Opublikowano
2016-05-19 09:02 (akt. 2020-05-19 00:02)
Licencja
Wolna licencja

Niepodległość Chorwacji i droga do wolności

Niepodległość Chorwacji: 19 maja 1991 roku Chorwaci opowiedzieli się w referendum za niepodległością od Jugosławii. Dlaczego to właśnie ta republika związkowa jako jedna z pierwszych opowiedziała się za opuszczeniem Socjalistycznej Federacyjnej Republiki Jugosławii?


Strony:
1 2

Herb Socjalistycznej Republiki Chorwacji (oprac. Nanin7, opublikowano na licencji Creative Commons Attribution-Share Alike 3.0 Unported).

Chorwacja była jedną z najbogatszych republik związkowego państwa komunistycznego. Jednak nie tylko koszty natury ekonomicznej uwierały Chorwatów w związku z egzystencją w związkowym państwie. Przez większość swojej historii czuli się oni poszkodowani względem Serbów, którzy zdaniem władz w Zagrzebiu byli faworyzowani. Konflikt chorwacko-serbski był bardzo złożonym zagadnieniem, którego geneza sięga wcześniejszych lat.

Mrzonka iliryzmu?

Już w latach 30. XIX wieku Chorwaci rozpoczęli działania mające na celu zjednoczenie Słowian południowych. Ideę iliryzmu musieli oni realizować w oparciu o aparat państwa austro-węgierskiego, którego stanowili część. 10 lipca 1868 roku dualistyczna monarchia zawarła porozumienie z Chorwatami, na mocy którego powstało „Królestwo Dalmacji, Chorwacji i Slawonii”. Obszar ten znajdował się zarówno w części austriackiej jak i węgierskiej. Optujący za zjednoczeniem wszystkich Słowian pod patronatem Chorwacji biskup Josip Juraj Strossmayer zwrócił się o poparcie Serbów dla tej idei. Serbski książę Milan Obrenović poinformował jednak administrację węgierską o rzekomo separatystycznych planach Chorwatów. Zniweczyło to plany zjednoczeniowe i zaogniło relacje serbsko-chorwackie.

Dopiero w 1905 roku obie strony zawarły koalicję wspierającą Węgrów w ich walce o niezależność od Austrii, przy czym bałkańscy politycy chcieli ograniczyć rosnące wpływy niemieckie na Bałkanach. Koalicja nic nie osiągnęła i została wkrótce rozbita. Dualistyczna monarchia skutecznie prowadziła działania utrudniające porozumienie pomiędzy Serbami i Chorwatami.

Próby samostanowienia

Rozpad Austro-Węgier w skutek postanowień traktatu wersalskiego z 1919 roku stworzył nowe podłoże dla zjednoczenia Słowian południowych. Pomimo ogromnych strat osobowych i gospodarczych w wojnie, to Serbowie stali się liderami zjednoczenia narodów słowiańskich. Na mocy kompromisu pozwalającego zawrzeć deklarację korfuańską 20 lipca 1917 roku powstało państwo Serbów, Chorwatów i Słoweńców (w skrócie SHS), które miało szanować odmienność kulturalną i religijną tworzących ją państw. Oficjalnie jednak dopiero 1 grudnia 1918 roku stworzono zjednoczone państwo, w skład którego weszło także Królestwo Serbii.

Aleksander I Karadziordziewić, król SHS, a potem Jugosławii (domena publiczna). W SHS dominowali Serbowie. Większość ministerstw w kolejnych rządach obejmowali belgradzcy politycy, co oburzało Chorwatów żądających większej ilości praw. Stiepan Radić – lider chorwackiej partii chłopskiej za wszelką cenę chciał ograniczyć wielkoserbskie aspiracje, opowiadając się za federalnym kształtem Królestwa SHS. Zarówno Serbowie jak i Chorwaci przerzucali się wzajemnymi oskarżeniami o mocarstwowe aspiracje i marginalizacje drugiej strony. Destabilizowało to układ polityczny w kraju. W latach 1918–1929 powstały aż 23 rządy. Dodatkowo 28 czerwca 1928 roku w Skupsztinie (parlamencie Królestwa SHS) doszło do strzelaniny, w wyniku której zginął Stiepan Radić.

