Opublikowano
2020-11-29 14:01
Licencja
Wolna licencja

„Wróg ludu”, czyli jak antagonizowano społeczeństwo w PRL

(strona 2)

Jednym z zadań systemu komunistycznego w Polsce było wytworzenie trudnej do zdefiniowania grupy „wrogów ludu”. Pod to mgliste pojęcie mógł podpaść każdy, kto sprzeciwiał się władzy albo miał niewłaściwe pochodzenie lub poglądy.


Strony:
1 2

Wróg ludu Plakat z okresu PRL - Referendum 3 x TAK rok 1946, domena publiczna.

Kolejne ataki na wrogów władzy ludowej miały miejsce w 1976 roku, w związku z protestami w Radomiu. Wówczas znów wykorzystano figurę wroga. Pod tym pojęciem, podobnie jak w latach wcześniejszych, kryły się jakieś grupy chuliganów i warchołów, a także wrogowie bliżej nieopisani, działający w ukryciu, co miało zapewne wytworzyć atmosferę nieokreślonego, stałego zagrożenia. Największe demonstracje skierowane przeciwko komunistycznej władzy w Polsce miały miejsce w sierpniu 1980 r. Wówczas powstał ruch społeczny „Solidarność”, który krytykowany był od momentu uformowania. Określano go jako „siły antysocjalistyczne”, a jak zwrócił uwagę Wojciech Roszkowski, na posiedzeniu Biura Politycznego 17 września stwierdzono, że „Hasło NSZZ to hasło wroga”. Ataki jednak nasiliły się szczególnie po wprowadzeniu stanu wojennego, wówczas „Solidarność” określano już jako „miecz w ręku wroga”, czy wprost jako „wroga politycznego”.

Najciekawsze plakaty propagandowe PRL [Galeria]

Okres PRL wzbudza skrajne opinie. Jedni wspominają lata 1945-1989 z rozrzewnieniem, inni ostro krytykują „czasy słusznie minione”. Na pewno jednak warto sobie przypomnieć, jak to bywało za Polski Ludowej – pomogą w tym najciekawsze plakaty propagandowe PRL.



Czytaj dalej...

Każdy niepokój społeczny był dla władzy pretekstem do wyeksponowania figury wroga. Atakowana była zwłaszcza opozycja polityczna, a także duchowieństwo aktywnie wspierające demokratyczne przemiany w kraju. Oprócz propagandowego charakteru, wybrzmiewającego głównie za pośrednictwem reżimowych mediów i komunikatów rządowych, ataki na „wrogów” często miały charakter terroru – łamanie karier, aresztowania, tortury, a nawet morderstwa to przykłady brutalizacji życia codziennego w PRL.

„Bądź czujny wobec wroga narodu”

Jak się jednak okazuje nie trzeba było brać udziału w wydarzeniach związanych z największymi niepokojami by dla partii stać się wrogiem. Oprócz osób i grup, które prowadziły otwartą działalność przeciwko ówczesnej władzy, były też jednostki atakowane przy okazji. Takim przykładem mogą być osoby pochodzenia żydowskiego, wobec których władza postępowała skrajnie surowo i niesprawiedliwie. Wybitni naukowcy, ludzie kultury, pisarze zostali wówczas zmuszeni do opuszczenia Polski. Przerwano wiele karier wyjątkowych naukowców – m.in. Zygmunta Baumna, czy Leszka Kołakowskiego, których zmuszono do emigracji. Łącznie z Polski wyjechało wówczas około 13 tysięcy żydów, a wraz z nimi z kraju na zawsze zniknęła unikalna kultura i historia, która mimo okrucieństw wojny łączyła dwa narody. To chyba najbardziej przykry, antysemicki epizod, jaki miał miejsce w Polsce drugiej połowy XX wieku.

Wróg ludu Pochód pierwszomajowy w Szczecinie, 1978, fot. Doktor.opi, na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa – Na tych samych warunkach 3.0

Za ogólnymi kategoriami wrogów każdorazowo kryły się ludzkie tragedie. Wiele osób, które zostały dotknięte działaniami reżimu, było de facto ofiarami postronnymi, które w przeciwieństwie do liczącej się z konsekwencjami opozycji, nie były przygotowane na atak ze strony państwa. Całkiem innym wrogiem był, zatem ktoś działający w demokratycznej opozycji, a innym ktoś postronny, aczkolwiek uznany za wroga przez ówczesną władzę. Często, więc osoby które nie ingerowały w życie polityczne były represjonowane z uwagi na swoje pochodzenie (etniczne, klasowe) czy kłócącą się z partyjną linią działalność z czasów przed wprowadzeniem w Polsce komunizmu.

Historię i tragedię takiego wykreowanego „wroga ludu” dobrze ilustrują losy Teodora Szyndera, bohatera powieści Danuty Chlupovej „Organista z martwej wsi”.

