow nie dojdzie do skutku, tak jak żadna polityka polska nie mogła zagwarantować natychmiastowej i efektywnej pomocy Zachodu”.

Agnieszka Rybak, Anna Smółka – „Kresy. Ars moriendi” – recenzja i ocena

Odrodzenie państwa polskiego w kształcie narzuconym przez zwycięskie mocarstwa sprawiło, że niemała część Polaków znalazła się w granicach Związku Sowieckiego. Dla wielu z nich oznaczało to początek nierównej często walki o obronę swojego dobytku, tożsamości oraz prawa do zachowania polskości. Jak sobie z tym radzili? O tym opowiadają Agnieszka Rybak i Anna Smółka.



Czytaj dalej...
Kornat i Wołos już we wstępie powołują się na łacińską sentencję sine ira et studio (bez gniewu i upodobania) i zaznaczają, że ich celem nie było budowanie pomnika Beckowi. Było nim natomiast przedstawienie całokształtu życiowej drogi bohatera książki na tle szerokiej panoramy wydarzeń kształtujących życie polityczne przedwojennej Europy. Nie można bowiem pisać na temat działań podejmowanych przez polskiego ministra w oderwaniu od złożonego kontekstu międzynarodowego.
Czy historykom udało się uniknąć pułapki tworzenia „białej legendy”?
Formułując swoje syntetyczne konkluzje autorzy najczęściej bronią decyzji Becka. W rozdziale „Bilans życia i polityki” wystawiają mu jednoznacznie wysoką ocenę. Na poparcie swoich tez przytaczają szereg opinii świadków z epoki, bazują na licznych źródłach i sądach kolegów po fachu. Zauważają przy tym pewne błędy mniejszego kalibru, takie jak założenie o bierności Sowietów w pierwszej fazie konfliktu, czy też zbyt dużą wiarę w zachodnie gwarancje. Pisząc o uzyskaniu Zaolzia zaznaczają, że bilans kontrowersyjnej decyzji „był bardzo problematyczny” i „z dystansu osiemdziesięciu lat, może się wydawać, że zupełna bierność wobec wypadków byłaby w 1938 roku najlepszym rozwiązaniem”.

Przemówienie Józefa Becka: honor i dyplomacja

Przemówienie Józefa Becka w Sejmie z 5 maja 1939 roku zawierało między innymi słowa: „My w Polsce nie znamy pojęcia pokoju za wszelką cenę. Jest tylko jedna rzecz w życiu ludzi, narodów i państw, która jest bezcenną. Tą rzeczą jest honor”. Pięć miesięcy później Adolf Hitler odebrał defiladę Wehrmachtu w Warszawie.



Czytaj dalej...
Józef Beck jako dyplomata nawiązywał do tradycji silnej Polski i zawsze dążył do tego, aby jego ojczyzna była krajem szanowanym w Europie, partnerem z którym należy się liczyć i którego nie można lekceważyć. Realizował przy tym polityczny kurs wytyczony przez swojego mentora Józefa Piłsudskiego. Nadrzędną zasadą było możliwie długie utrzymywanie równego dystansu do rosnących w siłę sąsiadów i jednoczesne wzmacnianie więzi z mocarstwami zachodnimi. Po śmierci Marszałka jego uczeń stał się głównym architektem polskiej polityki zagranicznej. I na pewno nie był samobójcą. Stąd, rozumiejąc zagrożenie ze strony Moskwy, zdecydowanie odrzucił sojusz z III Rzeszą. Kornat i Wołos klarownie i przekonująco wyjaśniają Czytelnikowi słuszność tego posunięcia.

Jerzy Chociłowski – „Najpierw Polska. Rzecz o Józefie Becku” – recenzja i ocena

Józef Beck nie cieszy się chyba najlepszą sławą wśród większości historyków i pasjonatów historii. Jerzy Chociłowski w swej najnowszej publikacji proponuje nieco inne spojrzenie na życiorys Józefa Becka. Czy warto po nią sięgnąć?



Czytaj dalej...