W wyniku tych wydarzeń król Aleksander Karadziordziewić zaprowadził w państwie rządy dyktatorskie. W nadanej przez niego konstytucji z 3 września 1931 roku zmianie uległa nazwa państwa – Królestwo SHS zostało przemianowane na Królestwo Jugosławii. Politycy chorwaccy na czele z Ante Trumbiciem i Ivanem Korosecem nadal domagali się równouprawnienia dla Chorwatów i Słoweńców. Bezskutecznie. W Królestwie do wybuchu II wojny światowej trwał kryzys polityczny przy zachowaniu serbskiej dominacji w kolejnych gabinetach rządowych. Zamordowanie króla Aleksandra w Marsylii 9 października 1934 roku przez zamachowca wywodzącego się z Macedonii i współpracującego z chorwackimi ustaszami, pogłębiło chaos w państwie. Dopiero 26 sierpnia 1939 roku strona serbska i chorwacka zawarły porozumienie pozwalające Chorwatom utworzyć Banowinę Chorwacką – obszar niezależny od władz w Belgradzie.

Jasenovac – „Auschwitz Bałkanów”

Czytaj dalej...

W czasie II wojny światowej do głosu doszedł działający już w latach 30. XX wieku Ante Pavelić, który stał na czele chorwackich ustaszy – skrajnie nacjonalistycznej organizacji o charakterze terrorystycznym, wspieranej przez państwa Osi. 10 kwietnia 1941 roku powstało Niezależne Państwo Chorwackie (NDH). W praktyce było ono jednak zależne od Włoch i III Rzeszy. Od samego początku Pavelić rozpoczął bezpardonową walkę z ludnością serbską zamieszkującą NDH. Do 1945 roku życie straciło nawet 600 tys. osób serbskiego pochodzenia. Wszystko to odbyło się przy aprobacie Stolicy Apostolskiej. Dopiero w 1942 roku Watykan potępił antyserbskie poczynania Pavelicia.

Komunistyczne kajdany

Josip Broz-Tito, przywódca komunistycznej Jugosławii, z pochodzenia Chorwat (domena publiczna). Klęska Trzeciej Rzeszy w starciu ze Związkiem Radzieckim znalazła swoje odzwierciedlenie także na Bałkanach. Kraje półwyspu bałkańskiego na bazie konferencji pokojowych i ustaleń Wielkiej Trójki znalazły się w radzieckiej strefie wpływów. Oznaczało to de facto zakończenie marzeń o jakiejkolwiek możliwości zjednoczenia narodów słowiańskich pod auspicjami innymi niż komunistyczne. Pojawił się natomiast problem jak realizować ideę jugosłowiańskości – utrzymać prymat Serbów w państwie, czy dążyć ku równouprawnieniu Chorwatów?

Państwo komunistyczne w teorii głosiło ideę równouprawnienia narodów, co dla Serbów oznaczało dyskryminację, a Chorwatom dawało nadzieję. Josip Broz Tito – lider jugosłowiańskiej partii komunistycznej – z racji swego chorwackiego pochodzenia był uważany w Belgradzie za stronnika spraw chorwackich. Obiektywnie oceniając ten problem należy stwierdzić, że Tito sprzyjał przede wszystkim jedności Jugosławii i na tej drodze unikał zadrażniania stosunków serbsko-chorwackich. Pewna unifikacja idąca za systemem komunistycznym na wiele lat zepchnęła antagonizm dwóch największych nacji na boczny tor.

Tekst ma więcej niż jedną stronę. Przejdź do pozostałych poniżej.

Polecamy e-book: „Źródła nienawiści. Konflikty etniczne w krajach postkomunistycznych”

Tytuł: „Źródła nienawiści. Konflikty etniczne w krajach postkomunistycznych”
praca zbiorowa

Wydawcy: Histmag.org i Instytut Wydawniczy ERICA

ISBN: 978-83-62329-99-1

Liczba stron: 480

Formaty: PDF, EPUB, MOBI (bez zabezpieczeń)

14,9 zł

(e-book)
Zobacz też nasze pozostałe e-booki!

