Henryk Sienkiewicz, dwója! Szkolna i studencka edukacja twórcy „Trylogii”

opublikowano: 2016-01-15 12:38— aktualizowano: 2016-11-10 12:38
wolna licencja
poleć artykuł:
Henryk Sienkiewicz trzykrotnie zmieniał gimnazjum. Dostał się na wydział prawa, otrzymawszy dwie dwóje (!) z egzaminu wstępnego. Studia filologiczne ukończył, nie otrzymał jednak dyplomu. Edukacja noblisty nie może raczej służyć jako wzór dla przyszłych pokoleń...
REKLAMA

Henryk Sienkiewicz, choć jego edukacja nie przebiegała najlepiej, osiągnął duży sukces. Przeczytaj, jak stał się idolem Polaków

Młody Sienkiewicz pierwsze nauki pobierał w rodzinnym domu w Wężyczynie. W wieku 12 lat został wysłany do Warszawy, gdzie rozpoczął naukę w gimnazjum realnym w historycznym Pałacu Kazimierzowskim. Warto dodać, że ten budynek stanowił w latach 1765–1794 siedzibę Szkoły Rycerskiej. Sienkiewiczowi nie było łatwo przyzwyczaić się do życia w mieście. Co przyszły pisarz zapamiętał z tego okresu?

Było to przed laty. Chodziłem wówczas do klasy pierwszej i stałem na stancji na Starym Mieście. Przez tę ulicę Świętojańską wiodła też najprostsza droga do gimnazjum (…). Ale wolałem chodzić przez Piwną z powodu sklepów z ptakami. (…) Wystawałem nieraz przed tymi klatkami tak długo, że spóźniałem się na lekcje, co – jak wiadomo – pociąga za sobą rozmaite niemiłe następstwa (J. Krzyżanowski, Henryk Sienkiewicz. Kalendarz życia i twórczości, Warszawa 2012, s. 35).
Młody Henryk Sienkiewicz (domena publiczna).

Pisarz mieszkał początkowo na stancji, gdzie według jego wspomnień aż dziesięcioro chłopców odrabiało lekcje przy jednym stole. Przed wybuchem powstania styczniowego jego rodzina przeprowadziła się do Warszawy i zamieszkała na ulicy Nowy Świat. Sienkiewicz nie był wybitnym wychowankiem. Uczył się bardzo średnio, ze sporymi trudnościami przechodził z klasy do klasy. Po zakończeniu nauki w gimnazjum w 1862 roku przeniósł się do Gimnazjum nr II (w Pałacu Staszica), gdzie ukończył klasę piątą i szóstą. Uważny czytelnik z łatwością zauważy, że lata jego nauki w tej szkole przypadają na okres powstania styczniowego. Czy młody Sienkiewicz, podobnie jak młodszy od niego Bolesław Prus, brał udział w walce Polaków o niepodległość? Oddajmy tutaj głos wnuczce pisarza Marii Korniłowiczównej:

Kiedy wybuchło Powstanie Styczniowe, Sienkiewicz miał niepełnych lat 17, a że był małego wzrostu i wyglądał bardzo dziecinnie, więc przeżył gorzki zawód: nie przyjęto go do lasu (M. Korniłowiczówna, Sienkiewicz. W 100-lecie pierwszego polskiego Nobla, Warszawa 2005, s. 25).

Sam Sienkiewicz nigdy nie wypowiedział się szerzej na ten temat, a powyższy przekaz jest częścią rodzinnej tradycji. Warto dodać, że starszy brat Kazimierz brał udział w walkach z lat 1863–1864.

Wspomniałem wcześniej, że przyszły literat nie należał do wybitnych uczniów. Na jego świadectwie z klasy szóstej dominują oceny dostateczne, a nawet niedostateczny z botaniki. Wyróżniał się jedynie z historii powszechnej i rosyjskiej oraz z języka polskiego. Jego sprawowanie było również bez zastrzeżeń – na świadectwie napisano, że „obyczajami bardzo dobrymi zalecał się”. Na jesień 1864 roku przeniósł się do kolejnego gimnazjum, tym razem nr IV na ulicy Królewskiej 13. Z pobytem w tej szkole wiąże się zabawna historia, którą opisał Stanisław Skarżyński:

Przy ostatnim egzaminie mieliśmy godzinę na napisanie ćwiczenia polskiego na temat przez każdego obrany. Sienkiewicz ćwiczenia te napisał dla dwóch kolegów, między innymi dla [Jana] Moniuszki, syna Stanisława. Załatwiwszy się z Moniuszką, sam złożył z powodu upływającej godziny krótką mowę Żółkiewskiego do wojska pod Cecorą. Profesor literatury polskiej, Grabowski, oceniając nasze ćwiczenia, wyróżnił przede wszystkim wypracowanie Moniuszki, gdy jednak tenże dyskretnie się z klasy ulotnił, postawił mu stopień zadowalający tylko i pierwszą nagrodę przyznał Sienkiewiczowi. Sprawiedliwości stało się więc zadość (S. Skarżyński, Ze wspomnień o Sienkiewiczu, „Kurier Poznański”, 1916, nr 269).
REKLAMA

Na tym nie kończy się ta ciekawa historia. Jan Moniuszko w szczególny sposób podziękował swojemu koledze, gdy ten był już znany jako twórca Trylogii. W 1900 roku sprezentował mu obraz noszący tytuł „Scenka z Zagłobą”.