Poznaj losy człowieka, który stał się wrogiem ludu. Zamów książkę"„Organista z martwej wsi”!":https://cutt.ly/AhpGIWr

Danuta Chlupová - Organista z martwej wsi Autor: Danuta Chlupová
Tytuł: „Organista z martwej wsi”
Wydawca: Novae Res
Rok wydania: 2020
Format: 130×210 mm
Liczba stron: 328
ISBN: 978-83-8219-073-1
EAN: 9788382190731
Cena: 37,99 zł

Bibliografia:

  • Beata Biel, Figura wroga socjalizmu w tekstach propagandy PRL. Od gatunków dla dzieci do rozpraw naukowych, „Historia i Polityka”, t. 3, s. 75-84, 2005.
  • Danuta Chlupová, Organista z martwej wsi, 2020.
  • Jakub Karpiński, Mowa do ludu. Szkice o języku polityki, Warszawa 1989.
  • Konrad Knoch, Reakcje prasy gdańskiej na wydarzenia Czerwca 1976, [w:] „Czerwiec 1976 na Pomorzu”, (red.) W. Polak, K. Knoch, J. Kufel, P. Ruchlewski, s. 85-113 Gdańsk 2017.
  • Marek Palczewski, Obraz wroga w prasie łódzkiej epoki socrealizmu, „Media, kultura, społeczeństwo”, nr 1 (2), s. 75-84, 2007.
  • Wojciech Roszkowski, Najnowsza historia Polski. 1945-1980, Warszawa 2003.
  • Wojciech Roszkowski, Najnowsza historia Polski. 1980-2002, Warszawa 2003.
  • Krystyna Trembicka, Kategoria wroga w komunistycznej Polsce w latach 1956-1989, „Annales Universitatis Mariae Curie-Skłodowska”, s. 105-120, 2014.
  • Krystyna Trembicka, _ Od wroga klasowego do wroga etnicznego – ewolucja komunistycznej myśli politycznej na przykładzie Polskiej Partii Robotniczej i Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej w latach 1942-1968_, „Humanities and Social Sciences”, s. 175-188, 2015.

Redakcja: Mateusz Balcerkiewicz


Tekst ma więcej niż jedną stronę. Przejdź do pozostałych poniżej.
Spodobał Ci się nasz materiał? Zapisz się do naszego newslettera!
Strony:
1 2
Napisz komentarz
Regulamin komentarzy

Gość: |

bezczelny jest ten ubek



Odpowiedz

Gość: Marek Baran |

Przedstawiono uniwersalne metody działania każdej władzy, niezbyt pewnej poparcia społecznego. Na naszych oczach mamy - na szczęście jeszcze łagodną - recydywę.



Odpowiedz

@ Gość: Marek Baran
No, Marku, nie dowcipkuj. Mnie tak nie rozśmieszysz, bo zbyt wiele systemów przeżyłem. I łatwo rozpoznaję, skąd pochodzą te akcje przeciw obecnym...



Odpowiedz

Gość: Marek Baran |

@ StP Nie chciałem nikogo rozśmieszać. Obydwaj pamiętamy, lecz może każdy inaczej, ostatnie lata rządów Gomułki. Dla mnie obecne czasy są w pewnej części powtórką tamtego okresu. Też na siłę szukano wrogów. Obecnie nie trzeba zewnętrznej inspiracji, władza sam stwarza niechętnych sobie. Mogli by rządzić długo i szczęśliwie, gdyby nie sięgnięcie po hasło klasyka : “W miarę postępów w budowie socjalizmu walka klasowa zaostrza się". To smutne, bo gdyby sięgnęli po inne porzekadło z tamtego kraju, to jest: "тише едешь, дальше будешь" więcej by realnie osiągnęli.



Odpowiedz

Gość: |

@ Gość: Marek Baran
bezczelny jest ten ubek. Coś na kształt Rosatiego



Odpowiedz

@ Gość: Marek Baran
Ależ chyba nikt nie szuka wrogów: oni sami się ujawniają w najbardziej podłej formie- ulicznej quasi chińskiej rewolucji kulturalnej albo bezwstydnej niemieckiej prezencji w temacie rzekomych darowizn finansowych: możemy dać ci cukierka, jak będzie słuchał mamusi! Podłe!.



Odpowiedz
Jakub Jagodziński

Redaktor portalu Histmag.org. Archeolog, etnolog, antropolog kultury, doktorant Polskiej Akademii Nauk. Naukowo zajmuje się zagadnieniem wczesnośredniowiecznych relacji słowiańsko-skandynawskich i problematyką związaną z procesami globalizacyjnymi. Miłośnik podróżowania, prowadzi stronę www.brokeontheroad.pl

Wolna licencja – ten materiał został opublikowany na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa – Na tych samych warunkach 3.0 Polska.

Redakcja i autor zezwalają na jego dowolny przedruk i wykorzystanie (również w celach komercyjnych) pod następującymi warunkami: należy wyraźnie wskazać autora materiału oraz miejsce pierwotnej publikacji – Portal historyczny Histmag.org, a także nazwę licencji (CC BY-SA 3.0) wraz z odnośnikiem do jej postanowień. W przypadku przedruku w internecie konieczne jest także zamieszczenie dokładnego aktywnego odnośnika do materiału objętego licencją.

UWAGA: Jeśli w treści artykułu nie zaznaczono inaczej, licencja nie dotyczy ilustracji i filmów dołączonych do materiału – w kwestii ich wykorzystania prosimy stosować się do wskazówek w opisie pod nimi lub – w razie ich braku – o kontakt z redakcją: redakcja@histmag.org