Książka przygotowana do druku przez Wydawnictwo Literackie jest bez wątpienia dziełem monumentalnym. Wystarczy wspomnieć, że przypisy i bibliografia zajmują tu niemal sto pięćdziesiąt stron. Praca została oparta na imponującej bazie źródłowej i niewątpliwie będzie ważnym głosem w dyskusji na temat polskiej polityki zagranicznej w latach 1933–1939. Jej lektura pozwoli na lepsze zrozumienie decyzji podejmowanych przez ministra i wprowadzi odbiorców w meandry ówczesnej polityki. Nowa biografia Józefa Becka to pozycja obowiązkowa dla wszystkich miłośników dziejów dwudziestolecia międzywojennego.

Zainteresowała Cię nasza recenzja? Zamów książkę Marka Kornata i Mariusza Wołosa – „Józef Beck. Biografia”!


Napisz komentarz
Regulamin komentarzy

Gość: Anonim |

Do 1939, Polska miała 3 drogi. Sojusz z Rosją, który równał się samobójstwu. Sojusz z Niemcami, przy polityce Niemiec gdzieś od 1940-41, Polska miała być mięsem armatnim dla Niemiec w ich wojnie z Rosją. Im silniejsze były by Niemcy tym słabsza była by pozycja Polski w tym "sojuszu". Sojusz z Anglią i Francją, który wybrał Beck, był chyba jedynym możliwym. Chociaż gwarancję Anglii i Francji były bez wartości. Co gorsze to Anglia już w 1920, roku chciała sprzedać Polskie ziemie wschodnie Rosji Bolszewickiej, więc powtórzenie tej samej oferty w 1941 nie powinno nikogo dziwić, no może poza Beckiem, oraz rządem w Londynie. Francja jako sojusznik przestała się liczyć w 1940 roku. Co mogli Polacy zrobić żeby uratować chociaż 1/3 , Kresów ? Zrezygnować z Wołynia i Polesia, gdzie Polacy stanowili tylko 17-23% ludności. Oddać wschód Wilenszczyzny i wschód Małopolski Wschodniej z Tarnopolem i Stanislawowem, ale należało to robić w 1941, kiedy Rosja Stalina przegrywała na całym froncie. W zamian za Prusy, Śląsk i Pomorze. Przeciw Rosji był sojusz obronny od Finlandii do Rumunii. Przeciw Niemcom Polska była sama, Francuzi mogli by pomóc ale bali się wychylić z linii Maginota, natomiast Czesi cały czas prowadzili antypolska politykę aż do Monachium 1938.



Odpowiedz

Gość: |

Czy praca nie jest zbyt jednostronna? Wydaje się, że założenie bierności Sowietów w 1939, było błędem dużego kalibru.



Odpowiedz

Gość: Piotr |

Praca jest na pewno świetnie udokumentowana: świadkowie z epoki, źródła, historycy. Konkluzje autorów są przeważnie przychylne Beckowi. Jeśli chodzi o popełnione błędy to kwestia dyskusyjna, tak samo jak ich kwalifikowanie - które są ciężkie, a które nie.



Odpowiedz
Piotr Bejrowski

Absolwent historii i politologii na Uniwersytecie Gdańskim. Sportowiec-amator, podróżnik. Autor tekstów popularnonaukowych. Redaktor e-booków wydawanych przez Histmag.org.

Wolna licencja – ten materiał został opublikowany na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa – Na tych samych warunkach 3.0 Polska.

Redakcja i autor zezwalają na jego dowolny przedruk i wykorzystanie (również w celach komercyjnych) pod następującymi warunkami: należy wyraźnie wskazać autora materiału oraz miejsce pierwotnej publikacji – Portal historyczny Histmag.org, a także nazwę licencji (CC BY-SA 3.0) wraz z odnośnikiem do jej postanowień. W przypadku przedruku w internecie konieczne jest także zamieszczenie dokładnego aktywnego odnośnika do materiału objętego licencją.

UWAGA: Jeśli w treści artykułu nie zaznaczono inaczej, licencja nie dotyczy ilustracji i filmów dołączonych do materiału – w kwestii ich wykorzystania prosimy stosować się do wskazówek w opisie pod nimi lub – w razie ich braku – o kontakt z redakcją: redakcja@histmag.org