Strony:
1 2
Napisz komentarz
Regulamin komentarzy

Gość: Rena |

Kwintesencja Balkanow. Sarajewo, tuz obok Mostu Lacinskiego, skrzyzowanie na ktorym Princip zabil Ferdunanda i jego zone. Kilka metrow dalej budynek z widocznymi sladami po kulach i kilkadziesiat tabliczek z nazwiskami rozstrzelanych w tym miejscu w czasie wojny w BiH....



Odpowiedz

Gość: Marek Baran |

Oto, jak pewien Czech w połowie XIX w. scharakteryzował Słowian:
"Słoweńcy karynccy i styryjscy są jak iliryjscy Czesi, zniemczeni, z domieszką protestantyzmu,
najbardziej wyćwiczeni w rzemiośle; Chorwaci to iliryjscy Polacy, wichrzyciele na sejmach, gorliwi katolicy, szlachta wszystkim a chłop niczym; Serbowie to iliryjscy Rosjanie, kupcy greckiej wiary z cyrylicą; Bośnia jest głucha, bezczynna, w niewolnictwo popadła iliryjska Białoruś; Czarnogórcy to iliryjscy Kozacy".



Odpowiedz

Gość: Rena |

Pamiętam zachwyty znajomych, którzy w latach 70-tych regularnie jeździli w lecie do Jugosławii, do Bośni. Mieli tam jakiś znajomych którzy prowadzili prywatny hotel. Opowiadali, że ich synowie co roku jeżdżą w czasie wakacji zbierać owoce we Francji, mają w domu paszporty. Wszyscy żyją w zgodzie. meczety stoją obok cerkwi i kościołów, nikt nikogo nie pyta o narodowość. Z jednej strony czerwone gwiazdy z drugiej kapitalizm. Jedno co ich trochę irytowało to stojące "co metr" portrety i pomniki Tito, ale to drobiazg. Słowem: sielanka......



Odpowiedz

Cyt. "pozwoliły Chorwacji osiągnąć o wiele wyższy poziom rozwoju w stosunku do innych krajów półwyspu bałkańskiego." - nie do końca. Słowenia nie wdała się w walki. Od samego początku utrzymała suwerenność i szybki rozwój. To spowodowało, że weszła do NATO i UE na długo przed chociażby Polską a poziom życia dzisiaj jest już prawie porównywalny może nie do Niemiec, ale na pewno Hiszpanii czy Włoch.



Odpowiedz

@ Janusz Jotgie

Po internetach piszą, że Słowenia weszła do UE razem z Polską (1 maja 2004), a do NATO później niż Polska.

Poza tym Słoweńcy uważają swój kraj za alpejski lub śródziemnomorski, ale nie bałkański.



Odpowiedz
Marek Wiśniewski

Absolwent historii na Wydziale Nauk Historycznych Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. Interesuje się historią XIX i XX wieku ze szczególnym uwzględnieniem historii państw bałkańskich, głównie stosunków serbsko-chorwackich.

Wolna licencja – ten materiał został opublikowany na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa – Na tych samych warunkach 3.0 Polska.

Redakcja i autor zezwalają na jego dowolny przedruk i wykorzystanie (również w celach komercyjnych) pod następującymi warunkami: należy wyraźnie wskazać autora materiału oraz miejsce pierwotnej publikacji – Portal historyczny Histmag.org, a także nazwę licencji (CC BY-SA 3.0) wraz z odnośnikiem do jej postanowień. W przypadku przedruku w internecie konieczne jest także zamieszczenie dokładnego aktywnego odnośnika do materiału objętego licencją.

UWAGA: Jeśli w treści artykułu nie zaznaczono inaczej, licencja nie dotyczy ilustracji i filmów dołączonych do materiału – w kwestii ich wykorzystania prosimy stosować się do wskazówek w opisie pod nimi lub – w razie ich braku – o kontakt z redakcją: redakcja@histmag.org