Opublikowano
2006-10-13 09:00
Licencja
Wolna licencja

W mrokach propagandy PRL

Dyktatura partii opierała się w Polsce na trzech głównych filarach. Pierwsze dwa to monopol administracyjny oraz terror. Trzeci filar stanowiła propaganda PRL.


Strony:
1 2 3 4

Propaganda PRL – zobacz też: Propaganda stanu wojennego

W „Słownik języka polskiego” pojęcie propagandy zdefiniowane jest jest jako „szerzenie poglądów, idei, haseł mające na celu pozyskanie kogoś dla jakieś idei lub akcji”. W rozumieniu potocznym propagandę uważamy zaś za narzucanie poglądów, celowe zakłamywanie faktów w celu uwiarygodnienia swoich teorii. Wydaje się, że jest to definicja błędna, będąca spadkiem po okresie komunizmu. Propaganda stanowiła bowiem w PRL nie tylko narzędzie propagowania idei, ale też scentralizowany system informacji. Różniła się więc od propagandy stosowanej w sferze demokratycznej, w którym skonfrontować możemy różne poglądy, argumenty oraz idee i wyciągnąć z nich wnioski. W dyktaturach zastępuje ona w istocie pojęcie informacji.

Propaganda PRL u podstaw

Propaganda w krajach totalitarnych, lub nawiązujących do dyktatorskiego sprawowania władzy, przyjmuje sobie w zasadzie dwa cele. Po pierwsze jest nim popularyzacja władzy, poprzez podkreślanie sukcesów, korzystne dla rządzących manipulowanie faktami, nawiązywanie do wspólnych uczuć narodu lub grupy. Po drugie, propagandyści przyjmują sobie za cel zdyskredytowanie przeciwników politycznych. W tym celu tworzono słowa-klucze (zwane też słowami-pałkami, czyli pojęcia, z którymi się nie dyskutuje, które mają z góry znaczenie negatywne), bawiono się luźnymi skojarzeniami, fobiami narodowymi, tworzono zręczne schematy myślowe, narzucane społeczeństwu. Działalność propagandowa władz była oczywiście mocno sformalizowana. Jak pisze Łukasz Kamiński w swoim artykule dotyczącym struktur propagandy, gdybyśmy chcieli wymienić instytucje zajmujące się jej głoszeniem, musielibyśmy w zasadzie wymienić każdy organ ówczesnego państwa. Nie było bowiem instytucji, która nie wykonywałaby pewnych z góry narzuconych zadań o charakterze propagandowym.

propaganda PRL

System propagandy, wzory postępowań, schematy słowne były w krajach bloku sowieckiego w zasadzie tożsame. Wzorowano się niewątpliwie na osiągnięciach Wielkiego Brata, według hasła albańskiego przywódcy Envera Hodży: „uczyć się od Związku Radzieckiego to uczyć się zwyciężać”. Oprócz pierwszych kilku lat po II wojnie światowej, struktury propagandy nieodzownie związane były z aparatem partyjnym. W owym krótkim okresie, stanowiącym wyjątek w historii PRL, łączyły się one bowiem ściśle z organami państwowymi. W latach 1944-1945 istniał Resort Informacji i Propagandy, przemieniony w 1945 na Ministerstwo Informacji i Propagandy. Miało to sprawić wrażenie, że propaganda odbywa się nie w imieniu partii, lecz państwa, całego narodu. Wraz z przejęciem pełnej kontroli nad państwem przez partię komunistyczną (od grudnia 1948 PZPR), nastąpiło przesunięcie części struktur państwowych do struktury partyjnej. Miało to zapobiec konfliktom pomiędzy paralelnymi organami w partii i administracji państwowej. Taki los spotkał też ośrodki propagandy.

propaganda PRL Kształtowanie polityki informacyjnej przejął pion ideologiczno-propagandowy Komitetu Centralnego PZPR. Do roku 1989 ulegał on wielu przemianom organizacyjnym, co wiązało się z kilkakrotną zmianą nazwy. Funkcje i cele pozostawały jednak zawsze takie same. Głównym zadaniem pionu było opracowywanie podstawowych założeń kampanii propagandowych oraz dyktowanie wytycznych związanych z ich realizacją. Zajmowano się również monitoringiem i koordynacją przebiegu akcji propagandowych. Wszelkie projekty wymagały zgody ze strony Biura Politycznego KC PZPR, a w przypadku spraw istotniejszych, plenum. Podobna strukturę posiadały również regionalne organy PZPR, przy czym zadania struktur propagandowych były ograniczone do spraw regionu oraz do kontroli zadań narzuconych przez organa centralne. Niebagatelną rolę w systemie propagandy odgrywał Główny Urząd Kontroli Prasy, Publikacji i Widowisk, który sprawował funkcje typowo kontrolne w polityce informacyjnej, często sprowadzając „nieuświadomionych” na prawdziwe tory ideologiczne. Pewną rolę odgrywało również SB, które często inspirowało powstawanie pewnych publikacji lub organizowało akcję czarnej propagandy.

Propaganda sukcesu

Praca propagandowa odbywała się na trzech płaszczyznach: edukacyjnej, informacyjnej i kulturowej. W działalność tę zaangażowane były wszelkiego rodzaju instytucje: od władz administracyjnych, poprzez media, szkoły i uczelnie, po stowarzyszenia i organizacje. Ponieważ zagadnienia dotyczące propagandy w edukacji, zwłaszcza historycznej, są dość szerokie, chciałbym poruszyć je w innym temacie, tu skupiając się na propagandzie informacyjnej i kulturze.

propaganda PRL

Polityka informacyjna w ramach akcji propagandowych odbywała się w dwóch kierunkach – propagandy sukcesu i dezinformacji. Odbywa kierunki chętnie korzystały z mediów, wysyłając do społeczeństwa zręcznie przygotowane komunikaty.