Sienkiewicz nie czuł się dobrze w gimnazjum. Mieszkał w tym czasie u rodziców, co nie do końca mu pasowało. Aby zarobić na własne utrzymanie, udzielał korepetycji. Myślał o wyjeździe za granicę i porzuceniu szkoły. Zmuszony sytuacją materialną przerwał naukę, aby objąć posadę guwernera (czyli wychowawcy dzieci, nauczyciela) w Poświętnem. Roczny pobyt na wsi odbił się na jego wynikach w nauce. We wrześniu 1866 roku przystąpił do matury. Pisał krótko, zdał ją na ocenę dostateczną. Jego sytuację ratowały bardzo dobre oceny z języka polskiego, historii oraz geografii.

Gmach Szkoły Głównej Warszawskiej, której studentem był Sienkiewicz. Dziś: Instytut Archeologii Uniwersytetu Warszawskiego (fot. Pawel.lech, opublikowano na licencji Creative Commons Attribution-Share Alike 3.0 Poland).

Egzamin wstępny do Szkoły Głównej w Warszawie na prawo zdał 25 października 1866 roku. Pomimo dwóch niedostatecznych (sic!) z języka greckiego oraz historii naturalnej decyzją komitetu uczelni został przyjęty na wybrany wydział. Nie gościł tam jednak długo, ponieważ bardzo szybko przeniósł się na medycynę, którą również szybko porzucił. Ostatecznie zdecydował się na wydział filologiczny. Matka Sienkiewicza była zrozpaczona decyzją syna (czyż teraz nie jest tak samo?). W liście do znajomego mama niedoszłego studenta medycyny pisała:

Zmartwiłam się bardzo, że porzucił zawód lekarski, i tą zmianę przypisuję więcej niestałości i lekkości charakteru anieżeli wrodzonym zdolnościom i popędom. (…) Te porywy fantazji i bujność wyobraźni (…) nie dadzą mu niestety pewnego, niezawisłego chleba (…) wynikiem ich będzie kilkanaście arkuszy zabazgranych uczonymi rozprawami, których nikt czytać nie zechce (M. Korniłowiczówna, Sienkiewicz. W 100-lecie pierwszego polskiego Nobla, Warszawa 2005, s. 26).

Przypuszczenia matki przyszłego pisarza się nie sprawdziły. Sienkiewicz dzięki swojej wytrwałej pracy dorobił się później sporego majątku, a jego dzieła są czytane do dziś zarówno w Polsce, jak i zagranicą. Jakim był studentem? Kolega z wydziału Aleksander Świętochowski wspominał:

Wątły, chorowity, w audytorium rzadko widziany, w życiu studenckim nie przyjmujący żadnego udziału, przed egzaminami mocno zakłopotany i na uboczu trzymający się, zwracał na siebie tak słabą uwagę kolegów (A. Śmiechowski, Henryk Sienkiewicz (Litwos), „Prawda. Tygodnik polityczny, społeczny i literacki”, 1884, nr 27).

Sienkiewicz (prawie) skończył studia w czerwcu 1871 roku. Nie zdał egzaminu z języka greckiego, zezłościł się i porzucił uczelnię bez uzyskania dyplomu. Zmarnowany czas? Nie można tak powiedzieć, ponieważ w trakcie studiów pisał całkiem dużo do warszawskich gazet. Z czasów studenckich pochodzi również jego mało znana powieść „Na marne”. Lata 1858–1871 są więc okresem, w którym dojrzewa talent pisarski przyszłego laureata Nagrody Nobla. Jakie były jego inspiracje pisarskie? Jaki tytuł nosiła jego pierwsza powieść?

Pierwotny tekst publikowany był w ramach cyklu z okazji Roku Henryka Sienkiewicza we współpracy z Pałacykiem Henryka Sienkiewicza w Oblęgorku.

Polecamy e-book Kamila Kartasińskiego pt. „Henryk Sienkiewicz jakiego nie znamy”:

Kamil Kartasiński
„Henryk Sienkiewicz jakiego nie znamy”
cena:
Wydawca:
PROMOHISTORIA [Histmag.org]
Liczba stron:
75
Format ebooków:
PDF, EPUB, MOBI (bez DRM i innych zabezpieczeń)
ISBN:
978-83-65156-10-5
REKLAMA
Komentarze

O autorze
Kamil Kartasiński
https://kkartasinski.pl Doktorant Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Autor publikacji "Chłopak z Wehrmachtu. Żołnierz Andersa" oraz "Odszukaj dziadka w ..."

Wszystkie teksty autora

Zamów newsletter

Zapisz się, aby otrzymywać przegląd najciekawszych tekstów prosto do skrzynki mailowej. Tylko wartościowe treści. Za darmo.
Zamawiając newsletter, wyrażasz zgodę na użycie adresu e-mail w celu świadczenia usługi. Usługę możesz w każdej chwili anulować, instrukcję znajdziesz w newsletterze.
© 2001-2023 Promohistoria. Wszelkie prawa zastrzeżone