Opublikowano
2013-07-22 08:30
Licencja
Prawa zastrzeżone

Propaganda stanu wojennego

(strona 2)

Trzydzieści lat mija dziś od zniesienia stanu wojennego. Komunistyczna propaganda stanu wojennego to ogromnie wdzięczny temat dla badaczy.


Strony:
1 2 3 4

13 grudnia 1981 r. – dzień, który zmienił Polskę

Czytaj dalej...

Kolejną instytucją mającą istotny udział w działaniach propagandowych skierowanych przeciwko NSZZ „Solidarność” był Główny Zarząd Polityczny WP (oraz podlegające mu zarządy polityczne okręgów wojskowych i rodzajów sił zbrojnych). Skupiał się on przede wszystkim na zwalczaniu wpływu opozycji na żołnierzy, ale także włączał się w tworzenie przekazu do szerszego adresata. Jednym z jego zadań było zbieranie materiałów wydawanych przez struktury Solidarności w celu wykorzystania ich w publikacjach propagandowych. We wrześniu 1981 roku powstała specjalna grupa obserwacyjna, której członkowie nagrywali wystąpienia oraz zbierali publikacje I Krajowego Zjazdu Delegatów NSZZ „Solidarność”. Rola propagandy organizowanej przez struktury wojskowe znacznie wzrosła w związku z operacją wprowadzenia stanu wojennego. Główny Zarząd Polityczny miał wówczas pod tym względem dość dużą autonomię; wziął na siebie propagandową stronę całej operacji, co wynikało między innymi z potrzeby zachowania jej w tajemnicy. Zorganizowano zakrojoną na szeroką skalę akcję uświadamiającą prowadzoną przez żołnierzy w szkołach. Zarząd Propagandy i Agitacji GZP WP opublikował ogromną liczbę plakatów, druków ulotnych i ulotek, których łączne nakłady liczono w milionach egzemplarzy. Mówiąc o propagandowej roli armii, wspomnieć należy również o demonstracyjnych przejazdach kolumn wojskowych przez miasta. Była to prezentacja własnej siły służąca zastraszeniu społeczeństwa.

Ulotka propagandowa "Solidarności" z 1981 roku

Swoje zadania w realizacji polityki propagandowej władz spełniało również Ministerstwo Spraw Wewnętrznych. Informacje zebrane w wyniku działań operacyjnych prowadzonych wobec działaczy NSZZ „Solidarność” i innych organizacji opozycyjnych były wykorzystywane w środkach masowego przekazu. Jednym z najbardziej znanych przy-padków tego rodzaju było rozpowszechnienie odpowiednio dobranych fragmentów posiedzenia Prezydium Komisji Krajowej i przewodniczących regionów związku, które odbyło się 3 grudnia 1981 roku w Radomiu. Prezentowano je jako dowód świadczący o rzekomych zamiarach przejęcia władzy przez przywódców związku. Warto zwrócić uwagę na to, że pokazanie w mediach nagrań dokonanych w wyniku działań operacyjnych dekonspirowało technikę pracy Służby Bezpieczeństwa. Podobną rolę MSW odegrało w prezentacji po wprowadzeniu stanu wojennego serialu dokumentalnego Who is who, mającego obrazować powiązania działaczy opozycji z amerykańskimi służbami specjalnymi.

Telegram ocenzurowany w okresie Stanu Wojennego (Creative Commons Uznanie autorstwa – Na tych samych warunkach 3.0.)

Inną formą zaangażowania MSW było produkowanie „fałszywek”, czyli podrobionych wydań pism podziemnych i ulotek, mających najczęściej za zadanie skłócić poszczególne grupy opozycyjne. W resorcie opracowywano plany weryfikacji dziennikarzy - tworzono listy osób, na które władze PRL mogą liczyć, i innych, przewidzianych do usunięcia z pracy. Służba Bezpieczeństwa odgrywała istotną rolę w działaniach propagandowych przez inspirowanie zaufanych dziennikarzy i dostarczanie im materiałów oraz skłanianie niektórych działaczy Solidarności do złożenia „samokrytyki” w mediach. W resorcie istniał Wydział Prasowy Gabinetu Ministra Spraw Wewnętrznych, z którym współpracowali pracownicy poszczególnych departamentów i biur. Od 1982 roku wykorzystywano przejęte po wprowadzeniu stanu wojennego materiały związkowe. Ich selekcję prowadziła grupa robocza, na czele której stanął Stefan Olszowski. Otrzymywała ona materiały przejęte w poszczególnych miastach. Wyborem tych materiałów zajmowali się również pracownicy MSW we współpracy z przedstawicielami radia, telewizji i prasy. Starano się odnaleźć takie teksty, które przy odpowiedniej interpretacji stawiałyby przywódców Solidarności w jak najgorszym świetle. Wybierano materiały do bieżącego użycia w propagandzie, pracy operacyjnej i procesach sądowych. Następnie przekazywano je do struktur odpowiedzialnych za realizację polityki propagandowej - do Wydziału Informacji KC, a także bezpośrednio do radia i telewizji.

Droga do stanu wojennego - wspomina Karol Modzelewski

Czytaj dalej...

W kreowaniu przekazu propagandowego istotne było nie tylko to, co prezentowano w mediach, ale także to, co celowo pomijano. Za ten aspekt odpowiadał Główny Urząd Kontroli Publikacji i Widowisk (funkcjonujący pod tą nazwą od lipca 1981 roku). Wśród postulatów strajkowych w sierpniu 1980 roku znalazło się żądanie przestrzegania wolności słowa. W porozumieniu gdańskim pojawiła się deklaracja władz o zmianie ustawy o kontroli publikacji i widowisk. W 1981 roku weszła nowa ustawa dopuszczająca możliwość odwoływania się od decyzji cenzorskich, a także zaznaczania ingerencji w tekście. Wyrazem pewnego liberalizmu przed stanem wojennym było dopuszczenie do realizacji niektórych filmów bądź publikacji znacznie nawet odbiegających od obowiązującej linii. Po wprowadzeniu stanu wojennego cenzorzy skrupulatniej starali się eliminować teksty krytykujące politykę władz wobec opozycji.

Powyższy tekst jest fragmentem książki Jana Olaszka pt. „Nieliczni ekstremiści. Podziemna Solidarność w propagandzie stanu wojennego”:

Autor: Jan Olaszek
Tytuł: „Nieliczni ekstremiści. Podziemna Solidarność w propagandzie stanu wojennego”
Wydawnictwo: Europejskie Centrum Solidarności
Rok wydania: 2010
Ilość stron: 202 s.
Oprawa: miękka
Wymiar: 120×220 mm
ISBN: 9788393047277
Cena: 29 zł
Kup ze zniżką w księgarni Wydawcy!

Tekst ma więcej niż jedną stronę. Przejdź do pozostałych poniżej.

Strony:
1 2 3 4
Napisz komentarz
Regulamin komentarzy
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy
Jan Olaszek

Doktor historii, pracownik Biura Edukacji Publicznej IPN, członek Stowarzyszenia „Archiwum Solidarności”. Autor książek Rewolucja powielaczy (2015) i Nieliczni ekstremiści (2010). Zajmuje się historią opozycji w PRL.

Prawa zastrzeżone – ten materiał jest chroniony przez przepisy prawa autorskiego.

Kopiowanie, przedrukowywanie (poza dozwolonymi prawnie wyjątkami) wyłącznie za zgodą redakcji: redakcja@histmag.org