Pojęcie propagandy sukcesu błędnie jest wiązane tylko i wyłącznie z epoką Gierka. Była to bowiem polityka prowadzona już od początku istnienia PRL. Wiązało się to poniekąd z ideologiczną podstawą marksizmu-leninizmu, który za cel stawiał sobie kierowanie społeczeństwa do wyższych form życia społecznego. Propaganda sukcesu miała ten cel uwiarygodniać. Ponadto jej nieodzowną cechą był optymizm, jakże odmienny od atmosfery zastraszenia panującej w bloku sowieckim. Dawał on nadzieję na przyszłość, wskazywać miał, że partia faktycznie posiada swoje cele oraz wystarczające umiejętności, aby je osiągać. Potwierdzała również słuszność drogi budowy socjalizmu oraz stawiała przeciwników politycznych po stronie walki z postępem i rozwojem.

propaganda PRL Propagandę sukcesu chętnie wykorzystywano w momentach, kiedy terror wydawał się już sposobem nieopłacalnym i anachronicznym. Pomóc to miało w odzyskaniu poparcia społecznego i ponownego umocnienia władzy. Cechą charakteryzująca propagandę sukcesu był przesyt niezrozumiałych liczb, wykresów, zestawień. W odpowiednio skonstruowanej wypowiedzi czy haśle, wyglądały one imponująco, choć zazwyczaj nie przedstawiały żadnej istotnej wartości. Żerowano tu oczywiście na niewiedzy ludzi i ich podatności na łatwe chwyty. Bardzo często odnoszono się do okresu II RP, chcąc udowodnić przewagę rozwojową gospodarki socjalistycznej nad kapitalistyczną. Wszystkie wydarzenia opisywano zaś w poetyce niespotykanego zwycięstwa, od budowy wielkiej fabryki poczynając, na omłocie czy zbiorach ziemniaków skończywszy.

Tekst ma więcej niż jedną stronę. Przejdź do pozostałych poniżej.

Polecamy e-book Tomasza Leszkowicza – „Oblicza propagandy PRL”:

Autor: Tomasz Leszkowicz
Tytuł: „Oblicza propagandy PRL”

ISBN: 978-83-65156-05-1

Wydawca: Michał Świgoń PROMOHISTORIA (Histmag.org)

Stron: 116

Formaty: PDF, EPUB, MOBI (bez DRM i innych zabezpieczeń)

9,9 zł

(e-book)

Strony:
1 2 3 4
Napisz komentarz
Regulamin komentarzy

Uwaga, wyświetliliśmy tylko ostatnio opublikowane komentarze. Zobacz wszystkie komentarze!

Gość: 08/15 |

Autor, nie wiem czy świadomie, czy też nie, również uprawia swoistą propagandę. Proponuję spojrzenie na to co w owym czasie robiono na Zachodzie i co się wyczynia w Polsce współcześnie ( pod rządami PiS).



Odpowiedz

Wszystkie ilustracje powinny już wyświetlać się poprawnie.



Odpowiedz

Gość: ajka |

czy można prosić o aktualnienie obrazka Głosu Szczecina?



Odpowiedz

Gość |

\"porąbanych czasów\" ??? Przez kogo ? Przez NICH. To ONI tworzyli takie czasy, to ONI z ramienia partii, czy UB, SB mordowali ludzi, którzy chcieli żyć w WOLNEJ Polsce



Odpowiedz

Gość: Mentor |

Do gościa od "porąbanych czasów". Z tego jak łatwo wydałeś osąd w kwestii, słusznie zresztą minionych czasów, wnioskuję, że myślenie, nie jest twoją mocna stroną. Toteż sugeruję, przyjrzenie się temu, co się dzieje w Polsce PiS.



Odpowiedz

Gość: aniutka |

wspaniale zredagowany artykuł, interesująco napisany



Odpowiedz
Sebastian Adamkiewicz

Członek redakcji portalu „Histmag.org”, doktor nauk humanistycznych, asystent w dziale historycznym Muzeum Tradycji Niepodległościowych w Łodzi, współpracownik Dziecięcego Uniwersytetu Ciekawej Historii, współzałożyciel i członek zarządu Fundacji Nauk Humanistycznych. Zajmuje się badaniem dziejów staropolskiego parlamentaryzmu oraz kultury i życia elit politycznych w XVI wieku. Interesuje się również zagadnieniami związanymi z dydaktyką historii, miejscem „przeszłości” w życiu społecznym, kulturze i polityce oraz dziejami propagandy. Miłośnik literatury faktu, podróży i dobrego dominikańskiego kaznodziejstwa. Współpracuje - lub współpracował - z portalem onet.pl, czasdzieci.pl, novinka.pl, miesięcznikiem "Uważam Rze Historia".

Wolna licencja – ten materiał został opublikowany na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa – Na tych samych warunkach 3.0 Polska.

Redakcja i autor zezwalają na jego dowolny przedruk i wykorzystanie (również w celach komercyjnych) pod następującymi warunkami: należy wyraźnie wskazać autora materiału oraz miejsce pierwotnej publikacji – Portal historyczny Histmag.org, a także nazwę licencji (CC BY-SA 3.0) wraz z odnośnikiem do jej postanowień. W przypadku przedruku w internecie konieczne jest także zamieszczenie dokładnego aktywnego odnośnika do materiału objętego licencją.

UWAGA: Jeśli w treści artykułu nie zaznaczono inaczej, licencja nie dotyczy ilustracji i filmów dołączonych do materiału – w kwestii ich wykorzystania prosimy stosować się do wskazówek w opisie pod nimi lub – w razie ich braku – o kontakt z redakcją: redakcja@histmag.org